Smaki podróży

Hakarl – horror dla podniebienia?

W trakcie pobytu na Islandii już pierwszego dnia na jedynych zakupach poczynionych w sklepie sieci Bonus (to ta popularna różowa, niezbyt wyględna świnia w logo), znaleźliśmy w dziale chłodniczym małe pudełeczko z pokrojonym w kosteczkę rekinem. Tego właśnie szukaliśmy. Hakarl, bo o tym piszę, to tradycyjna potrawa kuchni islandzkiej przygotowywana…
Czytaj więcej

Tajlandia: Robaczywa kolacja

Dzień 2, 13.11.2016 cz. 2/2 Co to jest: skacze, pełza lub zupełnie nie rusza się czekając na przeobrażenie? Nasza kolacja pierwszego dnia w Tajlandii! Jadłam w Bangkoku robale. Nie wiem zupełnie co gorsze – czy to, że nie czułam obrzydzenia, czy to, że mi nawet smakowały :) Ale po kolei….
Czytaj więcej

Chiński przysmak: stuletnie jaja

Jak się okazuje wcale nie trzeba jechać do Chin, żeby spróbować tamtejszego wzbudzającego pewne kontrowersje przysmaku – stuletnich jaj. Miałam je prawie że pod nosem… Od dłuższego czasu zbierały się nam różne okazje, które obiecywaliśmy sobie świętować, ale za każdym razem to świętowanie jednak odkładaliśmy. W końcu wracając z targów…
Czytaj więcej

Zakisić można nawet… śledzia…

Zakisić można kapustę, ogórki… ale żeby kisić ryby?! Postanowiłam z dzisiejszym wpisem cofnąć się w przeszłość, do sierpnia 2012 roku, by opisać moją przygodę z pewnym zapuszkowanym śledziem. Można rzec, że nie ma co tu opisywać, bo czy może być coś ciekawego w śledziach? Ryba jak ryba. I na dodatek gdzie tu…
Czytaj więcej

Przepisy z podróży: Oryginalna sałatka grecka – horiatiki

Zanim rozpocznę na dobre relację z pobytu w Grecji, chciałabym skrobnąć kilka słów o najbardziej chyba znanej greckiej potrawie. Mam tu na myśli słynną sałatkę grecką. Jest to już dla nas pewien symbol tamtejszej kuchni. Przed wyjazdem do Grecji naczytałam się, że sałatka ta tak chętnie konsumowana u nas, z…
Czytaj więcej

Wcale nie taka śmierdząca sprawa, czyli kilka słów o moim pierwszym spotkaniu z durianem

Spróbowałam dzisiaj chyba najbardziej kontrowersyjnego owocu świata. Tak kontrowersyjnego, że postanowiłam poświęcić mu parę słów tutaj na Podróżowisku. Mowa o durianie. Podobno można go kochać lub nienawidzić – żadnych uczuć pośrednich. Po dzisiejszej degustacji ja chyba jestem gdzieś pośrodku… Według mnie mimo wszystko określając durian można mieć również i nieco…
Czytaj więcej

Przepisy z podróży: Limoncello

Każdy kto kiedykolwiek był na Sycylii wie, że najsłynniejszym trunkiem pochodzącym z tej wyspy jest limoncello przygotowane z tamtejszych cytryn dojrzewających w pełnym włoskim słońcu. Ja niestety na Sycylię jeszcze nie trafiłam, ale nie znaczy to, że nie udało mi się skosztować tej włoskiej specjalności. Nie ma większego problemu ze spróbowaniem…
Czytaj więcej

Przepisy z podróży: Cantuccini (Biscotti di Prato)

Przy okazji swoich podróży staram się zawsze spróbować czegoś typowego dla kuchni danego miejsca. Będąc w Rumunii próbowałam mamałygi, na Litwie jadłam kołduny, w Izraelu punktem obowiązkowym był hummus i falafel, w Szwecji zjadłam kiszonego śledzia… Jako że obecnie ze względu na podróż służbową jestem we Francji – z rozkoszą…
Czytaj więcej

Sójka Mazowiecka 2014

Tym razem coś z zupełnie innej beczki, tym razem kulinarnej :) Dzisiaj po raz ósmy odbył się w Cegłowie festyn pod nazwą Sójka Mazowiecka 2014. Na festynie pojawili się mieszkańcy Cegłowa i okolic. Imprezę rozpoczęli o godz. 13:00 lokalni artyści, ale oficjalne otwarcie miało mieć miejsce dopiero o godz. 16:00. Otwarcie opóźniło…
Czytaj więcej

Close