Malta: Atrakcje Qawry

12.10.2015 – dzień 6 cz. 2/2

Jako że jestem zagorzałą fanką wrocławskiego Afrykarium, a słyszałam, że na Malcie znajduje się akwarium nieco podobne do tej atrakcji, nie mogło zabraknąć tego miejsca na naszej liście. Ale zanim jeszcze udaliśmy się do Malta National Aquarium, zahaczyliśmy o muzeum starych samochodów – Malta Classic Car Collection. Oba miejsca znajdują się w miejscowości Qawra (czyt. Aura), w miarę blisko od dworca autobusowego. Malta Classic Car Collection to wystawa starych aut zgromadzonych bodajże na 3000m2 w podziemiach jakiegoś bloku. To prywatna kolekcja licząca sobie ponad 80 pojazdów – samochodów, motocykli, rowerów. Znalazła się tam również łódź. Jeżeli komuś spodoba się któreś z aut, może spróbować je kupić. Oczywiście o ile ten ktoś dysponuje oczywiście odpowiednią kwotą mieszczącą się w zależności od modelu auta między 8000 a 120 000 euro :)

Wstęp do muzeum jest płatny i kosztuje 8,5 euro od osoby. Na wystawę wchodzi się przez drzwi prowadzące do Trattoria Ristorante, a za wejściem czeka właściciel sprzedający bilety. Jest bardzo sympatyczny, chętnie odpowiada na wszelkie pytania dotyczące zbiorów.

Malta dzień 6 (13)

Fot. Malta Classic Car Collection

Już kiedyś byliśmy w podobnym, choć znacznie większym muzeum, w trakcie wizyty w Brukseli w sierpniu 2014 roku. Trudno porównać oba miejsca, bo i jedno i drugie warte są odwiedzenia, szczególnie gdy jest się miłośnikiem starych aut. Miejsca te różnią się nieco charakterem, ale na obu wystawach zobaczyć można mnóstwo staruszków w idealnym stanie. Nie znam się na nich zupełnie, ale jako że lubię stare samochody, odwiedzam takie miejsca gdy tylko nadarza się okazja. Muzeum w październiku oblężenia nie przeżywało, poza nami była tam jeszcze inna para i pani, która akurat sprzątała podłogę.

Malta dzień 6 (11)

Fot. Malta Classic Car Collection

Gdy kupiliśmy bilety do Malta Classic Car Collection, otrzymaliśmy zniżkę w wysokości 3 euro na osobę do akwarium, które było kolejnym celem naszego spaceru :) Wejście kosztuje 12,90 euro, ale dzięki zniżce z muzeum samochodów, za bilet płaciliśmy „jedynie” 9,90 euro za osobę. Przy okazji zakupu tego biletu dostaliśmy zniżkę w postaci 2 euro do… Malta Classic Car Collection :) Akwarium czynne jest do 18:00 – zdążyliśmy na ostatnią chwilę. Budynek duży nie jest, więc nie ma co nastawiać się na niekończące się wędrówki pośród wodnych stworzeń, ale i tak jest interesujące.

Malta dzień 6 (14)

Fot. Malta National Aquarium

Malta dzień 6 (21)

Fot. Wnętrze akwarium

Akwarium z Qawrze faktycznie przypomina Afrykarium. Podobnie zostały tam zorganizowane przejścia między zbiornikami nawiązujące do środowiska przedstawianego w danym akwenie. W akwarium jest również krótki tunel w ogromnym zbiorniku, w którym pływają najróżniejsze ryby, m.in. mureny, rekiny i płaszczki. Brakuje tylko żółwia, który dawałby się tarmosić szczotką po skorupie i byłoby Afrykarium. Akwarium w Qawrze jednak ma pewną przewagę nad wrocławską atrakcją. Można w nim podziwiać… rozwijające się embriony rekinów!

Gdy tak oglądaliśmy embriony, podszedł do nas jeden z pracowników akwarium i zaczął opowiadać o inicjatywie. Ponoć ludzie z organizacji Sharklab-Malta jeżdżą na targi rybne i sprawdzają regularnie, czy rybacy nie złowili przypadkiem samic rekina. Jeżeli okaże się, że rybacy złowili ciężarną samicę, to mały zarodek – jeśli wciąż jest żywy – wydobywany jest z ciała matki i przekazywany do akwarium, w którym przez kilka miesięcy rozwija się w odpowiednich warunkach. Gdy mały rekin „urodzi się”, pływa trochę czasu w tym zbiorniku (widzieliśmy takie maleństwa, tak samo jak przyglądaliśmy się małemu rekinkowi przygotowującemu się do wyjścia!), a następnie gdy osiąga rozmiar wynoszący zawrotne 15cm, zabierany jest do Cirkewwy, gdzie wypuszczony zostaje na wolność.

Malta dzień 6 (24)

Fot. Rekiny

Pracownik akwarium opowiedział nam również nieco o ośmiornicach – akurat przy rekinach znajdowało się akwarium, w którego rogu przycupnęła dorodna przedstawicielka tych głowonogów. Podobno ośmiornica która złoży jaja czeka, aż na świat przyjdą małe ośmiorniczki. Trwa to ok. 1-2 mies. W tym czasie przyszła matka niczego nie je. Później zaczyna zjadać sama siebie i umiera. Resztki ciała matki stanowią pokarm dla jej dzieci. Usłyszeliśmy jeszcze parę różnych ciekawostek, po czym chłopak stwierdził, że jakbyśmy mieli jakiekolwiek pytania, to on chętnie odpowie, bo kocha tę pracę. Nie dało się tego ukryć – swoje obowiązku wykonywał z takim zaangażowaniem i radością, że to aż promieniowało od niego.

Malta dzień 6 (23)

Fot. Wnętrze akwarium

Malta dzień 6 (25)

Fot. Wnętrze akwarium

Malta dzień 6 (26)

Fot. Wnętrze akwarium

Malta dzień 6 (27)

Fot. Wnętrze akwarium

Malta dzień 6 (28)

Fot. Wnętrze akwarium

Malta dzień 6 (29)

Fot. Wnętrze akwarium

Po wizycie w Malta National Aquarium wróciliśmy do hotelu. Gdy wieczorem chcieliśmy wykupić Internet, trafiliśmy na bardzo rozmownego pana na recepcji. Nie dość, że poopowiadał nam nieco o Malcie (przegapiliśmy jakieś święto, w trakcie którego na ulicach rozstawione były lampiony i świeczki – podobno wygląda to bardzo malowniczo), wspomniał o listopadowym święcie św, Pawła i produkowanych z tej okazji słodyczach z marcepanem. Pokazał nam swoje wnuki na zdjęciach i zaproponował, że zabierze nas wieczorem do Valetty bo tam mieszka więc moglibyśmy liczyć na podrzucenie a wrócilibyśmy autobusem. Niestety byliśmy już na tyle wymęczeni, że nie skorzystaliśmy z okazji. A wykupiony za 3 euro za 2 godz. Internet nie działam po wpisaniu otrzymanego hasła. Poddałam się. Pozostało nam spakowanie się i odpoczynek przed podróżą do Mediolanu – następnego dnia mieliśmy opuścić Maltę i udać się na nieco ponad jeden dzień do Włoch.

Malta / Włochy: Trudne chwile w Mediolanie
Malta: Popeye Village

Powiązane wpisy

1 Comment

  1. Korpopirania blog

    Malta cudowne miejsce!
    da się wypocząć o ile znajdziemy odpowiednią plażę.. niestety zdarza się spotkać plaże „między domami”… ale da sie to omijać :)

    Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close