Sri Lanka: Kopalnia kamieni szlachetnych i magiczne maski

 Sri Lanka słynie z herbaty, ale znana jest także dzięki wydobyciu kamieni szlachetnych i półszlachetnych. W trakcie wizyty na wyspie można zajrzeć nie tylko do sklepów z błyskotkami, ale także i na teren kopalni. Do środka nie weszliśmy, ale dokładnie zapoznaliśmy się z procesem wydobycia.  Będąc na południu nie…

Czytaj dalej

Sri Lanka: Rafa koralowa i naciąganie „na żółwia”

 Przed wyjazdem przeczytałam, że u wybrzeży Cejlonu można podziwiać w niektórych miejscach rafę koralową. Niestety nie jest ona zbyt spektakularna, ale można liczyć na obecność ryb. Tylko raz mieliśmy okazję przekonać się, jak wygląda rafa koralowa na Sri Lance. Dzień 12, 26.01.2015, część 2/5 Jako że w trakcie pobytu…

Czytaj dalej

Sri Lanka: Młode pary w kolonialnym Galle

 Czy jakieś miasto Sri Lanki skradło moje serce? Tak! Miasta Cejlonu nie wyglądają za specjalnie, ale jest jedno takie miejsce, które mnie urzekło. Kolonialny styl Galle tak bardzo przypadł mi do gustu, że żałowałam, że nie zostaniemy w nim dłużej. Ale nie tylko mi tak się tam spodobało –…

Czytaj dalej

Zrobieni w… tulipana

Wyglądałam dzisiaj przez okno i tak jakoś zebrało mi się na wspominki. Rok temu o tej porze podróżowaliśmy już po krainie sera i drewnianych wiatraków. Jaka może być najpiękniejsza pamiątka z Holandii? Pierwsze co przychodzi mi do głowy, to tulipany. Wiem, że zapewne niektórzy mogli mieć nieco inne skojarzenia, ale…

Czytaj dalej

Sri Lanka: Fabryka herbaty i degustacja naparów

 Być na Sri Lance i nie zobaczyć procesu produkcji herbaty? Nie ma takiej opcji! Szczególnie że fabryki herbaty zwiedza się za darmo, miło widziany jest jednak na koniec jakiś zakup w miejscowym sklepiku. Dzień 11, 25.01.2015, część 2/2 Wreszcie mogliśmy przyjrzeć się procesowi produkcji herbaty. Być na Sri Lance…

Czytaj dalej

Sri Lanka: O tym, jak pierwszy raz w życiu widziałam wieloryba

Jest na świecie kilka miejsc, w których podziwiać można w środowisku naturalnym wieloryby. Jednym z takich miejsc jest właśnie Sri Lanka. Będąc w okolicy Mirissy można wybrać się na podglądanie tych ogromnych stworzeń. Wielorybom u wybrzeży Sri Lanki często towarzyszą też delfiny i latające ryby. Dzień 11, 25.01.2015, część 1/2…

Czytaj dalej

Sri Lanka: Zasłużony relaks. W deszczu… Plaża w Mirissie.

Po kilku dniach napiętego grafiku zwiedzania Sri Lanki, przyszła pora na dłuższą chwilę relaksu. Plaża w Mirissie nadawałaby się do tego idealnie, gdyby nie… deszcz. Mieliśmy zaznać kąpieli w oceanie i słońca na piasku, ale aura miała dla nas inne plany. To był jedyny dzień, kiedy padało.  24.01.2015 – dzień…

Czytaj dalej

Sri Lanka: Znów nad oceanem

Tissamaharama specjalnego wrażenia na nas nie zrobiła, więc dość szybko uporaliśmy się z jej pobieżnym obejrzeniem. Tempo było w sumie wymuszone – jako że przy obchodzeniu świętych miejsc wymagane jest zdjęcie butów, gorące podłoże parzyło niesamowicie stopy. Wieczór spędziliśmy nad oceanem. Do wybrzeża zbliżała się burza – takiego koloru nieba jeszcze…

Czytaj dalej