Jordania: Pustynne zamki (część II)

Po tym, jak udało się nam wydostać z Ammanu i zobaczyć pierwsze pustynne zamki zwane kasrami, kontynuowaliśmy podróż w stronę granicy z Irakiem. Dojechaliśmy w ten sposób do położonej około 100 km od Ammanu miejscowości Al-Azraq. Strategiczna wartość tego miejsca wzięła się od położonej nieopodal oazy – jedynego źródła wody w…
Czytaj więcej

Jordania: Pustynne zamki (część I)

Wyobraźcie sobie taki widok… Jedziecie opustoszałą drogą gdzieś przed siebie przez pustynię. Rozgrzane do granic możliwości powietrze faluje tworząc delikatnie zauważalne fatamorgany. Macie wrażenie, że na horyzoncie widać jezioro, którego w rzeczywistości jednak tam nie ma. I nagle przed Wami wyrasta z pustynnego piasku twierdza. Złudzenie? Nie! Zamek jest jak…
Czytaj więcej

Jordania: Nocleg na lotnisku Chopina – nasze małe obozowisko

Jordania marzyła mi się długie lata. No dobra, przyznaję się. Nie Jordania, a jordańska Petra, którą kojarzy chyba każdy. O samej Jordanii wiedziałam naprawdę niewiele, bo tak jak większość innych osób postrzegałam ją tylko przez pryzmat niezwykłego, wykutego w skale starożytnego miasta. Widzieliśmy już Angkor, przyszedł czas na Petrę. W…
Czytaj więcej

Islandia: Muzeum penisów. Wszystko co dobre…

… szybko się kończy. Przyszedł ostatni dzień naszej podróży po Islandii. Pamiętacie, jak w jednym z poprzednich wpisów zachwycałam się urokami islandzkich atrakcji zgromadzonych pod nazwą Golden Circle? Cudowny wodospad Gullfoss, Geysir i wybuchający co kilka minut Strokkur… Musieliśmy zobaczyć to raz jeszcze! Przy okazji zahaczyliśmy również o Park Narodowy Þingvellir…
Czytaj więcej

Islandia: Wodospady Islandii – ukryty w skale Gljufrabui

 Na Islandii zobaczyć można setki (jeśli nie tysiące) wodospadów. Wysokie, niskie, szerokie, składające się z mnóstwa pojedynczych kaskad… Jest nawet wodospad, który można obejść dookoła. Można by wymieniać. Wszystkie wodospady Islandii są na swój sposób wyjątkowe, ale w mojej pamięci szczególnie jeden zapisze się trwale –  będzie to częściowo ukryty…
Czytaj więcej

Islandia: Wrak samolotu Dakota

Kto by pomyślał, że pozostałości rozbitego i porzuconego samolotu mogą być aż tak atrakcyjne dla odwiedzających jakieś państwo. Wrak samolotu Dakota urósł na Islandii do rangi atrakcji, którą trzeba zobaczyć. Droga do niego wiedzie przez 4 km czarnego pustkowia. Postanowiliśmy sprawdzić, czy warto odwiedzić to miejsce katastrofy sprzed lat. Dzień…
Czytaj więcej

Obrzydliwe potrawy świata. Hakarl – horror dla podniebienia?

W trakcie pobytu na Islandii już pierwszego dnia na jedynych zakupach poczynionych w sklepie sieci Bonus (to ta popularna różowa, niezbyt wyględna świnia w logo), znaleźliśmy w dziale chłodniczym małe pudełeczko z pokrojonym w kosteczkę rekinem. Tego właśnie szukaliśmy. Hakarl, bo o tym piszę, to tradycyjna potrawa kuchni islandzkiej przygotowywana…
Czytaj więcej

Islandia: Laguna Jokulsarlon – lodow(cow)e piękno

Pamiętacie, jak pisałam, że na Islandii wykupiliśmy częściowo dodatkowe ubezpieczenie, ale odpuściliśmy sobie jego część chroniącą przed skutkami burz piaskowych? A wspominałam już może, że mamy ogółem – odpukać – niesamowite szczęście w trakcie naszych podróży? Tego dnia mogliśmy przekonać się po raz kolejny o potędze natury. I jej pięknie,…
Czytaj więcej

Islandia: Rogate szczęście – islandzkie renifery

Od samego rana miałam jakieś dziwne wrażenie, że czeka nas wyjątkowy dzień. Po prostu to czułam! I wcale się nie pomyliłam. Nie dość, że pogoda nam cały czas sprzyjała (no może prawie cały czas…), to jeszcze spełniło się moje kolejne marzenie! Dotyczyło ono zobaczenia pewnego czteronogiego, parzystokopytnego i rogatego stworzenia….
Czytaj więcej

Islandia: Z pogodą na Islandii żartów nie ma…

Islandia zwana jest krainą lodu i ognia – określenie to jest jak najbardziej trafne, bo tuż obok siebie istnieją tam czynne wulkany i ogromne lodowce. Mieszanka dosłownie wybuchowa. Właśnie w wyniku erupcji wulkanu i towarzyszącego temu roztopieniu fragmentu lodowca, w 1996 roku zmyte z powierzchni ziemi zostały kilometry drogi na…
Czytaj więcej

Islandia: Cuda natury – czarna plaża Reynisfjara i pola mchów

Islandia słynie z pięknych, czarnych plaż. Najbardziej znaną jest plaża Reynisfjara, która poza czarnym zabarwieniem oferuje do zobaczenia także grotę zbudowaną z bazaltowych kolumn. To coś niezwykłego, naprawdę trudno uwierzyć, że człowiek nie maczał palców w dziele stworzenia tej ciekawostki! Dzień 3, 10.03.2017 cz. 1/2 Nocleg w Guesthouse Steig był…
Czytaj więcej

Islandia: Zorza polarna

„- Zobacz! Na niebie są jakieś dziwne, szare pasy! – Nie… to na pewno chmury…” – właśnie tak niespecjalnie zaczęła się nasza przygoda ze zjawiskiem jakim jest zorza polarna. Zobaczenie zorzy było moim marzeniem od dzieciństwa. Gdy tylko po raz pierwszy ujrzałam to zjawisko na jakimś zdjęciu w podręczniku bodajże…
Czytaj więcej

Close