Tag Archive: Islandia w marcu

Islandia: Rogate szczęście – islandzkie renifery

Od samego rana miałam jakieś dziwne wrażenie, że czeka nas wyjątkowy dzień. Po prostu to czułam! I wcale się nie pomyliłam. Nie dość, że pogoda nam cały czas sprzyjała (no może prawie cały czas…), to jeszcze spełniło się moje kolejne marzenie! Dotyczyło ono zobaczenia pewnego czteronogiego, parzystokopytnego i rogatego stworzenia. A myślałam, że nie mamy…
Czytaj więcej

Islandia: Z pogodą na Islandii żartów nie ma…

Islandia zwana jest krainą lodu i ognia – określenie to jest jak najbardziej trafne, bo tuż obok siebie istnieją tam czynne wulkany i ogromne lodowce. Mieszanka dosłownie wybuchowa. Właśnie w wyniku erupcji wulkanu i towarzyszącego temu roztopieniu fragmentu lodowca, w 1996 roku zmyte z powierzchni ziemi zostały kilometry drogi na południu wyspy. Połączenie bardzo niebezpieczne,…
Czytaj więcej

Islandia: Cuda natury – czarna plaża Reynisfjara i pola mchów

Islandia słynie z pięknych, czarnych plaż. Najbardziej znaną jest plaża Reynisfjara, która poza czarnym zabarwieniem oferuje do zobaczenia także grotę zbudowaną z bazaltowych kolumn. To coś niezwykłego, naprawdę trudno uwierzyć, że człowiek nie maczał palców w dziele stworzenia tej ciekawostki! Dzień 3, 10.03.2017 cz. 1/2 Nocleg w Guesthouse Steig był najdroższy, ale jednocześnie najgorszy pod…
Czytaj więcej

Islandia: Zorza polarna

„- Zobacz! Na niebie są jakieś dziwne, szare pasy! – Nie… to na pewno chmury…” – właśnie tak niespecjalnie zaczęła się nasza przygoda z zorzą polarną. Zobaczenie zorzy było moim marzeniem od dzieciństwa. Gdy tylko po raz pierwszy ujrzałam to zjawisko na jakimś zdjęciu w podręczniku bodajże od geografii, wiedziałam, że muszę kiedyś tego doświadczyć….
Czytaj więcej

Islandia: Golden Circle i zupa warta fortunę

Golden Circle, czyli tak zwany Złoty Krąg, to najbardziej popularna atrakcja Islandii. A raczej zbiór atrakcji, ponieważ jest to trasa wiodąca pomiędzy parkiem narodowym Þingvellir (Thingvellir), wulkanicznym jeziorkiem, malowniczymi wodospadami i widowiskowymi gejzerami. Golden Circle jadą zobaczyć praktycznie wszyscy odwiedzający wyspę, przez co może być tam naprawdę tłoczno (latem). W żadnym innym miejscu nie spotkaliśmy…
Czytaj więcej

Islandia: Kuce islandzkie. A może jednak konie?

Czasu na Islandii za dużo nie mieliśmy, więc postanowiliśmy wykorzystać każdą chwilę na zobaczenie jak największej ilości miejsc. W trakcie drugiego dnia spędzonego na wyspie podziwialiśmy kwintesencję tego kraju – ogromne przestrzenie, wulkany, wodospady i gejzery. Niby już oklepany, ale tak zwany Golden Circle musieliśmy i my zobaczyć. Nieodłącznym elementem krajobrazu były też… konie islandzkie. …
Czytaj więcej

Islandia: Kraina lodu i ognia

Dzień Kobiet spędziłam w tym roku nadzwyczajnie – 8 marca 2017 roku polecieliśmy po raz pierwszy na bajeczną Islandię. Mimo popularności tego kierunku wśród Polaków, o Islandii wiedziałam niewiele. Kraj-wyspa, kraina lodu i ognia, niewielu mieszkańców, owce i zimno – takie były moje pierwsze skojarzenia. W miarę biegu czasu i postępujących bardzo powoli przygotowań, zyskiwałam kolejne…
Czytaj więcej

Close