Jordania: Shobak i Kerak – zamki obronne Jordanii

 Jordania poszczycić może się pięknymi zamkami pustynnymi będącymi najprawdopodobniej miejscami spotkań karawan. Ale także zamki obronne Jordanii takie jak np. odwiedzony przez nas kilka dni wcześniej Ajloun oraz Shobak i Kerak zlokalizowane na południu kraju przyciągają odwiedzających. I mimo, że za wiele z nich nie pozostało, warte są uwagi.…

Czytaj dalej

Jordania: Suk w Akabie – największe rozczarowanie wyjazdu

 Wiesz mój Drogi Czytelniku, że polskie kobiety mają w porównaniu do innych Europejek bardziej miękką skórę, bo dostają od matek więcej mleka? Nie wiedziałeś? Ha! No to Cię właśnie uświadomiłam. A nas uświadomił o tym jakże poważnym fakcie pewien Jordańczyk, który ni stąd ni zowąd zaczepił nas w trakcie…

Czytaj dalej

Jordania: Kasr al-Abd – hellenistyczny pałac

 Było już późno. Po zwiedzaniu centrum Ammanu i wizycie w muzeum królewskich samochodów mieliśmy wrócić do hotelu i odrobinę odpocząć, ale jak to zwykle z nami bywa, plany szybko uległy zmianie. Jako że do nastania nocy wciąż pozostawało trochę czasu, postanowiliśmy pojechać do oddalonej o kilkanaście kilometrów od Ammanu…

Czytaj dalej

Jordania: Gdy z “gwiazdy” stajesz się nagle intruzem… Zamek Ajloun.

 “Tu się jeździ ławicą!” – takie zdanie wypowiedział mój mąż w trakcie powrotu do Ammanu po kolejnym dniu spędzonym poza jordańską stolicą. I jest to jak najbardziej trafne określenie. Linie oddzielające pasy ruchu, używanie kierunkowskazów, czy jakiekolwiek znane nam zasady nie mają tu żadnego znaczenia. Czerwone światło? To takie…

Czytaj dalej

Jordania: Pustynne zamki (część II)

 Po tym, jak udało się nam wydostać z Ammanu i zobaczyć pierwsze pustynne zamki zwane kasrami, kontynuowaliśmy podróż w stronę granicy z Irakiem. Dojechaliśmy w ten sposób do położonej około 100 km od Ammanu miejscowości Al-Azraq. Strategiczna wartość tego miejsca wzięła się od położonej nieopodal oazy – jedynego źródła wody…

Czytaj dalej

Jordania: Pustynne zamki (część I)

 Wyobraźcie sobie taki widok… Jedziecie opustoszałą drogą gdzieś przed siebie przez pustynię. Rozgrzane do granic możliwości powietrze faluje tworząc delikatnie zauważalne fatamorgany. Macie wrażenie, że na horyzoncie widać jezioro, którego w rzeczywistości jednak tam nie ma. I nagle przed Wami wyrasta z pustynnego piasku twierdza. Złudzenie? Nie! Zamek jest…

Czytaj dalej