Kambodża: Khmerska wieś i Phnom Bok

Wspominałam już, że pomysł Konga z zabraniem nas na khmerską wieś był strzałem w dziesiątkę? Po wizycie w Kampong Phluk właśnie tego potrzebowaliśmy najbardziej. Ludzkiej życzliwości, uśmiechu, braku nastawienia tylko na branie, bez chęci wyciągnięcia od naiwnych turystów jak najwięcej $$$. Ponadto z racji wykształcenia…

Czytaj dalej

Kambodża: Pływające wioski – Kampong Phluk

21 listopada 2016 roku był dla mnie wyjątkowy – właśnie wtedy świętowałam w Kambodży swoje okrągłe urodziny. Miałam nadzieję, że ten dzień będzie niezwykły. I faktycznie był :) Chociaż nie obyło się również bez zgrzytów. Jeden z nich miał miejsce w Kampong Phluk. Już wiem,…

Czytaj dalej

Kambodża: Dwie perły – Bajon i Angkor Wat

Bajon. Świątynia, w której mogłabym zostać dobre kilka godzin odkrywając każdy jej zakamarek pod czujnym okiem lekko uśmiechniętych wizerunków króla spoglądających z każdej strony jednej z licznych w tym miejscu wież… Do tego Angkor Wat, jedno z najsłynniejszych miejsc na ziemi. Która spodobała mi się…

Czytaj dalej

Kambodża: Zwiedzanie Angkoru – ciąg dalszy

W pierwszej części relacji z objazdu po “małym kółku” wróciłam wspomnieniami do Banteay Kdei, Srah Srang, oraz Ta Prohm znanej z filmu Tomb Raider, w którym w roli głównej wystąpiła Angelina Jolie. Pora na kolejne zjawiskowe świątynie, którym również nie można odmówić niesamowitej magii i uroku. Z…

Czytaj dalej

Kambodża: Warto wierzyć, że się uda… Angkor (informacje praktyczne)

I oto nadszedł ten dzień. Dzień, w którym mieliśmy zobaczyć jeden z architektonicznych cudów świata. Bajeczny Angkor… Moje marzenie, które od lat leżało zakurzone gdzieś na wysokiej półce, oznaczone etykietką “mało prawdopodobne do zrealizowania”. Marzenie, które według mnie samej miało niewielkie szanse na spełnienie. Wiecie…

Czytaj dalej

Tajlandia / Kambodża: 20 rąk i jedna wiza – procedura wizowa

Nadszedł dzień, gdy mieliśmy tymczasowo pożegnać się z Tajlandią. Czekała nas podróż do Kambodży i spełnienie kolejnego marzenia – zobaczenie magicznego Angkoru. Zanim jednak do tego doszło, czekało nas zderzenie z khmerską biurokracją. Czy możliwe jest, żeby jedną wizę przybijało 10 urzędników? W Kambodży wszystko może…

Czytaj dalej