Odkąd Podróżowisko zaistniało w czerwcu 2014, odtąd tradycyjnie na zakończenie każdego roku pojawiały się tu podsumowania. Nie inaczej będzie i tym razem, chociaż podsumowanie 2021 roku wypada podróżniczo bardzo skromnie. Można by nawet rzec, że w porównaniu do lat poprzednich – beznadziejnie. W podróżowiskowej historii tak mało wyjazdów jeszcze nie było. Udało mi się wyskoczyć na trzy bardzo krótkie, zagraniczne wypady (w tym dwa razy na Islandię! I chyba tylko to ratuje sytuację). Do tego doszedł jeden dzień w Sandomierzu i kilka godzin w Krakowie. Podróżnicza posucha jak nigdy… Zmiany,…
Czytaj dalej