Decydując się na ponowną podróż do Belgii mieliśmy jeden cel – tak zwany niebieski las Hallerbos. Od kilku lat jeździliśmy wiosną w Tatry na krokusy, jednak przyszła wreszcie pora na zmianę. W kilku miejscach natknęłam się na informacje dotyczące kwitnących wiosną w Belgii hiacyntowców – widok był tak niesamowity, że decyzja o krótkim, jednodniowym wypadzie zapadła bez wahania. 27.04.2019, część 2/2 Wycieczki na podziwianie hiacyntowców są podobno bardzo popularne na Wyspach Brytyjskich, sławę jednak i u nas zyskuje z roku na rok także tak zwany niebieski las Hallerbos w…
Czytaj dalejKategoria: BELGIA
Belgia: Królewskie szklarnie w Laeken
Od kilku już lat ruszaliśmy w poszukiwaniu wiosny w Tatry. Plan był standardowy – po pracy wsiadaliśmy w auto i jechaliśmy w okolice Zakopanego, gdzie spędzaliśmy noc, a z samego rana kierowaliśmy się do Doliny Chochołowskiej i później ewentualnie na Kalatówki. Zawsze w tygodniu, by ominąć weekendowe tłumy. W tym roku zerwaliśmy z tradycją obierając na wiosenną podróż… Belgię. Celem miał być Niebieski Las – Hallerbos, jednak okazało się, że hitem wyjazdu stały się niespodziewanie królewskie szklarnie w Laeken. 27.04.2019, część 1/2 Pałac w Laeken Pałac Laeken to oficjalna…
Czytaj dalejFotorelacja z Krajów Beneluksu (2014)
Jedna z naszych pierwszych, dłuższych samochodowych wojaży. Celem były pola tulipanów w Holandii, ale niestety nieco się spóźniliśmy. Jednak wciąż można było podziwiać przepięknie kwitnące ogrody Keukenhof. Przy okazji zwiedziliśmy kilka miejsc w Niemczech, Belgii, Luksemburgu i Paryż. Monika BorkowskaRocznik 86. Zarażona podróżniczym bakcylem od ponad 25 lat, raczej bez szans na wyleczenie. Lubiąca ciepełko miłośniczka Azji Południowo-Wschodniej oraz paradoksalnie… Islandii. W wolnej chwili zajmuje się swoimi pozostałymi pasjami jakimi są rośliny owadożerne oraz amatorsko fotografia.
Czytaj dalejWyprawa Benelux + Paryż: garść praktycznych porad
Z wyprawy po krajach Beneluxu i Paryżu wróciliśmy 10 maja. Droga z Niemiec do Polski przebiegała bezproblemowo. Do domu dotarliśmy w godzinach wieczornych, tym razem nie zatrzymując się już na żadne zwiedzanie. Trasa całego wyjazdu była niesamowicie męcząca, ale to co udało się nam zobaczyć, na długo zostanie w naszej pamięci. A ewentualne braki uzupełnią tysiące zrobionych zdjęć ;) Warto wybrać się w taką trasę szczególnie wiosną. Może Belgia mnie zbytnio nie zachwyciła, ale Holandia to już co innego. Paryż mnie odrobinę rozczarował, ale może dlatego, że spodziewałam się zbyt…
Czytaj dalejPlan podróży po Holandii, Belgii, Paryżu, Luksemburgu – kwiecień/maj 2014
Uwielbiam tulipany, więc wiosenny wyjazd do krajów Beneluksu miał jeden główny cel – zobaczyć tulipanowe pola oraz słynny, cudowny ogród Keukenhof. Przy okazji zwiedziliśmy również trochę Belgię, Luksemburg oraz spędziliśmy kilka dni w Paryżu. Oto nasz plan podróży po Holandii, Belgii, Paryżu i Luksemburgu: DZIEŃ 1 – 26.04.2014 (MIŃSK MAZOWIECKI – WOLFSBURG – BEEKBERGEN): Pierwsze wrażenie DZIEŃ 2 – 27.04.2014 (BEEKBERGEN – UTRECHT – HAARZUILENS – GOUDA – KINDERDIJK – ZOETERMEER): Ciągle padaaa… DZIEŃ 3 – 28.04.2014 (ZOETERMEER – SCHIEDAM – ROTTERDAM – DELFT – HAGA – WIJK AAN ZEE): Wiatraki i tulipany DZIEŃ 4 –…
Czytaj dalejDywan kwiatowy 2014 czyli Bruksela w jeden dzień cz.2
Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego wpisu, tym razem zacznę od tego, jak wypożyczyć rower w Brukseli. Wypożyczalnie rowerów miejskich Villo! zlokalizowane są mniej więcej co 450 m. Nietrudno znaleźć stojaki ze srebrno-żółtymi rowerami. Jeśli w jednej z wypożyczalni zabraknie rowerów, mając mapę z informacji turystycznej można skierować się do innej najbliższej wypożyczalni – na mapie zaznaczone zostały wszystkie punkty Villo!. Jeśli mapy się nie posiada, wystarczy pokręcić się trochę po okolicy, a na pewno trafi się na jakiś punkt z rowerami. Wypożyczenie roweru nie jest trudne i co najważniejsze –…
Czytaj dalejDywan kwiatowy 2014 czyli Bruksela w jeden dzień cz.1
Wróciliśmy :) W Brukseli ze względu na niewielkie możliwości czasowe spędziliśmy tylko jeden dzień, ale wykorzystaliśmy go w pełni. Po kilku drobnych przygodach, dolecieliśmy do Brukseli z niewielkim opóźnieniem. Lot trwał 1:50h i przebiegał raczej spokojnie, pojawiły się jedynie drobne turbulencje. Próbowałam nadrobić braki snu, ale ze względu na obecność kilku bardzo niespokojnych dzieci w bliskiej odległości, dłuższa drzemka nie była mi pisana. Swoją drogą, niektórzy rodzice dają swoim dzieciom wejść na głowę i nawet w trakcie lotu pozwalają im na wszystko… Rozumiem, że upilnowanie malucha może nie być łatwe, ale…
Czytaj dalejPrzygotowania do wyjazdu czyli Brukselo, (znów) nadchodzę :)
Jeszcze nie skończyłam pisać relacji z krajów Beneluxu, ledwo zakończyłam relację z Izraela, a już znów gdzieś lecimy – tym razem do Brukseli :) Ten rok obfituje w wyjazdy. Nosi mnie po świecie, ale cóż poradzić- po prostu nie potrafię usiedzieć w miejscu. Od zawsze uwielbiałam podróże i starałam się wykorzystać każdą pojawiającą się możliwość. Nawet jeśli podróż oznaczała liczne niedogodności. Zawsze najważniejsze było, żeby gdzieś pojechać i coś zobaczyć, żeby wycisnąć z wyjazdu co tylko się da. Potrafię odmówić sobie wielu rzeczy, byleby tylko gdzieś pojechać. Złapałam podróżniczego bakcyla na…
Czytaj dalejBelgia: Wenecja północy
Dzień 10, 05.05.2014 – DRONGEN – GANDAWA – BRUGIA – DAMME – PARYŻ (BOBIGNY) W związku z tym, że na Belgię zaplanowaliśmy bardzo mało czasu, poza Antwerpią i Brukselą w planach była jeszcze tylko Gandawa i Brugia. I ten plan zrealizowaliśmy kolejnego dnia wyprawy, czyli 5 maja. Do Gandawy zwanej średniowiecznym Manhattanem ruszyliśmy z samego rana, miasto było opustoszałe i senne. Standardowo parking znaleźliśmy w samym centrum, tuż przy moście św. Michała. W średniowieczu Gandawa była drugim co do wielkości miastem w Europie (pierwszy był Paryż). Miasto było siedzibą książąt…
Czytaj dalej