Wędzona wątroba z dorsza – islandzki przysmak

Słyszałeś może kiedykolwiek o wątrobie z dorsza? Niezbyt codzienna przekąska, prawda? Niewielka puszka z nazwą foie de morue fume zaciekawiła nas na lotnisku w dniu wylotu z Islandii. Niby dorszową wątrobę je się i w Polsce, ale nie jest to zbyt popularne danie. Przynajmniej nie w naszej okolicy. Musieliśmy jej skosztować. Lubimy wyszukiwać kulinarne ciekawostki. Czasem okazują się one niezbyt zjadliwymi dziwactwami (patrz: hakarl), ale nasze żołądki raczej całkiem dobrze radzą sobie z niecodziennymi przekąskami. Podczas ostatniego pobytu na Islandii, poza wspomnianym paskudztwem w postaci hakarla, zakupiliśmy też niewielką puszkę…

Czytaj dalej

Obrzydliwe potrawy świata. Hakarl – horror dla podniebienia?

W trakcie pobytu na Islandii już pierwszego dnia na jedynych zakupach poczynionych w sklepie sieci Bonus (to ta popularna różowa, niezbyt wyględna świnia w logo), znaleźliśmy w dziale chłodniczym małe pudełeczko z pokrojonym w kosteczkę rekinem. Tego właśnie szukaliśmy. Hakarl, bo o tym piszę, to tradycyjna potrawa kuchni islandzkiej przygotowywana z mięsa sfermentowanego rekina polarnego. U nas nazywa się to po prostu (niezbyt prawidłowo, ale jednak) zgniłą rybą. Czy słusznie danie to zaliczane jest do kręgu najbardziej obrzydliwych potraw świata? Na każdym wyjeździe próbujemy lokalnych specjałów, w szczególności zwracając uwagę…

Czytaj dalej