Jordania: W Skalnym Mieście – zwiedzanie Petry (część I)

 Jeden z siedmiu nowych cudów świata. Zabytek UNESCO. Ukryta pośród skał bajeczna stolica królestwa Nabatejczyków powstała około 300 roku przed naszą erą. Petra. Wreszcie nastał dzień, w którym mieliśmy odwiedzić to niezwykłe miejsce. Z tego podekscytowania spać nie mogłam, bo myślami byłam już pośród wykutych w skale budowli. Kolejne marzenie z mojej listy właśnie miało się spełnić. Od czego zacząć zwiedzanie Petry? Dzień 6, 24.04.2017, część 1/2 Ciężko było zwlec się z łóżka, ale wystarczyło tylko uświadomić sobie, jakie plany mamy na ten dzień, żeby szybko uporać się z poranną…

Czytaj dalej

Jordania: Morze Martwe, drugie podejście

 Nasz pierwszy kontakt z Morzem Martwym nie był przyjemny. Izrael, lipiec, można było poczuć się jak w piekle. Jako że Morze Martwe leży w depresji, było tam jeszcze cieplej, a nagrzana do granic możliwości woda przesycona różnymi solami sprawiała wrażenie, że kąpiemy się w gorącym oleju. Dosłownie. Do tego trafiliśmy chyba na najgorszą plażę, jaka tylko może być. Zawsze staramy się minimalizować koszty, więc wybraliśmy bezpłatną plażę publiczną. To był błąd. Plażowanie nad Morzem Martwym okazało się porażką na całej linii, ale mimo to będąc w Jordanii postanowiliśmy dać…

Czytaj dalej

Jordania: Mozaiki w Madabie

 Pierwsze skojarzenie o Jordanii? Petra. Kraj ten jednak słynie nie tylko z tego pięknego, skalnego miasta. Z Jordanią kojarzone są niesamowite bizantyjskie mozaiki w Madabie. Jest ich tam pełno! A komu mało, więcej znaleźć może na nie mniej znanej biblijnej Górze Nebo. Dzień 5, 23.04.2017, część 1/2 Po kolejnym urozmaiconym, podrzuconym do pokoju przez Osamę śniadaniu, ruszyliśmy na południowy zachód. Celem była Madaba słynąca z przepięknych mozaik. Najpierw jednak musieliśmy zatankować, bo z tą ilością paliwa w baku daleko byśmy nie zajechali. Wyszło na to, że tankowaliśmy na tej samej stacji…

Czytaj dalej

Jordania: Kasr al-Abd – hellenistyczny pałac

 Było już późno. Po zwiedzaniu centrum Ammanu i wizycie w muzeum królewskich samochodów mieliśmy wrócić do hotelu i odrobinę odpocząć, ale jak to zwykle z nami bywa, plany szybko uległy zmianie. Jako że do nastania nocy wciąż pozostawało trochę czasu, postanowiliśmy pojechać do oddalonej o kilkanaście kilometrów od Ammanu miejscowości Iraq-al Amir. Czekał tam na nas kasr al-Abd. Dzień 4, 22.04.2017, część 2/2 Ponoć miały się tam znajdować interesujące greckie ruiny. Ponoć – zupełnie nie wiedzieliśmy, czego się tam spodziewać. Bez zbytniego entuzjazmu ruszyliśmy krętymi, ciasnymi uliczkami w kierunku tej…

Czytaj dalej

Jordania: Gdy z „gwiazdy” stajesz się nagle intruzem… Zamek Ajloun.

 „Tu się jeździ ławicą!” – takie zdanie wypowiedział mój mąż w trakcie powrotu do Ammanu po kolejnym dniu spędzonym poza jordańską stolicą. I jest to jak najbardziej trafne określenie. Linie oddzielające pasy ruchu, używanie kierunkowskazów, czy jakiekolwiek znane nam zasady nie mają tu żadnego znaczenia. Czerwone światło? To takie dojrzałe zielone. Pas wyłączony z ruchu? Przecież to nie ściana. Jezdnia dwupasmowa? Przecież i pięć samochodów obok siebie się zmieści, po co tworzyć zbędne korki. A to że te korki przez taki styl jazdy właśnie powstają, to już nieistotne. Istne…

Czytaj dalej

Jordania: Geraza – jordańska Palmyra (część I)

 Palmyra to pod względem archeologicznym jedno z najbardziej niesamowitych miejsc na świecie. Jeden z największych kompleksów wykopalisk – mnóstwo udostępnionych zwiedzającym rzymskich pozostałości na terenie wielkości 50 ha. Pozostałości, w odkryciu których uczestniczyli między innymi polscy archeolodzy. To już przeszłość. W 2015 roku niszczenie tego niezwykłego miejsca rozpoczęli terroryści z tak zwanego Państwa Islamskiego. Syryjskiej Palmyry już nie zobaczymy, ale w sąsiedniej Jordanii ostało się coś, co można traktować jako jej odpowiednik. Całkiem interesujący i wart poświęcenia kilku godzin na zwiedzanie. Macie w planach zwiedzanie Gerazy zwanej też Jerash…

Czytaj dalej

Jordania: Pod syryjską granicą – Umm el-Jimal

 Niby plan na drugi dzień pobytu w Jordanii zrealizowaliśmy – zobaczyliśmy wszystkie okoliczne pustynne zamki – ale wciąż mieliśmy trochę czasu do wieczora. Jako że nie mieliśmy ochoty wracać do Ammanu, a wciąż było dość wcześnie, zdecydowaliśmy się zobaczyć jeszcze jedne ruiny znajdujące się bardzo blisko syryjskiej granicy – Umm el-Jimal. Dzień 2, 20.04.2017 część 3/3 Już na etapie planowania wyjazdu słyszałam o tym miejscu, ale w związku z niewielką odległością od kraju, w którym szaleje wojna, miałam pewne obawy czy aby na pewno wyjazd tam jest dobrym pomysłem.…

Czytaj dalej

Jordania: Nocleg na lotnisku Chopina – nasze małe obozowisko

 Jordania marzyła mi się długie lata. No dobra, przyznaję się. Nie Jordania, a jordańska Petra, którą kojarzy chyba każdy. O samej Jordanii wiedziałam naprawdę niewiele, bo tak jak większość innych osób postrzegałam ją tylko przez pryzmat niezwykłego, wykutego w skale starożytnego miasta. Widzieliśmy już Angkor, przyszedł czas na Petrę. W związku z coraz bardziej niestabilną sytuacją na Bliskim Wschodzie, do wyjazdu do Jordanii podeszliśmy na zasadzie „teraz albo nigdy”. Zanim jednak dotarliśmy do tego cudu, czekał nas nocleg na lotnisku Chopina.  Dzień 1, 19.04.2017 Na znalezienie w miarę sensownego…

Czytaj dalej