Jordania poszczycić może się pięknymi zamkami pustynnymi będącymi najprawdopodobniej miejscami spotkań karawan. Ale także zamki obronne Jordanii takie jak np. odwiedzony przez nas kilka dni wcześniej Ajloun oraz Shobak i Kerak zlokalizowane na południu kraju przyciągają odwiedzających. I mimo, że za wiele z nich nie pozostało, warte są uwagi. Dzień 12, 30.04.2017 część 1/2 Zanim opuścimy nasz hotel, z rana idziemy jeszcze po raz ostatni nad morze. Poziom wody jest bardzo wysoki, prawdopodobnie nie bylibyśmy w stanie dojść do rafy koralowej – czyli jeśli nie umiesz pływać, a chcesz…
Czytaj dalejTag: przewodnik po Jordanii
Jordania: Jordańska rafa koralowa po raz ostatni
Po kompletnym rozczarowaniu wieczorną wyprawą na „arabski suk” w Akabie nie mogłam wyobrazić sobie lepszego dnia – kilka ciekawostek jakby czekało na nas akurat wtedy. Rafa koralowa w Jordanii pozytywnie nas zaskoczyła, ale przyszedł w końcu dzień pożegnania z nią. Ale żeby nie było zbyt kolorowo – z rana przywitał nas… deszcz. Deszcz na pustyni… Dzień 11, 29.04.2017 Przy naszych upodobaniach do intensywnego zwiedzania, zaczynam mieć już trochę dość tego lenistwa, ale decydujemy, że będziemy trzymać się planu. Oznacza to kolejny dzień na południu w Darna Divers Village. Dzień…
Czytaj dalejJordania: Suk w Akabie – największe rozczarowanie wyjazdu
Wiesz mój Drogi Czytelniku, że polskie kobiety mają w porównaniu do innych Europejek bardziej miękką skórę, bo dostają od matek więcej mleka? Nie wiedziałeś? Ha! No to Cię właśnie uświadomiłam. A nas uświadomił o tym jakże poważnym fakcie pewien Jordańczyk, który ni stąd ni zowąd zaczepił nas w trakcie śniadania. Już wyobrażam sobie Twoją minę będącą skutkiem tego sensacyjnego odkrycia. Czy muszę mówić, że ja też trochę wtedy zbaraniałam? Z rana czekała nas ta dziwna sytuacja, a wieczorem z kolei największe rozczarowanie tego wyjazdu – suk w Akabie czyli Souk…
Czytaj dalejJordania: Samir – mieszkańcy Jordanii i ich opowieści
Samir – to właśnie ten mężczyzna wywarł na mnie największe wrażenie spośród wszystkich osób poznanych w trakcie naszego pobytu w Jordanii. Jego niesamowita charyzma jest godna podziwu tym bardziej, że nie jest to już młodzieniaszek, bowiem Samir ma… 88 lat! Zastanawialiśmy się, czy warto jechać na południe Akaby – do jedynego portowego miasta Jordanii, ale dzięki niemu już drugiego wieczora znaliśmy odpowiedź. Dzień 9, 27.04.2017 Leniwy czwartek. Wreszcie możemy chwilę pospać. Po trwającym tydzień intensywnym zwiedzaniu, kilka najbliższych dni mamy zamiar spędzić na słodkim lenistwie. Wstajemy jak na nas…
Czytaj dalejJordania: Wadi Rum – marsjańskie klimaty
Wspominałam już może, że krajobraz Wadi Rum wielu osobom kojarzy się z widokami z Marsa? W końcu nie bez powodu miejsce to posłużyło jako sceneria kosmicznych filmów – nakręcono tu m.in. Czerwoną planetę (2000 r.), Prometeusza (2012 r.), Ostatnie dni na Marsie (2013 r.) czy Marsjanina (2015 r.). Pustynia w filmach zachwyca, ale czy rzeczywiście można liczyć na tak spektakularne widoki z rzeczywistości? Dzień 8, 26.04.2017 Zdecydowanie tak! Zanim jednak się o tym przekonamy, musimy uzbroić się w cierpliwość. Przyzwyczajeni do punktualności, ściągamy się z łóżka przed 7:00, żeby…
Czytaj dalejJordania: Wadi Rum – jak wygląda nocleg na pustyni?
Po Małej Petrze skierowaliśmy się w stronę pustyni – kolejnym punktem miała być Wadi Rum i tamtejsze marsjańskie widoki. Naoglądałam się zdjęć w Internecie, ale to, co zastaliśmy na miejscu, mimo wszystko przeszło moje najśmielsze oczekiwania… Zanim jednak ruszyliśmy na bezdroża, czekała nas noc w pustynnym obozowisku – koniecznie chcieliśmy przekonać się, jak może wyglądać nocleg na pustyni. Dzień 7, 25.04.2017, część 3/3 Wstęp na pustynię Wadi Rum jest płatny – obecnie dla zagranicznych odwiedzających jest to 5 JOD, czyli około 30 zł, jednak mam tu kolejną dobrą wiadomość…
Czytaj dalejJordania: Siq al-Barid, czyli Mała Petra
Petra to bajeczne miejsce i tu nie ma dyskusji. Miejsce zatłoczone, ale tak niesamowite, że trzeba zobaczyć je chociaż raz w życiu. Ale to nie jedyne, co ma do zaoferowania okolica Wadi Musa. Kilkanaście kilometrów od wykutego w skale wielkiego miasta leży coś, co zwane jest po arabsku Siq al Barid – miejsce znane bardziej jako Mała Petra. Dzień 7, 25.04.2017, część 2/2 Siq al-Barid znaczy „zimny kanion” – ze względu na naturalne bariery, czyli ściany wąwozu, słońce nie dociera do najniższych skał przez co te nie nagrzewają się.…
Czytaj dalejJordania: W Skalnym Mieście – zwiedzanie Petry (część III)
Już przed wyjazdem wiedzieliśmy, że zwiedzanie Petry mimo zniechęcających do tego tłumów zajmie nam więcej niż jeden dzień, dlatego też zakupiliśmy Jordan Pass z dwudniowym wstępem do nabatejskiej stolicy. Petra to bajeczne miejsce i tu nie ma dyskusji. Niby większość pozostałości widzieliśmy w ciągu pierwszego dnia, ale pozostało nam jeszcze kilka punktów, w tym ten widokowy – ponad Skarbcem. Poniżej przeczytacie ostatni wpis poświęcony temu wykutemu w skale miastu. Dzień 7, 25.04.2017, część 1/3 Uporaliśmy się szybko ze śniadaniem, wymeldowaliśmy z naszego uroczego hotelu i ruszyliśmy raz jeszcze w…
Czytaj dalejJordania: W Skalnym Mieście – zwiedzanie Petry (część II)
To drugi wpis z pierwszego dnia spędzonego przez nas w Petrze. Jeśli interesuje Was także część pierwsza, to zapraszam tutaj. Oba teksty są chyba najbogatszymi w zdjęcia wpisami, jakie można znaleźć w Internecie, więc sądzę, że warto zapoznać się z obiema częściami :) Planujecie zwiedzanie Petry? Koniecznie musicie tu zajrzeć! Dzień 6, 24.04.2017, część 2/2 Wycieczka pod monaster była wyczerpująca, ale na tym nie poprzestaliśmy. Gdy już wreszcie wróciliśmy z góry okazało się, że znów wzbudzamy zainteresowanie właścicieli osłów i wielbłądów. Opędzić się nie można było. Ledwo jednego zniechęciliśmy,…
Czytaj dalej