Strajki Ryanair, a odszkodowanie za opóźniony lub odwołany lot

10 sierpnia po raz kolejny już odwołane i opóźnione zostały setki lotów mających odbyć się na pokładach taniej linii lotniczej jaką jest Ryanair. To już piąty strajk pracowników tego przewoźnika w ostatnich miesiącach, a niestety końca związanych z tym problemów pasażerów nie widać. Czy będzie strajk nr 6? Niestety jest to prawdopodobne. Po raz kolejny też powtarza się w mediach pytanie – czy w tym przypadku pasażerom przysługuje odszkodowanie? Wiele źródeł mówi, że tak, jednak sytuacja wcale nie jest tak prosta i oczywista.

Na początek nieco teorii.

Rozporządzenie 261/2004

Zakres praw pasażerów, w tym także odszkodowań za opóźniony lub odwołany lot, regulowany jest przez rozporządzenie (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady 261/2004 z dnia 11 lutego 2004 roku. W dokumencie tym znaleźć można informacje dotyczące chociażby okoliczności, w których może zostać przyznane odszkodowanie, jego wysokości, ale także i wyłączeń, w przypadku których przewoźnik zwolniony jest z konieczności wypłaty pasażerom rekompensaty. To tak zwane okoliczności nadzwyczajne, czyli sytuacje niezależne od linii lotniczej.

W punkcie 14 przedmiotowego rozporządzenia przeczytać można, że:

Podobnie jak w konwencji montrealskiej, zobowiązania przewoźników lotniczych powinny być ograniczone lub ich odpowiedzialność wyłączona w przypadku gdy zdarzenie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Okoliczności te mogą, w szczególności, zaistnieć w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźnika.

Oznacza to, że strajk teoretycznie nie jest powodem, dla którego linia lotnicza miałaby wypłacić poszkodowanemu pasażerowi jakiekolwiek pieniądze. Czy jednak rzeczywiście?

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 17 kwietnia 2018 r.

W dniu 17 kwietnia bieżącego roku europejski Trybunał Sprawiedliwości rozpatrywał przypadek odwołań i opóźnień lotów powstałych w październiku 2016 roku na skutek spontanicznego strajku pracowników przewoźnika TUIfly. Strajk ten spowodowany był niespodziewaną informacją o planach restrukturyzacyjnych firmy – pracownicy dowiedziawszy się o tym, praktycznie natychmiast poszli w znacznej części na zwolnienia lekarskie. W tydzień po ogłoszeniu planów przewoźnika, na tak zwanym L4 było 89% załogi kokpitu oraz 62% osób pracujących na pokładzie!

Trybunał Sprawiedliwości po rozpatrzeniu sprawy stwierdził, że w tym wypadku tak zwany dziki strajk, czyli spontaniczne niepojawienie się pracowników w pracy nie jest okolicznością nadzwyczajną, przez co TUIfly zostało zobowiązane do wypłaty odszkodowań pasażerom. Jednak wyraźnie podkreślono, że wyrok dotyczy tylko tej specyficznej sytuacji, nie zaś wszystkich strajków pracowników linii lotniczych – dlatego też powoływanie się na ten wyrok obecnie jest wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Więcej o tej sprawie przeczytać można tutaj.

Odszkodowania za opóźnione lub odwołane loty Ryanair – co na to Urząd Lotnictwa Cywilnego?

Co jednak w przypadku strajków zaplanowanych? Postanowiłam zapytać o to zagadnienie przedstawicieli Urzędu Lotnictwa Cywilnego:

“Szanowni Państwo,

w związku ze zwiększającą się liczbą odwołań oraz opóźnień lotów powstałych na skutek zaplanowanych strajków linii Ryanair, zwracam się z uprzejmą prośbą o informację dotyczącą odszkodowań dla pasażerów poszkodowanych na skutek wspomnianych wyżej zdarzeń.

Czy mogą Państwo ustosunkować się do stanowiska Civil Aviation Authority – brytyjskiego odpowiednika Urzędu Lotnictwa Cywilnego – który to zachęca poszkodowanych pasażerów do składania w ramach rozporządzenia WE 261/2004 z dnia 11 lutego 2004 wniosków o odszkodowanie w przypadku opóźnionych lub odwołanych na mniej niż 14 dni przed podróżą lotów i zobowiązuje się pomóc tym pasażerom?

Zgodnie z powyższym rozporządzeniem strajki wymieniane są wśród przyczyn opóźnień lub odwołań niezależnych od przewoźnika, jednak wyrok wydany przez Trybunał Sprawiedliwości dnia 17 kwietnia 2018 roku w sprawie tak zwanych “dzikich strajków” powstałych na skutek niespodziewanego ogłoszenia planów restrukturyzacyjnych, może rzucać nowe światło na sytuację, w której przepisy rozporządzenia są tak naprawdę nieprecyzyjne.

Czy w najbliższym czasie przewidywane są jakiekolwiek zmiany dotyczące możliwości ubiegania się o odszkodowanie w przypadku lotu opóźnionego lub odwołanego na skutek zapowiedzianego, przez co legalnego strajku pracowników linii lotniczej? I czy pasażerowie w obecnej sytuacji powinni ubiegać się o rekompensaty przewidziane w rozporządzeniu?

W Internecie zaczyna roić się od informacji opartych jedynie na poszlakach lub dowolnej interpretacji autorów tekstów, dlatego też zależy mi na przekazaniu czytelnikom rzetelnych informacji dotyczących obecnej – jakże trudnej dla pasażerów – sytuacji. W związku z tym będę zobowiązania za udzielenie możliwie jak najszybszej i kompletnej odpowiedzi.

Z poważaniem,
Monika Borkowska
Podróżowisko.pl”

Na odpowiedź nie musiałam długo czekać:

“Szanowna Pani,

Odpowiadając na przesłane pytania uprzejmie informuję, że rozporządzenie (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady 261/2004 nie rozróżnia strajków na „wewnętrzne” (np. pracowników przewoźnika) i „zewnętrzne” (np. strajki kontrolerów ruchu lotniczego) tylko na takie, które mają wpływ na działalność przewoźnika lotniczego i określa je mianem nadzwyczajnych okoliczności. Niemniej jednak każda sprawa, która wpływa do Komisji Ochrony Praw Pasażerów (KOPP) jest rozpatrywana indywidualnie w oparciu o wyjaśnienia przewoźnika i opinie ekspertów. Nie sposób zatem dać jednoznacznej odpowiedzi przed analizą danej sytuacji i zebraniem wyczerpujących informacji. Na pewno, jeśli wpłyną skargi do KOPP będziemy je dokładnie analizować w świetle obowiązujących przepisów, a także orzeczeń Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, które rozstrzygały w sprawach strajków.

Odnosząc się do często przywoływanego wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 17 kwietnia 2018 r. w sprawie tzw. „dzikich strajków” informujemy, że Trybunał wyraźnie rozgraniczył te pojęcia, a sam wyrok dotyczył sytuacji, gdy to przewoźnik lotniczy zapowiedział swoim pracownikom restrukturyzację, a oni nie stawili się do pracy z powodów zdrowotnych. W związku z tym, nie można stosować tu analogii do obecnej sytuacji związanej z odwołaniem lotów przez linię lotniczą Ryanair.

Z poważaniem,

Marta Chylińska
Biuro prasowe, Biuro Prezesa ULC
Press office, President’s Bureau”

Czy odszkodowanie się należy?

Co w związku z tym? Teoretycznie Ryanair może podeprzeć się rozporządzeniem i zasłaniać faktem, jakoby strajki były czynnikiem zwalniającym przewoźnika od odpowiedzialności i konieczności wypłaty odszkodowania, jednak sytuacja z odszkodowaniami rozwija się dynamicznie. Jeżeli Twój lot został opóźniony lub odwołany na skutek któregoś ze strajków obsługi Ryanair, nie poddawaj się – złóż na stronie przewoźnika wniosek o odszkodowanie za opóźniony lub odwołany lot. Możesz to zrobić poprzez formularz 261 Disruption Compensation dostępny z poziomu strony kontaktowej Ryanair.

W sytuacji, gdy złożenie wniosku o odszkodowanie przez stronę z powodów technicznych nie będzie możliwe (zdarza się niestety…), prześlij opis sytuacji (wraz z numerem konta do wypłaty!) w języku polskim na adres: zapytaniaklientow@ryanair.com. Jeżeli nie otrzymasz w krótkim czasie odpowiedzi, nie odpuszczaj – przypominaj się do skutku, zachowując pełną korespondencję. Każdego maila możesz też przesłać w kopii do wiadomości Urzędu Lotnictwa Cywilnego (kancelaria@ulc.gov.pl), nie zaszkodzi a wręcz przeciwnie – może to pomóc.

Jeżeli wniosek zostanie odrzucony, sprawa powinna trafić do Komisji Ochrony Praw Pasażerów. Przewoźnik musi udowodnić przed KOPP, że zrobił możliwie wszystko, żeby uniknąć problemów – jeżeli mu się to uda, odszkodowanie nie będzie należne. Co jednak szkodzi spróbować? Nic. Złożenie wniosku o odszkodowanie zajmie raptem chwilę. Pamiętaj tylko o podaniu numeru konta – jeżeli tego nie zrobisz, a decyzja będzie pozytywna, otrzymasz najprawdopodobniej trudny do zrealizowania czek.

Jeszcze do niedawna czeki można było realizować w oddziałach PKO BP, jednak niestety od 4 sierpnia bieżącego roku bank wycofał się z tej możliwości dołączając do grona placówek, w których nie da się zrealizować tej formy płatności.

Jeżeli nie chcesz lub nie masz czasu składać wniosku samodzielnie, pozostaje Ci pośrednictwo firm zajmujących się tym profesjonalnie. Jedną z takich firm jest chociażby AirCachBack – jeżeli odszkodowanie nie zostanie Ci przyznane, nie poniesiesz żadnych kosztów. Jednak jeżeli otrzymasz rekompensatę, firmy pośredniczące pobiorą z niej prowizję. Wybór należy do Ciebie!

Twój lot opóźnił się o przynajmniej 3 godziny lub został odwołany na skutek zaplanowanego strajku? Nie poddawaj się i spróbuj zawalczyć o odszkodowanie przewidziane w rozporządzeniu WE 261/2004! Więcej o odszkodowaniach za opóźnione lub odwołane loty poczytać możesz tutaj: Opóźniony lub odwołany lot? Walcz o odszkodowanie! 

Odwołany lub opóźniony lot? Walcz o odszkodowanie!

Rocznik 86. Zarażona podróżniczym bakcylem od ponad 18 lat, raczej bez szans na wyleczenie. Lubiąca ciepełko miłośniczka Azji Południowo-Wschodniej oraz paradoksalnie… Islandii. W wolnej chwili zajmuje się swoimi pozostałymi pasjami jakimi są rośliny owadożerne oraz amatorsko fotografia.

Trzy kroki do udanego urlopu: wyszukaj lot...
... zarezerwuj nocleg... Booking.com
... wypożycz samochód i ciesz się wyjazdem!

Powiązane teksty

  1. Nie lubię latać tymi liniami i raczej już nie skorzystam z usług Ryanair. W ogóle mnie to nie dziwi, że mają takie problemy. Pozdrawiam serdecznie.

  2. Super wyczerpałaś temat! Ja pomimo strajków i odwołanych lotów i tak będę korzystać z ich usług bo mają bardzo konkurencyjne ceny

  3. Ostatnio akurat nie latałam tanimi liniami, ale zdarzyło mi się korzystać z czarteru, który choć nie odwołany, to był mocno opóźniony. Generalnie zarówno opóźniony lot, jak i odwołany lot to nic fajnego.

  4. Ja w tym roku na wakacje postanowiłam zostać w Polsce, a wyszło to zupełnie naturalnie, zanim dowiedziałam się o strajkach. Zachęcam do zmiany decyzji wszystkich, którzy decyzuję na wakacje „last minute”.

  5. Według mnie raynair nie powinien zasłaniać się w tych sytuacjach strajkami pracowników, dlatego, że nie strajkują oni bez powodu. Żenada! W takich momentach cieszę się, że panicznie boję się latać!

    1. Monika Borkowska Monika Borkowska

      Święta prawda! O ile przewoźnicy mogą uznać za okoliczność nadzwyczajną strajk pracowników lotniska (w końcu na to nie mają żadnego wpływu), o tyle strajki personelu linii lotniczych nie powinny być czynnikiem wyłączającym odpowiedzialność.

  6. Przyznam, że boję się tych strajków. Za kilka miesięcy mam zaplanowaną wyprawę, o której marzyłam. Niestety część drogi będę pokonywała właśnie tą linią. Boję się, że nie dotrę na właściwy lot (odbywający się z Ukrainy). Co w takiej sytuacji? Czy jest szansa na otrzymanie odszkodowania za oba loty? A co z kosztami poniesionymi w związku z wczesniejszym zarezerwowaniem noclegu? To, co napisałaś sprawia się, że boję się jeszcze bardziej.

    1. Monika Borkowska Monika Borkowska

      Teoretycznie za kilka miesięcy sytuacja powinna być już unormowana – teraz mamy gorący urlopowy okres, więc to idealny moment na wywarcie strajkami nacisku na zarząd przewoźnika. Po sezonie protesty nie będą już miały takiej “mocy sprawczej”. Niestety jeżeli lotu na Ukrainę i lotu z Ukrainy nie masz na jednym bilecie (jednej rezerwacji – od punktu A do punktu C), to w razie spóźnienia się na drugi lot, niestety nie będzie Ci przysługiwać za niego odszkodowanie czy też zwrot środków (oczywiście to drugie zależy od polityki odpowiedzialnego za ten odcinek przewoźnika). Możesz jedynie spróbować złożyć reklamację u Ryanaira wyjaśniając, że ze względu na opóźnienie lotu spowodowane właśnie np. strajkiem, przepadł Ci dalszy odcinek podróży oraz musiałaś ponieść koszty związane np. z zarezerwowanym wcześniej noclegiem, jednak szanse wygrania takiej sprawy zbyt duże moim zdaniem nie są. Jeżeli miałabyś oba loty na jednej rezerwacji, sprawa wyglądałaby zupełnie inaczej. Nie martw się jednak tym już teraz. Kilka miesięcy to dość długo, wszystko może jeszcze w tym czasie wrócić do równowagi :) Trzymam kciuki za udany wyjazd!

  7. Przydatny wpis, warto znać swoje prawa.

    1. Monika Borkowska Monika Borkowska

      Dokładnie! Szczególnie w chwili, gdy w temacie odszkodowań za opóźnione lub odwołane na skutek strajków loty panuje w Internecie taka dezinformacja…

Skomentuj