Maskonury na Islandii – gdzie i kiedy ich szukać?

Islandia ma wiele symboli, jednak jednym z najbardziej charakterystycznych jest maskonur. Ten średniej wielkości ptak zwany papugą północy to często jeden z głównych powodów, dla których turyści przybywają na wyspę w sezonie letnim. Chciałbyś zobaczyć maskonury na Islandii? Nie wiesz kiedy i gdzie ich szukać? Zapraszam do lektury!

Maskonury występujące na Islandii to gatunek maskonura atlantyckiego zwanego również zwyczajnym (z islandzkiego lundi). Ptaki te są świetnymi pływakami – mogą nurkować aż do 60 m pod wodę! Gorsi z nich lotnicy – ich lot moim zdaniem przypomina nieco chaotyczny lot nietoperza… Maskonury na Islandii spotkać można jedynie w trakcie ich okresu rozrodczego, gdyż większość roku stworzenia te spędzają na wodzie. Szacuje się, że w okresie lęgów Islandia staje się domem dla około 4-5 milionów maskonurów. To ponoć połowa populacji na całym świecie! Niestety ze względu na wzrastającą temperaturę w morzach i oceanach oraz związaną z tym migrację zimnolubnych ryb będących głównym składnikiem ich diety, maskonurów na Islandii jest coraz mniej.

Maskonury są monogamiczne. Na wiosnę na wyspę przybywa najpierw samiec, który przygotowuje gniazdo znajdujące się w długiej na 70-110 cm, wykopanej w klifie przy pomocy nóg i dzioba norze. Co roku odnajduje to samo miejsce! Jeśli samica, z którą się związał nie pojawi się, samiec szuka nowej partnerki. Jeżeli jednak pierwsza maskonurza żona przybędzie w międzyczasie, porzuca nową i z powrotem związuje się z dawną towarzyszką. Czy ta wierność nie jest urocza?

Samica składa jedno jajo, którym rodzice opiekują się na zmianę. Młode maskonury w niczym nie przypominają swoich rodziców – to takie przysłowiowe brzydkie kaczątka (co ciekawe dorosłe ptaki poza sezonem lęgowym też wyglądają nieco inaczej). Jeśli jesteś ciekaw, jak wygląda pisklę maskonura, zajrzyj do artykułu poświęconego faunie Islandii. Gdy młode podrośnie wystarczająco, wylatuje na ocean by spędzić tam pierwsze… 3 lata swojego życia. W tym czasie ani na chwilę nie ląduje na lądzie! Dopiero po tym czasie wraca w rodzinne strony by poszukać miejsca na gniazdo.

Maskonury na Islandii

Kiedy można zobaczyć maskonury na Islandii?

Maskonury na Islandii przebywają jedynie w sezonie lęgowym. Co robią przez resztę czasu? Nie zbliżają się do lądu! Zimę spędzają na otwartym morzu, z dala od jakiegokolwiek kraju. Ptaki na Islandię przybywają mniej więcej na początku kwietnia. Od maja występują liczniej. Na ich obserwację można z powodzeniem liczyć mniej więcej do połowy sierpnia. Część maskonurów zostaje jednak na Islandii aż do początku września, więc nawet wtedy możliwe jest wyjątkowe spotkanie. Czyli maskonury zobaczyć można idealnie w tym terminie, gdy nie da się obserwować zorzy polarnej. Zaś kiedy na nocnym niebie widoczne są zorze, o maskonurach można zapomnieć.

Gdzie można zobaczyć maskonury na Islandii?

Okres, kiedy możliwe jest obserwowanie maskonurów na Islandii jest dość krótki, ale mając tę wiedzę można idealnie zaplanować swój wyjazd w poszukiwaniu tych ptaków. Wiesz już, kiedy ich szukać. Teraz pozostaje już tylko pytanie: gdzie? Jest co najmniej kilka miejsc, w których można liczyć na możliwość przyjrzenia się tym ptakom.

Najpopularniejsze miejsca to m.in. klify Latrabjarg na Fiordach Zachodnich czy półwysep Dyrholaey położony na południu. W tym pierwszym liczyć można na całkiem spore kolonie maskonurów, do których można się zbliżyć. Gdzie jeszcze można spotkać te ptaki? Do zaplanowania miejsca obserwacji przydatna może być poniższa mapa:

  • Fiordy Wschodnie: Borgarfjordur Eystri (Borgarfjardarhofn), wyspy Skrudur i Papey w zatoce Faskrudsfjordur
  • Fiordy Zachodnie: wyspa Vigur w zatoce Isafjardardjup; klify Latrabjarg 
  • Islandia zachodnia:wyspy Thorisholmur i Steinaklettar w zatoce Breidafjordur; wyspy Akurey i Lundey
  • Islandia południowa:przylądek Ingolfshofdi; półwysep Dyrhólaey; okolice lodowca Oraefajokull; góra Reynisfjall; archipelag wysp Vestmannaeyjar (a konkretnie Heimaey) – największa kolonia maskonurów na całym świecie
  • Islandia północna: wyspa Grimsey; półwysep Tjornes

Zasady, których należy przestrzegać w trakcie obserwowania maskonurów:

  • podchodź do ptaków powoli i w ciszy. To, że akceptują człowieka i są bardzo ufne, nie znaczy, że nie można ich wystraszyć. Spłoszenie jednego ptaka może skutkować wystraszeniem całej kolonii, gdyż na lądzie jeden maskonur obserwuje drugiego, dzięki czemu jest w stanie ocenić poziom bezpieczeństwa.
  • nie zbliżaj się zbyt blisko krawędzi urwiska. Maskonury kopią sięgające wgłąb klifu nory, przez co ziemia nad gniazdami może nie wytrzymać ciężaru człowieka. Nie dość, że zniszczysz taką norę wraz z gniazdem i jajkiem / pisklęciem, to jeszcze może się to wiązać z niebezpiecznym dla życia upadkiem z dużej wysokości.
  • nie dotykaj ptaków, chyba że dany osobnik wygląda na wyraźnie potrzebującego pomocy
  • nie karm maskonurów, radzą sobie doskonale bez ludzkiej pomocy
  • jeśli obserwujesz maskonury z łodzi zachowaj od nich bezpieczną odległość, szczególnie jeśli silnik jest głośny

Z naszego doświadczenia I: Borgarfjardarhofn

Na obserwację maskonurów wybraliśmy się 23 czerwca 2018 roku pod wieczór (ok. godz. 19:00) do Borgarfjordur Eystri. Maskonurów było tam całe mnóstwo! Mogliśmy obserwować ptaki powracające z łowów z dziobami pełnymi ryb. Wielu z nich mewy trójpalczaste próbowały odebrać łup, co było dodatkową przyrodniczą ciekawostką. Efekt tych obserwacji? Wszystkie powyższe zdjęcia!

Miejsce samo w sobie jest bardzo malownicze, więc warto nawet nadłożyć trochę drogi, żeby się w nim znaleźć. Żeby dotrzeć na miejsce, wystarczy zwykły samochód, nie ma potrzeby wynajmować auta z napędem 4×4.

Z naszego doświadczenia II: Dyrholaey

Zanim jednak dotarliśmy do opisanego wyżej miejsca na Fiordach Wschodnich, maskonury po raz pierwszy ujrzeliśmy na półwyspie Dyrholaey. Tam jednak kolonia była niewielka i znacznie oddalona od punktów, z których bezpiecznie można było obserwować ptaki. Jednak to właśnie na Dyrholaey udało mi się uwiecznić lecącego maskonura w pełnej krasie!

Z naszego doświadczenia III: Heimaey

Największą maskonurzą klapą była próba obserwacji tych ptaków na wyspie Heimaey. Niestety ze względu na brak czasu i beznadziejną pogodę, wybraliśmy się jedynie na górę Herjolfsdalur. Pomimo faktu, że na wyspach Vestmannaeyjar obecna jest największa na świecie kolonia maskonurów, nam nie udało się zobaczyć ani jednego przedstawiciela tego gatunku. Prawdopodobnie lepszym punktem byłoby południe wyspy, gdzie przy klifie postawiona została nawet budka ułatwiająca dyskretną obserwację ptaków.


Spodobał Ci się powyższy tekst? Polub go na Facebooku lub udostępnij, może komuś się przyda! A może szukasz inspiracji do zaplanowania swojego kilkudniowego wyjazdu? Zajrzyj koniecznie do pozostałych relacji z Islandii!

Rocznik 86. Zarażona podróżniczym bakcylem od ponad 18 lat, raczej bez szans na wyleczenie. Lubiąca ciepełko miłośniczka Azji Południowo-Wschodniej oraz paradoksalnie… Islandii. W wolnej chwili zajmuje się swoimi pozostałymi pasjami jakimi są rośliny owadożerne oraz amatorsko fotografia.

Trzy kroki do udanego urlopu: wyszukaj lot...
... zarezerwuj nocleg... Booking.com
... wypożycz samochód i ciesz się wyjazdem!

Powiązane teksty

  1. Daniel Kornas

    Nam na Islandii nie udało się do nich dotrzeć, za to na Wyspach Owczych jest wyspa Mykines, która słynie z tysięcy kolonii maskonurów. O ile tylko prom lub helikopter nie zostanie odwołany przez złą pogodę, to można podziwiać je na wyciągnięcie ręki. Coś wspaniałego. Kilka naszych kadrów z tego miejsca – https://powroty.do/wyspy-owcze/maskonur-wyspa-mykines

  2. Jeszcze są! Kilka dni temu obserwowaliśmy je na Dyrhólaey ❤️

    1. Czyli zostali spóźnialscy, którym mało jeszcze uwagi człowieka – chcą się jeszcze chwilę ogrzać w blasku fleszy :D

  3. Taak najpiękniejsze ptaki na świecie.

  4. My oglądaliśmy maskonury w 2 miejscach : na Klifach Latrabjarg oraz Półwyspie Dyrhólaey – to najwspanialesz ptaki jakie widziałam ……. uwielbiamy je : http://fotopodroze.eu/islandia/#jp-carousel-3967

    1. Na klify jeszcze nie dotarliśmy (chociaż byliśmy od nich przysłowiowy rzut kamieniem), ale kto wie, co się wydarzy w przyszłym roku ;)

Skomentuj