Islandia: Klausturkaffi, czyli gdzie dobrze zjeść na wschodzie

 Kuchnia Islandii kojarzyła mi się nieskomplikowanie – trudne warunki życia przecież muszą przekładać się i na kulinarne zwyczaje ludzi. Czy miałam rację? Częściowo. Na Islandii przez wieki, w trakcie których wyspę często nawiedzał głód, mało się marnowało. Dania były proste, wykorzystywały wszystko, co się dało. Traktowane teraz jako ciekawostka baranie głowy czy chociażby słynny hakarl (sfermentowany rekin), to nic innego jak pozostałości tych czasów.  Obecnie dania dostępne w wielu restauracjach mogą zaskoczyć wyszukaną formą, jeśli jednak szukasz tradycyjncyh, domowych smaków, to miejsce powinno Cię zainteresować – zajrzyj do Klausturkaffi!…

Czytaj dalej