Pamiętacie, jak pisałam, że na Islandii wykupiliśmy częściowo dodatkowe ubezpieczenie, ale odpuściliśmy sobie jego część chroniącą przed skutkami burz piaskowych? A wspominałam już może, że mamy ogółem – odpukać – niesamowite szczęście w trakcie naszych podróży? Tego dnia mogliśmy przekonać się po raz kolejny o potędze natury. I jej pięknie, bo poza reniferami, lodową laguną Jokulsalron i diamentową plażą, zobaczyliśmy też kolejny lodowiec Islandii. Dzień 4, 11.03.2017, część 2/4 Po spotkaniu z reniferami udaliśmy się na wspomnianą wcześniej Diamentową Plażę położoną tuż przy lodowcowej lagunie Jokulsarlon. Droga tuż przed…
Czytaj dalejTag: lodowce na Islandii
Islandia: Z pogodą na Islandii żartów nie ma…
Islandia zwana jest krainą lodu i ognia – określenie to jest jak najbardziej trafne, bo tuż obok siebie istnieją tam czynne wulkany i ogromne lodowce. Mieszanka dosłownie wybuchowa. Właśnie w wyniku erupcji wulkanu i towarzyszącego temu roztopieniu fragmentu lodowca, w 1996 roku zmyte z powierzchni ziemi zostały kilometry drogi na południu wyspy. Połączenie bardzo niebezpieczne, ale też piękne. A jak ma się sprawa z pogodą na Islandii? Jeśli Islandczyk mówi, że jest ewakuacja, to nie masz powodów do żartów… Dzień 3, 10.03.2017 cz. 2/2 Kolejnym punktem z naszej listy…
Czytaj dalejIslandia: Cuda natury – czarna plaża Reynisfjara i pola mchów
Islandia słynie z pięknych, czarnych plaż. Najbardziej znaną jest plaża Reynisfjara, która poza czarnym zabarwieniem oferuje do zobaczenia także grotę zbudowaną z bazaltowych kolumn. To coś niezwykłego, naprawdę trudno uwierzyć, że człowiek nie maczał palców w dziele stworzenia tej ciekawostki! Dzień 3, 10.03.2017 cz. 1/2 Nocleg w Guesthouse Steig był najdroższy, ale jednocześnie najgorszy pod względem oferowanych warunków. Śniadanie zaserwowano nam jednak niezłe. Było skromne, ale przygotowany na słodko śledź podbił moje serce do tego stopnia, że byłam w stanie wybaczyć wszelkie pozostałe niedociągnięcia. Na śniadanie trzeba było przejść…
Czytaj dalej