Włochy: Wejście na Wezuwiusz – powrót po 16 latach

 Po 16 latach właśnie tego dnia miałam wrócić na wierzchołek Wezuwiusza. Przyznam szczerze, że podekscytowanie nie dawało mi spokoju. Nie mogłam się doczekać, aż znów wdrapię się na górę i przypomnę sobie te wszystkie cudne widoki rozpościerające się ze szczytu. Poza tym Wezuwiusz to nie byle jaki pagórek –…

Czytaj dalej

Włochy: Wynajem samochodu w Neapolu. Nigdy więcej!

 Od czego by tu zacząć relację z wyjazdu do Neapolu? Może od przestrogi, która jest wnioskiem z własnych doświadczeń. Kampania jest zdecydowanie warta odwiedzenia, ale jeśli cenicie swoje nerwy i urlop ma być bezstresowym odpoczynkiem – nigdy, ale to przenigdy nie bierzcie tam samochodu. Wynajem samochodu w Neapolu to…

Czytaj dalej

Włochy: EXPO 2015

Gdy zdecydowaliśmy się w końcu na wyjazd na Maltę okazało się, że nie ma tam akurat tanich lotów bezpośrednich. Zostały tylko te z przesiadką. Świetnie się złożyło! Przesiadkę w Bergamo postanowiliśmy wydłużyć – celem było Expo 2015 w Mediolanie! Dzień 8, 14.10.2015 Ze względu na problemy z hotelem, wieczorne zwiedzanie…

Czytaj dalej

Malta / Włochy: Trudne chwile w Mediolanie

Nasz pobyt na Malcie niestety dobiegł końca, jednak nie oznacza to, że trzeba było wracać do domu. Czekało nas jeszcze zwiedzanie Mediolanu – w planach mieliśmy przecież wizytę w polskim pawilonie na Expo. Zanim jednak doczekaliśmy kolejnego dnia, czekała nas niezbyt przyjemna niespodzianka. Zostaliśmy na lodzie, bez noclegu.  Dzień 7,…

Czytaj dalej

Przepisy z podróży: Limoncello

Każdy kto kiedykolwiek był na Sycylii wie, że najsłynniejszym trunkiem pochodzącym z tej wyspy jest limoncello przygotowane z tamtejszych cytryn dojrzewających w pełnym włoskim słońcu. Ja niestety na Sycylię jeszcze nie trafiłam, ale nie znaczy to, że nie udało mi się skosztować tej włoskiej specjalności. Nie ma większego problemu ze spróbowaniem…

Czytaj dalej

Przepisy z podróży: Cantuccini (Biscotti di Prato)

Przy okazji swoich podróży staram się zawsze spróbować czegoś typowego dla kuchni danego miejsca. Będąc w Rumunii próbowałam mamałygi, na Litwie jadłam kołduny, w Izraelu punktem obowiązkowym był hummus i falafel, w Szwecji zjadłam kiszonego śledzia… Jako że obecnie ze względu na podróż służbową jestem we Francji – z rozkoszą…

Czytaj dalej

Włochy: Najbardziej magiczne miejsce w Rzymie

20.01.2014 i 21.01.2014 – DZIEŃ 3 cz. 2 i powrót Na pytanie o moje ulubione i najbardziej magiczne dla mnie miejsce w Rzymie mogę odpowiedzieć bardzo szybko. Plac przed siedzibą Kawalerów Maltańskich na Awentynie. Ale po kolei. Wprost spod piramidy udaliśmy się na poszukiwanie jednego z najbardziej magicznych miejsc Rzymu. Przynajmniej…

Czytaj dalej