Tajlandia: Kolejny wieczór w Bangkoku

Po powrocie z wycieczki na targ rozłożony wzdłuż torów oraz pływający market, w hostelu zrobiliśmy sobie dłuższą przerwę. Przeanalizowaliśmy co możemy robić następnego dnia. Opcje były dwie – wyjazd do Kanchanaburi lub do dawnej stolicy Tajlandii – Ayutthayi. Padło na to pierwsze, ale w związku z…

Czytaj dalej

Tajlandia: Pływający targ Dumnoen Saduak

Po “train market”, czyli targu rozłożonym wzdłuż torów, po których regularnie przejeżdżają pociągi, przyszła pora na pływający targ – kolejną z najbardziej charakterystycznych dla Tajlandii atrakcji. Przejazd busem między Mae Klong, a Dumnoen Saduak trwał raptem jakieś 30 min. Dzień 4, 15.11.2016 część 2/3 Na…

Czytaj dalej

Tajlandia: Targ na torach – Train Market Maeklong

Jeśli sądziłam, że po podróży już jest wszystko w porządku, to bardzo się pomyliłam. Organizm tylko pozornie przestawił się na nowy czas. Niesamowity ból głowy i nieopanowana chęć snu zmusiły mnie do krótkiej wieczornej drzemki w trakcie przygotowywania się na kolejny dzień. Zasypiałam na stojąco.…

Czytaj dalej

Tajlandia: Loy Krathong – Święto Świateł

Niby było już późno, wciąż nie odzyskaliśmy pełni sił po długiej podróży i pierwszych wrażeniach, jednak żal było przesiedzieć wieczór w hostelu. Szczególnie że niedaleko nas odbywał się widowiskowy festiwal. Raz do roku Tajowie obchodzą Loy Krathong – Święto Światła. Gdy rezerwowałam przeloty, zupełnie nie…

Czytaj dalej

Tajlandia: O tym, jak to nakarmiło nas wojsko…

W Tajlandii co jakiś czas mają miejsce różne wydarzenia, przez co kilka lat temu wprowadzono tam (i w 2014 zniesiono) stan wyjątkowy. Słyszałam różne opinie o tamtejszym wojsku, ale my kontakt z żołnierzami będziemy wspominać bardzo miło! W Bangkoku spotkała nas niesamowita sytuacja właśnie ze…

Czytaj dalej

Tajlandia: Bangkok i nieplanowany zakup garnituru

Bangkok jest miastem, w którym zobaczyć można całe mnóstwo świątyń (oficjalnie – około 40 000!). Liczbie tych budowli dorównuje chyba także liczba tuk tukowych naciągaczy polujących na zawartość portfeli przyjezdnych. Postanowiliśmy przekonać się na własnej skórze, jak wygląda jeden z najpopularniejszych sposobów na zarobek na…

Czytaj dalej

Tajlandia: Robaczywa kolacja – jak smakuje świerszcz?

Co to jest: skacze, pełza lub zupełnie nie rusza się czekając na przeobrażenie? Nasza kolacja pierwszego dnia w Tajlandii! Jadłam w Bangkoku robale. Nie wiem zupełnie co gorsze – czy to, że nie czułam obrzydzenia, czy to, że mi nawet smakowały :) Jak smakuje świerszcz?…

Czytaj dalej

Tajlandia: Już prawie… Dubaj z lotu ptaka

Na lotnisku pojawiało się coraz więcej i więcej Katarczyków w swoich charakterystycznych strojach oraz ubranych na czarno kobiet. Większość miała odsłonięte oczy, ale zdarzały się i takie z całkowicie zasłoniętą twarzą. Jak w nocy spotykaliśmy samych Europejczyków, tak z rana rozpłynęli się oni w tłumie…

Czytaj dalej