ISLANDIA

Islandia: Wszystko co dobre…

Dzień 5, 12.03.2017 … szybko się kończy. Przyszedł ostatni dzień naszej podróży po Islandii. Pamiętacie, jak w jednym z poprzednich wpisów zachwycałam się urokami islandzkich atrakcji zgromadzonych pod nazwą Golden Circle? Cudowny wodospad Gullfoss, Geysir i wybuchający co kilka minut Strokkur… Musieliśmy zobaczyć to raz jeszcze! Przy okazji zahaczyliśmy również…
Czytaj więcej

Islandia: Wodospad ukryty pośród skał

Dzień 4, 11.03.2017, część 3/3 Na Islandii zobaczyć można setki (jeśli nie tysiace) wodospadów. Wysokie, niskie, szerokie, składające się z mnóstwa pojedynczych kaskad. Jest nawet wodospad, który można obejść dookoła. Jednak to nie one były najpiękniejsze. Dla mnie w pamięci pozostanie szczególnie jeden – wodospad ukryty w skale.  Wreszcie udaliśmy…
Czytaj więcej

Hakarl – horror dla podniebienia?

W trakcie pobytu na Islandii już pierwszego dnia na jedynych zakupach poczynionych w sklepie sieci Bonus (to ta popularna różowa, niezbyt wyględna świnia w logo), znaleźliśmy w dziale chłodniczym małe pudełeczko z pokrojonym w kosteczkę rekinem. Tego właśnie szukaliśmy. Hakarl, bo o tym piszę, to tradycyjna potrawa kuchni islandzkiej przygotowywana…
Czytaj więcej

Islandia: Lodow(cow)e piękno

Dzień 4, 11.03.2017, część 2/3 Pamiętacie, jak pisałam, że na Islandii wykupiliśmy częściowo dodatkowe ubezpieczenie, ale odpuściliśmy sobie jego część chroniącą przed skutkami burz piaskowych? A wspominałam już może, że mamy ogółem – odpukać – niesamowite szczęście w trakcie naszych podróży? Po spotkaniu z reniferami udaliśmy się na wspomnianą wcześniej…
Czytaj więcej

Islandia: Rogate szczęście

Dzień 4, 11.03.2017 część 1/3 Od samego rana miałam jakieś dziwne wrażenie, że czeka nas wyjątkowy dzień. Po prostu to czułam! I wcale się nie pomyliłam. Nie dość, że pogoda nam cały czas sprzyjała (no może prawie cały czas…), to jeszcze spełniło się moje kolejne marzenie! Dotyczyło ono zobaczenia pewnego…
Czytaj więcej

Islandia: Z pogodą nie ma żartów

Dzień 3, 10.03.2017 cz. 2/2 Islandia zwana jest krainą lodu i ognia – określenie to jest jak najbardziej trafne, bo tuż obok siebie istnieją tam czynne wulkany i ogromne lodowce. Mieszanka dosłownie wybuchowa. Właśnie w wyniku erupcji wulkanu i towarzyszącego temu roztopieniu fragmentu lodowca, w 1996 roku zmyte z powierzchni…
Czytaj więcej

Islandia: Cuda natury

Dzień 3, 10.03.2017 cz. 1/2 Islandia słynie z pięknych, czarnych plaż.  Najbardziej znaną jest Reynisfjara, która poza czarnym zabarwieniem oferuje do zobaczenia także grotę zbudowaną z bazaltowych kolumn. To coś niezwykłego, naprawdę trudno uwierzyć, że człowiek nie maczał palców w dziele stworzenia tej ciekawostki! Nocleg w Guesthouse Steig był najdroższy,…
Czytaj więcej

Islandia: Zorza polarna

Dzień 2, 9.03.2017 cz. 2/2 „- Zobacz! Na niebie są jakieś dziwne, szare pasy! – Nie… to na pewno chmury…” – właśnie tak niespecjalnie zaczęła się nasza przygoda z zorzą polarną. Zobaczenie zorzy było moim marzeniem od dzieciństwa. Gdy tylko po raz pierwszy ujrzałam to zjawisko na jakimś zdjęciu w…
Czytaj więcej

Islandia: Golden Circle i zupa warta fortunę

Dzień 2, 9.03.2017 cz. 2/3 Golden Circle, czyli tak zwany Złoty Krąg, to najbardziej popularna atrakcja Islandii. A raczej zbiór atrakcji, ponieważ jest to trasa wiodąca pomiędzy parkiem narodowym Þingvellir (Thingvellir), wulkanicznym jeziorkiem, malowniczymi wodospadami i widowiskowymi gejzerami. Golden Circle jadą zobaczyć praktycznie wszyscy odwiedzający wyspę, przez co może być…
Czytaj więcej

Islandia: Oto koń zwany kucem! A może kuc koniem?!

Dzień 2, 9.03.2017 cz. 1/3 Czasu na Islandii za dużo nie mieliśmy, więc postanowiliśmy wykorzystać każdą chwilę na zobaczenie jak największej ilości miejsc. W trakcie drugiego dnia spędzonego na wyspie podziwialiśmy kwintesencję tego kraju – ogromne przestrzenie, wulkany, wodospady i gejzery. Niby już oklepany, ale tak zwany Golden Circle musieliśmy…
Czytaj więcej

Close