Tag Archive: Islandia w marcu

Islandia: Jaskinia lawowa Raufarholshellir i islandzka uczta

 O ile z wymówieniem słowa Eyjafjallajökull daję radę bez problemu, tak Raufarhólshellir to jedna z tych islandzkich nazw, która gdy już wydaje mi się, że ją opanowałam, robi mi niespodziankę. I z tego też powodu tunel lawowy Raufarhólshellir funkcjonuje u mnie pod skróconą nazwą Raufar. Mieliśmy pominąć to miejsce ze względu na bardzo wysoki koszt…
Czytaj więcej

Islandia: Foki i gorące źródło Landbrotalaug – atrakcje półwyspu Snaefellsnes, część IV

 Przed pierwszą wizytą na Islandii naczytałam się, że w lagunie lodowcowej Jokulsarlon trafić można na foki. Jako że uwielbiam podglądać lokalnie występujące gatunki zwierząt ucieszyłam się niesamowicie – w końcu jeszcze nie miałam okazji obserwować fok w ich naturalnym środowisku. Niestety, wtedy się nie udało. Za to za drugim razem mogłam liczyć na pełen…
Czytaj więcej

Islandia: Muzeum hakarla i mineralne źródełko – atrakcje półwyspu Snaefellsnes, część III

 Zarzekałam się, że nigdy więcej tego nie zrobię. Że jedno podejście do hakarla wystarczy. I co? Spróbowałam tego „specjału” po raz drugi… Miało to miejsce w muzeum hakarla znajdującym się na półwyspie Snaefellsnes. Może nie powiem, że mi jakoś specjalnie smakował, ale nawet był zjadliwy! Tylko trochę ten amoniak za bardzo w język szczypał……
Czytaj więcej

Islandia: Najsłynniejsza góra Islandii – atrakcje półwyspu Snaefellsnes, część II

 Eyjafjallajökull (Eijafjatlajokutl – tak to się ponoć wymawia) to od 2010 roku najbardziej znany wulkan Islandii. Bez wątpienia zawdzięcza on sławę chyba największemu paraliżowi, jaki kiedykolwiek miał miejsce w historii lotnictwa. Jednak słynniejszą górą jest moim zdaniem Kirkjufell. Może nie każdy zna tę nazwę, ale już raczej wszyscy ci, którzy chociaż raz przeglądali w…
Czytaj więcej

Zorza polarna na Islandii v2.0

Dochodzi północ. Wyglądam po raz kolejny przez okno wspólnej łazienki już bez nadziei. Za każdym razem widzę tylko chmury, więc jeśli tym razem będzie tak samo, idę spać. Jestem wykończona. Jednak przez szybę widzę gwiazdy na niebie. A pomiędzy gwiazdami – szarawe pasy. Wyglądają już tak bardzo znajomo… Ale na oko widać, że tym razem…
Czytaj więcej

Islandia: Ptaki, klify i żółta plaża – atrakcje półwyspu Snaefellsnes, część I

 Półwysep Snaefellsnes zwany jest często Islandią w miniaturze – czemu? Bo można tu znaleźć prawie wszystko to, co zachwyca na terenie całego kraju! To tu rozgrywa się akcja Podróży do wnętrza Ziemi, której autorem jest Juliusz Verne. A jakie atrakcje półwyspu Snaefellsnes warto wziąć pod uwagę przy planowaniu swojego wyjazdu? Zapraszam na pierwszą część…
Czytaj więcej

Islandia: Atrakcje półwyspu Reykjanes

 Minął rok, a my znów pędem na lotnisko i znów w tym samym kierunku. Islandia wzywa nas do siebie po raz drugi. Podróż tradycyjnie już przesypiam, ale jakoś tak niespokojnie. Obawiam się trochę tego wyjazdu. Dlaczego? Boję się, że ta magia, którą oczarowała nas Islandia poprzednio, gdzieś pryśnie. Że wyspa zrazi nas do siebie, coś…
Czytaj więcej

Co zobaczyć na Islandii w 5 dni? Plan podróży

Plan podróży po Islandii

Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia! I właśnie z tą myślą ruszyliśmy w marcu 2017 roku na Islandię. Po pierwsze – chcieliśmy zobaczyć tę wyspę w zimowej odsłonie, póki nie ma na niej jeszcze tłumów turystów ściągających tam w cieplejszych miesiącach. Po drugie – marzec to ostatni z zimowych miesięcy, gdy zobaczyć można tam…
Czytaj więcej

Islandia: Muzeum penisów. Wszystko co dobre…

… szybko się kończy. Przyszedł ostatni dzień naszej podróży po Islandii. Pamiętacie, jak w jednym z poprzednich wpisów zachwycałam się urokami islandzkich atrakcji zgromadzonych pod nazwą Golden Circle? Cudowny wodospad Gullfoss, Geysir i wybuchający co kilka minut Strokkur… Musieliśmy zobaczyć to raz jeszcze! Przy okazji zahaczyliśmy również o Park Narodowy Þingvellir (ang. Thingvellir). I o… muzeum…
Czytaj więcej

Islandia: Wodospady południa – ukryty w skale Gljufrabui

 Na Islandii zobaczyć można setki (jeśli nie tysiące) wodospadów. Wysokie, niskie, szerokie, składające się z mnóstwa pojedynczych kaskad… Jest nawet wodospad, który można obejść dookoła. Można by wymieniać. Wszystkie wodospady Islandii są na swój sposób wyjątkowe, ale w mojej pamięci szczególnie jeden zapisze się trwale –  będzie to częściowo ukryty w skale Gljufrabui.  Dzień 4,…
Czytaj więcej

Islandia: Laguna Jokulsarlon – lodow(cow)e piękno

Pamiętacie, jak pisałam, że na Islandii wykupiliśmy częściowo dodatkowe ubezpieczenie, ale odpuściliśmy sobie jego część chroniącą przed skutkami burz piaskowych? A wspominałam już może, że mamy ogółem – odpukać – niesamowite szczęście w trakcie naszych podróży? Tego dnia mogliśmy przekonać się po raz kolejny o potędze natury. I jej pięknie, bo poza reniferami, lodową laguną…
Czytaj więcej

Close