Tag Archive: Islandia w marcu

Co zobaczyć na Islandii w 5 dni? Plan podróży na marzec

Plan podróży po Islandii

Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia! I właśnie z tą myślą ruszyliśmy w marcu 2017 roku na Islandię. Po pierwsze – chcieliśmy zobaczyć tę wyspę w zimowej odsłonie, póki nie ma na niej jeszcze tłumów turystów ściągających tam w cieplejszych miesiącach. Po drugie – marzec to ostatni z zimowych…
Czytaj więcej

Islandia: Muzeum penisów. Wszystko co dobre…

… szybko się kończy. Przyszedł ostatni dzień naszej podróży po Islandii. Pamiętacie, jak w jednym z poprzednich wpisów zachwycałam się urokami islandzkich atrakcji zgromadzonych pod nazwą Golden Circle? Cudowny wodospad Gullfoss, Geysir i wybuchający co kilka minut Strokkur… Musieliśmy zobaczyć to raz jeszcze! Przy okazji zahaczyliśmy również o Park Narodowy Þingvellir…
Czytaj więcej

Islandia: Wodospady Islandii – ukryty w skale Gljufrabui

 Na Islandii zobaczyć można setki (jeśli nie tysiące) wodospadów. Wysokie, niskie, szerokie, składające się z mnóstwa pojedynczych kaskad… Jest nawet wodospad, który można obejść dookoła. Można by wymieniać. Wszystkie wodospady Islandii są na swój sposób wyjątkowe, ale w mojej pamięci szczególnie jeden zapisze się trwale –  będzie to częściowo ukryty…
Czytaj więcej

Islandia: Laguna Jokulsarlon – lodow(cow)e piękno

Pamiętacie, jak pisałam, że na Islandii wykupiliśmy częściowo dodatkowe ubezpieczenie, ale odpuściliśmy sobie jego część chroniącą przed skutkami burz piaskowych? A wspominałam już może, że mamy ogółem – odpukać – niesamowite szczęście w trakcie naszych podróży? Tego dnia mogliśmy przekonać się po raz kolejny o potędze natury. I jej pięknie,…
Czytaj więcej

Islandia: Rogate szczęście – islandzkie renifery

Od samego rana miałam jakieś dziwne wrażenie, że czeka nas wyjątkowy dzień. Po prostu to czułam! I wcale się nie pomyliłam. Nie dość, że pogoda nam cały czas sprzyjała (no może prawie cały czas…), to jeszcze spełniło się moje kolejne marzenie! Dotyczyło ono zobaczenia pewnego czteronogiego, parzystokopytnego i rogatego stworzenia….
Czytaj więcej

Islandia: Z pogodą na Islandii żartów nie ma…

Islandia zwana jest krainą lodu i ognia – określenie to jest jak najbardziej trafne, bo tuż obok siebie istnieją tam czynne wulkany i ogromne lodowce. Mieszanka dosłownie wybuchowa. Właśnie w wyniku erupcji wulkanu i towarzyszącego temu roztopieniu fragmentu lodowca, w 1996 roku zmyte z powierzchni ziemi zostały kilometry drogi na…
Czytaj więcej

Islandia: Cuda natury – czarna plaża Reynisfjara i pola mchów

Islandia słynie z pięknych, czarnych plaż. Najbardziej znaną jest plaża Reynisfjara, która poza czarnym zabarwieniem oferuje do zobaczenia także grotę zbudowaną z bazaltowych kolumn. To coś niezwykłego, naprawdę trudno uwierzyć, że człowiek nie maczał palców w dziele stworzenia tej ciekawostki! Dzień 3, 10.03.2017 cz. 1/2 Nocleg w Guesthouse Steig był…
Czytaj więcej

Islandia: Zorza polarna

„- Zobacz! Na niebie są jakieś dziwne, szare pasy! – Nie… to na pewno chmury…” – właśnie tak niespecjalnie zaczęła się nasza przygoda ze zjawiskiem jakim jest zorza polarna. Zobaczenie zorzy było moim marzeniem od dzieciństwa. Gdy tylko po raz pierwszy ujrzałam to zjawisko na jakimś zdjęciu w podręczniku bodajże…
Czytaj więcej

Islandia: Golden Circle i zupa warta fortunę

Golden Circle, czyli tak zwany Złoty Krąg, to najbardziej popularna atrakcja Islandii. A raczej zbiór atrakcji, ponieważ jest to trasa wiodąca pomiędzy parkiem narodowym Þingvellir (Thingvellir), wulkanicznym jeziorkiem, malowniczymi wodospadami i widowiskowymi gejzerami. Golden Circle jadą zobaczyć praktycznie wszyscy odwiedzający wyspę, przez co może być tam naprawdę tłoczno (latem). W…
Czytaj więcej

Islandia: Kuce islandzkie. A może konie?

Czasu na Islandii za dużo nie mieliśmy, więc postanowiliśmy wykorzystać każdą chwilę na zobaczenie jak największej ilości miejsc. W trakcie drugiego dnia spędzonego na wyspie podziwialiśmy kwintesencję tego kraju – ogromne przestrzenie, wulkany, wodospady i gejzery. Niby już oklepany, ale tak zwany Golden Circle musieliśmy i my zobaczyć. Nieodłącznym elementem…
Czytaj więcej

Islandia: Kraina lodu i ognia

Dzień Kobiet spędziłam w tym roku nadzwyczajnie – 8 marca 2017 roku polecieliśmy po raz pierwszy na bajeczną Islandię. Mimo popularności tego kierunku wśród Polaków, o Islandii wiedziałam niewiele. Kraj-wyspa, kraina lodu i ognia, niewielu mieszkańców, owce i zimno – takie były moje pierwsze skojarzenia. W miarę biegu czasu i postępujących…
Czytaj więcej

Close