Islandia: Klausturkaffi, czyli gdzie dobrze zjeść na wschodzie

 Kuchnia Islandii kojarzyła mi się nieskomplikowanie – trudne warunki życia przecież muszą przekładać się i na kulinarne zwyczaje ludzi. Czy miałam rację? Częściowo. Na Islandii przez wieki, w trakcie których wyspę często nawiedzał głód, mało się marnowało. Dania były proste, wykorzystywały wszystko, co się…

Czytaj dalej

Islandia: Nasz najlepszy nocleg na dziko!

 Nie wierzę. Po prostu w to nie wierzę… Wydaje mi się, że wciąż śnię. Czuję na twarzy promienie słońca zaglądające do auta przez boczne szyby. To nie może być prawda! Przecież prognozy był beznadziejne i do tej pory praktycznie od początku dawał nam w…

Czytaj dalej

Maskonury na Islandii – gdzie i kiedy ich szukać?

Islandia ma wiele symboli, jednak jednym z najbardziej charakterystycznych jest maskonur. Ten średniej wielkości ptak zwany papugą północy to często jeden z głównych powodów, dla których turyści przybywają na wyspę w sezonie letnim. Chciałbyś zobaczyć maskonury na Islandii? Nie wiesz kiedy i gdzie ich szukać? Zapraszam…

Czytaj dalej

Islandia: W krainie lodu (+ trawiasty kościółek)

 Lodowce to jedna z tych atrakcji, których na Islandii nie powinno się pominąć, bo czy wiele jest miejsc na świecie, w których można dotknąć tak wiekowego lodu, znikającego na dodatek w tak zastraszającym tempie? Przy okazji pierwszej wizyty na wyspie zbliżyliśmy się do dwóch…

Czytaj dalej

Islandia: Impregnat potrzebny od zaraz! Kanion Fjadrargljufur w deszczu

 Gdy przemięka Ci niezawodny do tej pory softshell, to wiesz, że jest źle. Szczególnie gdy jesteś na Islandii, na której byle jaki płaszcz przeciwdeszczowy kosztuje 45 zł, a lać może nieustannie do końca wyjazdu. Czyli jeszcze prawie tydzień. Zostać bez kurtki czy kupić ten…

Czytaj dalej

Islandia: Dyrholaey i pierwsze maskonury!

 Wiele osób odwiedza Islandię latem m.in. ze względu na przebywające wtedy na wyspie maskonury. Ujrzenie tych pociesznych ptaków zwanych papugami północy to nie lada przeżycie! Nam udało się je zobaczyć nawet dwukrotnie – za pierwszym razem podglądaliśmy maskonury na przylądku Dyrholaey, czyli jednym z…

Czytaj dalej

Islandia: Wodospad Kvernufoss – zbaczamy z utartego szlaku!

 Seljalandsfoss jest najsłynniejszym islandzkim wodospadem, za którym można przejść i o tym wiedzą tysiące turystów przybywających na wyspę. Znacznie mniej osób wie jednak, że nie jest to jedyna kaskada ze ścieżką poprowadzoną za spadającą z urwiska wodą. Wodospad Kvernufoss to miejsce poza szlakiem, kolejny…

Czytaj dalej

Islandia: “Opuszczony” basen i wielka trójca południa

W trakcie trzech pobytów na Islandii widzieliśmy już setki wodospadów – tak naprawdę nie da się zliczyć ich wszystkich, ale mimo to moim numerem jeden pozostaje on. Gljufrabui. Częściowo ukryty w skale wodospad, do którego podejść można jedynie przez wypływającą z groty rzekę. To jednak…

Czytaj dalej

Islandia: Heimaey w jeden dzień – co zobaczyć?

 Wyspy Vestmannaeyjar (Westman Islands) w przedostatniej wersji planu wykreśliliśmy. Tak naprawdę najpierw w ogóle nawet nie przyszło nam do głowy żeby tam płynąć, jednak gdy tuż przed startem poczytałam trochę więcej o tej części Islandii, decyzja zapadła – popłyniemy, chociażby i na kilka godzin.…

Czytaj dalej