Najnowsze wpisy

Kambodża: Khmerska wieś i Phnom Bok

Dzień 10, 21.11.2016 część 2/2 Wspominałam już, że pomysł Konga z zabraniem nas na kambodżańską wieś był strzałem w dziesiątkę? Po wizycie w Kampong Phluk właśnie tego potrzebowaliśmy najbardziej. Ludzkiej życzliwości, uśmiechu, braku nastawienia tylko na branie, chęci wyciągnięcia od naiwnych turystów jak najwięcej $$$. Ponadto z racji wykształcenia zawsze…
Czytaj więcej

Kambodża: Kampong Phluk – pływająca wioska

Dzień 10, 21.11.2016 część 1/2 21 listopada 2016 roku był dla mnie wyjątkowy – właśnie wtedy świętowałam w Kambodży swoje okrągłe urodziny. Miałam nadzieję, że ten dzień będzie niezwykły. I faktycznie był :) Chociaż nie obyło się również bez zgrzytów. Po śniadaniu wyruszyliśmy w stronę Tonle Sap – największego jeziora…
Czytaj więcej

Kambodża: Dwie perły Angkoru

Dzień 9, 20.11.2016 część 3/3 Bajon. Świątynia, w której mogłabym zostać dobre kilka godzin odkrywając każdy jej zakamarek pod czujnym okiem lekko uśmiechniętych wizerunków króla spoglądających z każdej strony jednej z licznych w tym miejscu wież… Jak ja niesamowicie żałuję, że zobaczyliśmy ją w takim pośpiechu! Po Banteay Kdei i…
Czytaj więcej

Chochołowska 2017 – no i gdzie się podziały te krokusy?!

Półtora dnia, 1000 km autem i 20 km pieszo, zmienna aura dająca w kość – wszystko po to, żeby zobaczyć niesamowity cud tatrzańskiej natury. Po zeszłorocznej pierwszej w naszym życiu wizycie w Dolinie Chochołowskiej w trakcie kwitnienia krokusów ten dzień musiał nadejść ponownie. Po prostu MUSIELIŚMY zobaczyć to raz jeszcze. Nie…
Czytaj więcej

Kambodża: Angkor ciąg dalszy

Dzień 9, 20.11.2016 część 2/3 W pierwszej części relacji z objazdu po „małym kółku” wróciłam wspomnieniami do Banteay Kdei, Srah Srang, oraz Ta Prohm znanej z filmu Tomb Raider, w którym w roli głównej wystąpiła Angelina Jolie. Pora na kolejne zjawiskowe świątynie, którym również nie można odmówić niesamowitej magii i uroku. Z…
Czytaj więcej

Kambodża: Warto wierzyć, że się uda… Bajeczny Angkor

Dzień 9, 20.11.2016 część 1/3 I oto nadszedł ten dzień. Dzień, w którym mieliśmy zobaczyć jeden z architektonicznych cudów świata. Bajeczny Angkor… Moje marzenie, które od lat leżało zakurzone gdzieś na wysokiej półce, oznaczone etykietką „mało prawdopodobne do zrealizowania”. Marzenie, które według mnie samej miało niewielkie szanse na spełnienie. Wiecie…
Czytaj więcej

Tajlandia / Kambodża: 20 rąk i jedna wiza

Dzień 8, 19.11.2016 Nadszedł dzień, gdy mieliśmy tymczasowo pożegnać się z Tajlandią. Czekała nas podróż do Kambodży i spełnienie kolejnego marzenia – zobaczenie magicznego Angkoru. Zanim jednak do tego doszło, czekało nas zderzenie z kambodżańską biurokracją. Czy możliwe jest, żeby jedną wizę przybijało 10 urzędników? W Kambodży wszystko może się zdarzyć……
Czytaj więcej

Tajlandia: Sukhothai i niespodziewana zmiana planów

Dzień 7, 18.11.2016 część 2/2 Po spałaszowaniu pysznego pad thaia i miseczki zielonego curry przyszła wreszcie pora na zobaczenie Old Sukhothai – miasta uważanego za pierwszą stolicę królestwa Tajlandii. Słyszałam opinie, że jeżeli było się w Ayutthauyi, to wystarczy. Ja jednak chciałam móc zobaczyć i porównać oba miejsca. I wiecie co?…
Czytaj więcej

Tajlandia: Targ w Phitsanulok

Dzień 7, 18.11.2016 część 1/2 Wyjazd jeszcze nie dobiegł do połowy, a ja już rano nie mogłam zwlec się z łóżka. Może po przylocie należało początkowo zwolnić nieco tempo i udać się na kilkudniowy odpoczynek? Nieee… To nie w naszym stylu. W końcu do ruszenia zadka zmotywowała mnie wizja kolejnego…
Czytaj więcej

Tajlandia: Nocny pociąg

Dzień 6, 17.11.2016 część 2/2 Po zwiedzaniu ruin Ayutthayi z biletem na pociąg w ręku nie mieliśmy za bardzo co ze sobą zrobić. Skoro obok dworca nie ma żadnych atrakcji, to co może być atrakcją samą w sobie w Tajlandii? Tajskie jedzenie! Tanie (chociaż często nie aż tak tanie jakby…
Czytaj więcej

Close