Islandia: informacje praktyczne (kompendium wiedzy)

Islandia od kilku lat przyciąga odwiedzających jak magnes. Ogromne, puste przestrzenie, piękne widoki i cuda natury sprawiają, że niewiele jest osób niewrażliwych na to piękno. Chciałbyś też się tam wybrać, ale niewiele wiesz o tym kraju? Niech ten wpis – Islandia: informacje praktyczne – posłuży Ci do jak najlepszego przygotowania się do podróży. Uwaga: przygotuj się na sporą dawkę informacji!


Islandia informacje praktyczne


Spis treści:

Jak się dostać na Islandię?

Podstawowa sprawa, znacznie ułatwiona dla obywateli Polski od 2015 roku, kiedy to uruchomione zostały pierwsze naprawdę tanie połączenia bezpośrednie. Tanio i prosto z Polski dolecieć można na Islandię na jej główne międzynarodowe lotnisko w Keflaviku (ok. 50 km od stolicy – miasta Reykjavik) linią Wizz Air. Loty na pokładzie Wizz Air odbywają się z Warszawy, Wrocławia, Katowic i z Gdańska. W sezonie letnim jest także dodatkowe połączenie z Poznania.

Z Polski odlatują również samoloty linii Wow Air, tu jednak dużego wyboru nie ma, ponieważ islandzki przewoźnik oferuje w swej siatce jedynie połączenia z Warszawy. Ceny zaczynają się już od 188 zł w dwie strony (cena Wizz Air z członkostwem w Wizz Discount Club kosztującym przy dwóch osobach podróżujących 139 zł za rok) z bagażem podręcznym w cenie. Lot trwa ok. 4 godz.

Jeżeli chcesz zaoszczędzić jeszcze więcej, możesz zastanowić się nad lotem z przesiadką – od niedawna Wizz Air otworzył nowe połączenie między Londynem a Keflavikiem, ceny są na chwilę obecną atrakcyjne. To jednak zajmuje więcej czasu i w razie opóźnienia lotu do Londynu możesz mieć problem ze zdążeniem na podróż do Keflaviku. I ponadto jeśli potrzebujesz wziąć bagaż rejestrowany, musisz zapłacić za niego więcej ze względu na dwa dodatkowe odcinki podróży.

Na Islandię można dostać się również promem linii Smyril Line. Statki rozpoczynają trasę w Danii (miasto Hirtshals), a kończą w Seydisfjordur na wschodzie. Niestety jest to drogie i zajmujące dużo czasu rozwiązanie opłacalne głównie wtedy, kiedy chcesz przeprowadzić się na Islandię z całym swoim dobytkiem wliczając w to samochód. Ewentualnie jeśli masz dużo czasu na eksplorowanie Islandii, gdy nie kalkuluje Ci się długotrwały wynajem auta.

Rejsy poza sezonem odbywają się raz w tygodniu, w niedzielę. W sezonie natomiast – w czerwcu, lipcu i sierpniu – dwa razy w tygodniu, we wtorki i soboty. Cena? Rejs w kajucie kuszetkowej (dla maksymalnie 6 osób, bez zbytnich wygód) poza sezonem zaczyna się od ok. 500 EUR w dwie strony, posiłki płatne są dodatkowo. Na rejsy w sezonie ceny są wyższe. Płynie się… prawie 3 dni – 66 godzin.  Ceny sprawdzić możesz tutaj. Na Islandię możesz dostać się także promem z postojem na Wyspach Owczych.


Jakie dokumenty potrzebne są do przekroczenia granicy?

Islandia nie jest w Unii Europejskiej, ale podobnie jak Norwegia należy do EOG – Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Dodatkowo Islandia należy też do Strefy Schengen, a to oznacza, że możesz lecieć na nią na podstawie paszportu lub dowodu osobistego. Polacy mogą przebywać na Islandii bez konieczności posiadania zezwolenia na pobyt przez okres do 3 miesięcy. Przedłużenie pobytu lub podjęcie pracy wiąże się z koniecznością dokonania rejestracji w Narodowym Rejestrze (więcej informacji na skra.is). W przypadku pobytu turystycznego nie ma obowiązku meldunkowego.


Islandia informacje praktyczne


Kiedy lecieć na Islandię?

Jedno z wbrew pozorom trudniejszych pytań. Niby od razu nasuwa się na myśl odpowiedź, że koniecznie wtedy, gdy na wyspie jest najcieplej, ale zima też oferuje bardzo dużo atrakcji (w tym takich, których latem nie da się zobaczyć), jest mniej tłoczno, ceny są niższe. Poza tym miesiące wakacyjne wcale tego ciepła nie gwarantują, równie dobrze temperatury mogą być takie same jak w marcu. Nie wiesz kiedy się tam wybrać? Decyzję powinny pomóc podjąć Ci poniższe tabele.

Więcej o tym, dlaczego warto wybrać się na Islandię poza sezonem, przeczytasz tutaj (klik).

Jeśli zależy Ci na zobaczeniu zorzy polarnej, wybierz termin między połową sierpnia a połową kwietnia. Jeśli chcesz podglądać maskonury, leć na Islandię w okresie od początku kwietnia do połowy (końca) sierpnia. Pamiętaj tylko, że zimą dni są bardzo krótkie (pod koniec grudnia i na początku stycznia dzień trwa ok. 3-4 godz.), latem natomiast słońce prawie nie zachodzi.


Pogoda na Islandii

O tym można byłoby pisać i pisać. Ogółem jeśli nie pasuje Ci pogoda, poczekaj 5 min. To takie islandzkie powiedzonko. Ja osobiście uważam, że bardziej sprawdzałaby się wersja: jeśli nie pasuje Ci pogoda i minęło 5 min., odjedź kilka kilometrów dalej.

Aura na Islandii jest nieprzewidywalna i bardzo zmienna. Jeśli liczysz na wysokie temperatury latem – może być wtedy nawet 20 stopni, ale równie dobrze temperatury w ciągu dnia ledwo mogą dociągnąć do 10 stopni i spaść do około 0 w nocy. Islandzkiej pogody nie da się przewidzieć z większym wyprzedzeniem. Ponadto słynne poziome deszcze (to chyba pierwsze skojarzenie wielu osób na hasło “Islandia”), wiatr spychający z ulic nawet największe pojazdy czy zamknięcia dróg z powodu złych warunków atmosferycznych to nie mity. Warunki pogodowe warto śledzić na bieżąco na stronie: vedur.is

Ciekawostka: Na Islandii nie występują ponoć burze z błyskawicami i piorunami.

Warunki pogodowe na zachodzie Islandii

Jaka jest najlepsza pora, aby udać się w okolice Reykjaviku i na półwysep Snaefellsnes? Uśredniając dane: najcieplejszy jest sierpień, najzimniejszy – styczeń. Najwięcej opadów można spodziewać się w październiku, najmniej – w maju. Reykjavik rocznie doświadcza 1300 godzin słonecznych, 800 milimetrów opadów i 225 dni opadów. Ilość godzin nasłonecznienia w ciągu roku, ilość opadów oraz średnią prędkość wiatru dla Reykjaviku sprawdzić możesz na tej stronie, natomiast dla Stykkisholmur – na tej.

Średnie temperatury w Reykjaviku:
Average min and max temperatures in Reykjavík, Iceland

Średnie temperatury w Stykkisholmur (płw. Snaefellsnes):
Average min and max temperatures in Stykkishólmur, Iceland

Warunki pogodowe na Fiordach Zachodnich

Jaka jest najlepsza pora, aby udać się na Fiordy Zachodnie, np. do Isafjordur? Uśredniając dane: najcieplejszy jest sierpień, najzimniejszy – styczeń. Najwięcej opadów można spodziewać się w październiku, najmniej – w maju. Zimą drogi mogą być nieprzejezdne, dlatego Fiordy Zachodnie lepiej planować na miesiące letnie.

Warunki pogodowe na północy Islandii

Jaka jest najlepsza pora, aby udać się w okolice Akureyri? Uśredniając dane: najcieplejszy jest lipiec, najzimniejszy – grudzień. Najwięcej opadów można spodziewać się w październiku, najmniej – w maju. Ilość godzin nasłonecznienia w ciągu roku, ilość opadów oraz średnią prędkość wiatru dla Akureyri sprawdzić możesz na tej stronie.

Średnie temperatury w Akureyri:
Average min and max temperatures in Egilsstadir, Iceland

Warunki pogodowe na południu Islandii

Jaka jest najlepsza pora, aby odwiedzić okolice Kirkjubaejarklaustur ? Uśredniając dane: najcieplejszy jest lipiec, najzimniejszy – grudzień. Najwięcej opadów można spodziewać się w październiku, najmniej – w kwietniu. Jaka jest najlepsza pora, aby udać się do Hofn? Najcieplejszy jest lipiec, najzimniejszy – styczeń. Najwięcej opadów można spodziewać się w styczniu i październiku, najmniej – w lipcu. Ilość godzin nasłonecznienia w ciągu roku, ilość opadów oraz średnią prędkość wiatru dla Kirkjubaejarklaustur sprawdzić możesz na tej stronie, z kolei dla Hofn – tutaj.

Średnie temperatury w Kirkjubaejarklaustur:
Average min and max temperatures in Vík, Iceland

Średnie temperatury w Hofn:
Average min and max temperatures in Höfn, Iceland

Warunki pogodowe na wschodzie Islandii

Jaka jest najlepsza pora, aby udać się na wschód, np. do Seydisfjordur? Uśredniając dane: najcieplejszy jest sierpień, najzimniejszy – marzec. Najwięcej opadów można spodziewać się w styczniu, lutym, marcu, wrześniu, październiku, listopadzie i grudniu, najmniej – w czerwcu. Ilość godzin nasłonecznienia w ciągu roku, ilość opadów oraz średnią prędkość wiatru dla Seydisfjordur sprawdzić możesz na tej stronie.

Średnie temperatury w Seydisfjordur:
Average min and max temperatures in Seyðisfjörður, Iceland


Bezpieczeństwo na Islandii

Tu należy rozgraniczyć trzy pojęcia – przestępczość, terroryzm i katastrofy naturalne. W temacie przestępczości – przez długie lata mieszkańcy nie zamykali domów, zostawiali w stacyjce samochodu kluczyki i nie działo się nic. Napady czy kradzieże zdarzały się niezmiernie rzadko, ale to jednak powoli się zmienia – przykładowo od 1.10.2018 w regionie stołecznym Reykjaviku zanotowano ponad 100 włamań do samochodów, dlatego też nie jest zalecane zostawianie otwartego auta oraz cennych przedmiotów na wierzchu. Mimo takiej skali zjawiska z ostatniego czasu Islandia jest naprawdę bezpiecznym krajem, w którym trzeba zachować zdrowy rozsądek.

Jeśli chodzi o katastrofy naturalne, zdarzają się tu trzęsienia ziemi, erupcje wulkanów i tak silne sztormy, że niezalecane jest wtedy wychodzenie z domu lub hotelu. Często wylewają również rzeki, szczególnie w okresie topnienia śniegu i lodu. Z tego względu należy ściśle przestrzegać zaleceń odpowiednich służb.

Informacji o zagrożeniach szukaj na stronie safetravel.is

Jeśli o terroryzm chodzi, Islandia póki co nie doświadczyła żadnego zamachu, mimo to poziom zagrożenia terroryzmem utrzymywany jest na średnim stopniu. Działanie to ma charakter prewencyjny po zamachach z listopada 2015 roku mających miejsce w Paryżu. W dużym skrócie oznacza to, że mimo braku sygnałów o terrorystycznej działalności kogokolwiek na Islandii, zagrożenie nie jest możliwe do całkowitego wykluczenia. Władze wychodzą z założenia, że lepiej być przygotowanym zawczasu i… bardzo dobrze. Kilka lat temu o azyl na Islandii poprosiły dwie osoby, które okazały się być powiązane z siatką terrorystyczną ISIS, warto więc dmuchać na zimne.

Czy jest się w takim razie czego obawiać? I tak i nie. Najgorsze, co może Cię spotkać, to wypadek w mało zaludnionym obszarze. Może to skończyć się tym, że na pomoc czekać będziesz kilka godzin (a nawet może i dni), szczególnie jeśli np. w Interiorze nie będziesz mieć zasięgu telefonu.

Ciekawostka: noszenie w miejscach publicznych noża z ostrzem dłuższym niż 7 cm traktowane jest przez służby na równi z posiadaniem nielegalnej broni. Wymagane jest na to specjalne pozwolenie miejscowych władz.

Na co uważać na Islandii?

Islandia jest niesamowicie piękna, ale urok ten może uśpić czujność. Na co więc uważać w krainie lodu i ognia? Na pewno na:

  • silne wiatry mogące spychać z drogi samochody (i to nie zwykłe osobówki, a autobusy lub nawet ciężarówki).
  • niepozornie wyglądające w wielu miejscach fale, które mogą wciągnąć Cię wgłąb oceanu. Prądy morskie mogą być zabójcze.
  • brzegi urwisk, szczególnie w miejscach, w których gniazdują maskonury. Ptaki te kopią głębokie nory, więc brzeg klifu może się zarwać pod Twoim ciężarem, a Ty runiesz z nim nawet kilkaset metrów w dół.
  • burze piaskowe – istnieje ryzyko znacznego uszkodzenia samochodu (tu przydać się może dodatkowa polisa SAAP),
  • wszechobecne owce i konie w sezonie, gdy biegają sobie swobodnie po pastwiskach. I często wzdłuż (na) dróg.
  • ptaki w okresie lęgowym – szczególnie wydrzyki wielkie (skuy) i nieco mniej groźne rybitwy; gdy poczują się zagrożone, potrafią zaatakować; poza tym ptactwo często nie ucieka sprzed samochodu.
  • warunki drogowe, szczególnie zimą – np. asfalt może być pokryty warstwą lodu.
  • kamienie wylatujące spod kół innych samochodów i przenoszone przez silny wiatr.
  • posiadanie jednego, ścisłego planu zwiedzania. Pogoda może skomplikować Twoją sytuację, dlatego też lepiej mieć w zapasie plan B i C, żeby nie okazało się, że nie zdążysz z powrotem na lotnisko.
  • temperaturę wody w gorących źródłach – wiele źródeł zapewnia warunki idealne do kąpieli, ale mogą też zdarzyć się temperatury dochodzące do 100 stopni Celsjusza.
  • ostrzeżenia lokalnych służb – jeśli mowa o ewakuowaniu terenu, zamknięciu drogi lub zakazie opuszczania miejscowości, stosuj się do wprowadzonych zasad. To dla Twojego dobra.
  • mandaty za parkowanie, jeżdżenie i nocowanie w niedozwolonych miejscach.
  • wychłodzenie organizmu, które może przytrafić się nawet latem. Zawsze pamiętaj o ubieraniu się na cebulkę i o dobrych butach.
  • przejazdy przez rzeki w Interiorze – nie ma tam mostów, a dno i poziom wody bywają zdradliwe.
  • eksplorowanie jaskiń lodowcowych na własną rękę – zawalenie się setek ton lodu na głowę może nie być zbyt przyjemne.
  • teren, po którym się poruszasz. Coś, co wygląda na stabilne połacie pokryte mchem, może okazać się rozpadliną, w której skręcisz nogę (tak przy okazji mchu się nie depcze!). Tak samo mogą skończyć się samodzielne spacery po lodowcach jeśli nie masz doświadczenia.
  • płatności kartą – Twój bank może stosować wysokie koszty przewalutowań, na czym możesz być stratny nawet i 20% przy każdej płatności (o tym przeczytasz też nieco dalej).
  • i na koniec – siebie. Większość atrakcji nie jest zabezpieczona barierkami (i oby to się nie musiało zmienić!), chwila nieuwagi i nieszczęście gwarantowane.

Ciekawostka: Islandia nieprzerwanie od 2011 roku zajmuje pierwsze miejsce w rankingu najbezpieczniejszych krajów w raporcie Global Peace Index. W 2010 r. miała 2 miejsce, w 2009 – 4, a w 2008 – 1! Polska dla porównania w 2018 roku zajęła 32 miejsce w rankingu.


Islandia informacje praktyczne


Przepisy celne

Na Islandii obowiązują nieco inne niż w Unii Europejskiej przepisy celne. Co prawda kontrole celne bagażu na lotnisku w Keflaviku nie są zbyt częste, ale nie oznacza to, że przy którejś okazji nie padnie na Ciebie wyrywkowa decyzja, żeby sprawdzić akurat Twoją walizkę lub plecak. Bez podatków i cła wwieźć można na teren kraju prócz rzeczy osobistych:

Żywność i wyroby tytoniowe

  • do 3 kg o wartości nie przekraczającej równowartości 25 000 ISK (ok. 760 zł), zabronione są nieprzegotowane i niepuszkowane produkty żywnościowe takie jak surowe mięso, suszone mięso, suszone owoce, nieprzegotowane mleko, nabiał, surowe jaja (gotowane są dozwolone) itp.,
  • napoje alkoholowe (mogą je wwozić osoby, które ukończyły 20 rok życia):
    • 1 litr o zawartości alkoholu powyżej 21% oraz 0,75 litra wina oraz 3 litry piwa lub
    • 1 litr o zawartości alkoholu powyżej 21% oraz 6 litrów piwa lub
    • 1,5 litra wina i 12 litrów piwa lub
    • 3 litry wina i 6 litrów piwa lub
    • 18 litrów piwa.
  • 200 szt. papierosów lub 250 g innych wyrobów tytoniowych (mogą je wwozić osoby, które ukończyły 18 rok życia),

Dokładne informacje na temat przepisów celnych znajdziesz na stronie tollur.is (klik)

Przedmioty, których wwóz podlega ograniczeniom lub wymaga posiadania pozwolenia:

  • jeden telefon lub inne wyposażenie telekomunikacyjne na osobę,
  • odzież wędkarska oraz sprzęt i odzież do jazdy konnej wcześniej używane poza terenem Islandii (za wyjątkiem skórzanych siodeł, uzd, uździenic i batów/palcatów – których wwóz jest bezwzględnie zabroniony), pod warunkiem przedstawienia organom celnym zaświadczenia upoważnionych służb innych państw o wykonanej dezynfekcji. W przypadku nie posiadania stosownego zaświadczenia, przedmioty te będzie można wwieźć po dokonaniu uprzedniej dezynfekcji na koszt ich posiadacza),
  • broń i amunicja (wwożenie tego typu przedmiotów jest dozwolone na podstawie pozwolenia wydanego przez właściwy organ islandzkiej policji). Posiadacz europejskiego pozwolenia na broń, może bez odrębnego pozwolenia wwieźć broń wyszczególnioną w tym dokumencie, o ile planowany pobyt w Islandii nie przekracza trzech miesięcy,
  • dozwolony jest wwóz niezbędnych lekarstw, w ilości wystarczającej na okres do 100 dni. Funkcjonariusz służby celnej może zażądać okazania stosownego zaświadczenia lekarskiego, stwierdzającego konieczność stosowania danych leków,
  • dozwolony jest wwóz bez specjalnego pozwolenia: kwiatów ciętych do 25 szt., w nienaruszonych opakowaniach producenta (w ilości ogółem do 2 kg): nasion, cebulek, kłączy, korzeni roślin, itp. oraz nie więcej niż 3 sadzonek roślin w doniczkach,

Przedmioty, których wwóz jest zabroniony:

  • narkotyki i inne środki odurzające, tytoń do żucia i tabaka,
  • surowe produkty żywnościowe: np. mięso i wędliny nie poddane przegotowaniu (również mięso suszone, wędzone, solone), suszone owoce i warzywa, niepasteryzowane mleko i wyroby mleczne, surowe jaja.
  • noże i sztylety o ostrzu przekraczającym 12 cm, noże sprężynowe, kastety, pałki, kusze, kajdanki oraz wszelka inna broń, na którą nie masz pozwolenia.

Osoba wjeżdżająca do Islandii lub opuszczająca ten kraj jest obowiązana zgłosić służbom celnym posiadane środki finansowe w gotówce przekraczające równowartość 10 000 EUR.

Przewóz zwierząt domowych na Islandię

W związku z surowymi procedurami związanymi z przewozem zwierząt domowych na Islandię, możesz zapomnieć o turystycznym pobycie w towarzystwie swojego czterołapnego przyjaciela. Nie ma możliwości wwozu pupili na podstawie europejskiego paszportu zwierzęcia, możliwe jest to tylko na podstawie pozwolenia wydanego przez MAST (islandzki urząd sanitarno-weterynaryjny), które jednocześnie obliguje do odbycia kwarantanny.

Trwającą 4 tygodnie kwarantannę należy zamówić przed przyjazdem. Obecnie na Islandii istnieją dwie zatwierdzone stacje kwarantanny – Einangrunarstodin i Reykjanesbae (Hafnir) i Mosel (Hella). Koszt kwarantanny, niezbędnych zabiegów weterynaryjnych oraz dokumentów pokrywa właściciel zwierzęcia. Nie ma możliwości odwiedzania zwierzęcia w międzyczasie. Więcej informacji na temat kwarantanny psów i kotów znajdziesz tutaj.

Jeśli nie dopełnisz procedur, Twój zwierzak zostanie albo odesłany do kraju pochodzenia, albo… uśpiony.


Jak się ubrać na Islandii?

Ciepło, nawet latem! Jeśli liczysz że w trakcie wakacyjnych miesięcy będziesz chodzić na krótki rękaw i w krótkich spodenkach, możesz się zdziwić. Owszem, zdarzają się cieplejsze, bardzo przyjemne dni, ale równie dobrze temperatury mogą nie przekraczać 10 stopni, może padać, wiać i być naprawdę nieprzyjemnie. Zasada jest prosta – zawsze ubieraj się na cebulkę. Zabierz ze sobą bieliznę termoaktywną, nieprzemakalne spodnie i kurtkę. Ponadto dobrze by było, żeby chroniły również przed wiatrem. Ten naprawdę potrafi dać tam w kość. Jeśli Twoje ubrania mają powłokę hydrofobową (jedynie przez jakiś czas nieprzepuszczającą wody), zabierz też koniecznie ze sobą impregnat do tego typu ubrań. Można go kupić na miejscu, ale jest 2, a nawet 3 x droższy niż u nas.

Autor filmu: Inspired by Iceland

Dobrym pomysłem jest zabranie o każdej porze roku butów trekkingowych sięgających za kostkę. W wielu miejscach będziesz przechodzić po ruszających się kamieniach, tak więc zabezpieczenie nogi przed skręceniem jest jak najbardziej rozsądnym rozwiązaniem. Warto spakować także stuptuty chroniące nogawki przed zmoczeniem i ubłoceniem. Zabierz też ze sobą kostium kąpielowy i ręcznik – na Islandii jest tyle gorących źródeł i basenów termalnych, że aż żal byłoby z nich nie skorzystać. Ponadto nawet w lecie czapka, szalik i rękawiczki mogą się przydać. Na miejscu kosztują krocie, warto więc zabrać je ze sobą z Polski.

Jeśli lecisz na Islandię zimą, przydatne mogą się okazać antypoślizgowe nakładki na buty.


Jak się dostać z lotniska w Keflaviku do Reykjaviku?

  • Autobusy prywatnych firm:
    • Flybus i Flybus+ – dostępne są dwie opcje: bilet Flybus Basic i bilet Flybus+. Bilet Flubys Basic pozwala Ci na przejazd pomiędzy lotniskiem w Keflaviku a dworcem autobusowym BSI w Reykjaviku. Przejście z dworca do centrum miasta zajmuje ok. 10-15 min. Flybus+ pozwala Ci z kolei przesiąść się na dworcu BSI w mniejszy bus, którym zostaniesz dowieziony do swojego hotelu. Warto jednak pamiętać, że ze względu na ograniczenia w ruchu w ścisłym centrum, nie do wszystkich hoteli da się dojechać busem. Przejazd pomiędzy lotniskiem a BSI zajmuje około 45 – 50 minut. Autobusy skomunikowane są z przylotami i odjeżdżają z przystanku 35-40 min. po każdym przylocie. Przystanek znajduje się zaraz po prawej stronie po wyjściu z hali przylotów. Flybus jest jedną z dwóch firm, które mają biurko w hali przylotów i mogą parkować tuż przed budynkiem. Bilety lepiej jednak zarezerwować z wyprzedzeniem przez Internet. Ceny w dwie strony zaczyna się od 5 500 ISK (ok. 170 zł).
    • Airport Express i Airport Express door-to-door – autobusy odjeżdżają regularnie spod lotniska po każdym przylocie. Bilet na autobus Airport Express oznacza dowiezienie Cię do terminala w porcie Skarfabakki (odpływają stąd promy na wyspę Videy) z możliwością zatrzymania się na przystanku autobusowym 6 (Arnarholl). Airport Expres door-to-door działa na tej samej zasadzie co bilety Flybus+. Bilet na przejazd w dwie strony kosztuje od 4 500 ISK (ok. 140 zł).
    • Airport Direct – ten przewoźnik również oferuje dwa rodzaje usług: Airport Direct Economy i Airport Direct Premium. Zasada działania taka sama jak w Flybus i Airport Expressm z tymże tu – wybierając usługę Premium – nie musisz przesiadać się do innego środka transportu po dojechaniu do terminala w Reykjaviku. Do hotelu zawieziony zostaniesz tym samym autobusem, którym przyjechałeś z lotniska. Niestety w tym przypadku musisz zarezerwować transfer na konkretną godzinę, co przy dość często zdarzających się ze względu na pogodę opóźnieniach może być problematyczne. Za bilet w podstawowej taryfie do Reykjaviku zapłacisz 5 120 ISK (ok. 155 zł), z dowozem do hotelu – 6 890 ISK (ok. 210 zł).
  • Autobus publiczny – między Reykjavikiem i lotniskiem w Keflaviku kursuje także publiczny autobus nr 55 sieci Straeto. Co prawda przejazd może zająć i 1,5 godziny, ale jest to najtańsza opcja kosztująca 3 600 ISK w dwie strony (ok. 110 zł). Niestety musisz wziąć tu pod uwagę godziny odjazdu – pierwszy autobus Straeto na lotnisko odjeżdża dopiero o 6:25 i nie ma zbyt wielu kursów. Ponadto nie można zarezerwować biletów z wyprzedzeniem. Autobus końcowy przystanek ma na dworcu BSI.
  • Transfery prywatne – jeśli lubisz wygodę, możesz z wyprzedzeniem zarezerwować transfer prywatny. To droga opcja, ale bardzo komfortowa. W terminalu czeka na Ciebie ktoś z Twoim imieniem na tabliczce. Busy mogą pomieścić do 8 osób. Cena dla jednej osoby może zaczynać się od ok. 150 EUR, ale im więcej pasażerów, tym zazwyczaj taniej.
  • Taxi – droga opcja, ale i tak tańsza niż transfery prywatne. Kierowcy raczej nie naciągają, więc jeśli preferujesz ten środek transportu, nie powinno być problemu. Ośmiomiejscowy samochód kosztuje ok. 17 000 ISK (ok. 520 zł), samochód pięciomiejscowy około 15 000 ISK (ok. 460 zł).
  • Wypożyczalnia samochodów – to najlepszy sposób na przemieszczanie się po Islandii, a więc także i przejazd między Keflavikiem a Reykjavikiem. W terminalu przylotów umiejscowionych jest kilka biur wypożyczalni sieciowych (m.in. Hertz, Avis/ Budget), ale ogółem wypożyczalni samochodów na Islandii jest sporo. Wiele z nich ma swoje biura w położonym niedaleko lotniska Keflaviku. Organizują transfery dla klientów.

Islandia informacje praktyczne


Jak poruszać się po Islandii?

Do wyboru jest kilka opcji, jednak najlepszą jest wypożyczenie samochodu. Najwygodniej, najcieplej, najbardziej niezależnie od warunków pogodowych i wbrew pozorom – najbardziej ekonomicznie w stosunku do ilości miejsc, które można zobaczyć. Dostępne są poniższe środki transportu:

  • samoloty – nawet mniejsze miasteczka mają niewielkie lotniska, na których lądują samoloty islandzkich linii. Są to: Akureyri Airport, Egilsstadir Airport, Isafjordur Airport, Vestmannaeyjar Airport, Husavik Airport, Hornafjordur Airport, Grimsey Airport, Gjogur Airport, Vopnafjordur Airport, Thorshofn Airport, Bildudalur Airport. Loty odbywają się z portu położonego niedaleko centrum Reykjaviku. Lot ze stolicy do Egilsstadir to koszt od ok. 200$ w dwie strony, do Akureyri – od 170$.
  • autobusy – drogi, rzadko jeżdżący środek transportu. Największym przewoźnikiem jest firma Straeto. Żółto-niebieskie autobusy kursują po Reykjaviku oraz praktycznie dookoła całej wyspy. Ze stolicy dojedziesz między innymi do Keflaviku, Akureyri, Vik, Hofn, Reykjahlid. W mniejszych miejscowościach autobusy najczęściej zatrzymują się na stacjach benzynowych. Drugim przewoźnikiem jest droższa firma Sterna. Mapa połączeń autobusowych na terenie całego kraju: tutaj.
  • autostop – ponoć funkcjonuje świetnie, jednak warto pamiętać, że w wielu miejscach ruch – nawet w środku sezonu turystycznego – może być naprawdę niewielki. Ponadto czy chcesz stać na poboczu w ekstremalnych warunkach pogodowych? Tyczy się to głównie okresu zimowego. Dodatkowo warto wziąć pod uwagę, że w sezonie główny ruch na drogach generowany jest przez turystów mających nie raz zupełnie załadowane samochody.
  • wynajęty samochód – na Islandii dostępnych jest całe mnóstwo wypożyczalni samochodów. Od znanych sieciówek mających swe biura na lotnisku w Keflaviku po mniejsze, lokalne firmy organizujące transport z lotniska do swojego biura w mieście. Ceny są zróżnicowane. Warto zwracać uwagę na depozyty oraz ewentualne limity kilometrów wliczone w cenę oraz politykę paliwową. We wszystkich wypożyczalniach zapłacisz za wynajem samochodu kartą, ale zdarzają się też takie, które akceptują gotówkę – np. prowadzona przez Polaków firma IcePol akceptuje bez depozytu karty kredytowe, karty debetowe oraz gotówkę: euro, dolary, korony islandzkie i… złotówki.
  • rower – opcja moim zdaniem dla osób z ogromnym samozaparciem. Warunki pogodowe, liczne przewyższenia, wąskie drogi – mimo że z jednej strony chciałabym spróbować jazdy po Islandii rowerem, to jednak są to punkty kompletne mnie od tego odstraszające. Ale rowerzystów się czasami widzi po trasie.
  • promy – opcja na przemieszczanie się pomiędzy główną wyspą Islandii a np. wyspą Heimaey (archipelag wysp Vestmannaeyjar) czy Flatey. Informacje (w tym rozkłady rejsów i ceny) znaleźć można na stronach: seatours.is oraz visitwestmanislands.com.

Ciekawostka: Na Islandii w ogóle nie ma pociągów i torów kolejowych.


Jazda samochodem po Islandii

W trakcie pobytu turystycznego (do maksymalnie 6 miesięcy) honorowane jest na Islandii polskie prawo jazdy. Drogi na Islandii w przeważającej części są w naprawdę dobrym stanie. Jeśli planujesz objechać kraj jedynie dookoła, krajową jedynką nie zjeżdżając w inne drogi, wystarczy Ci zwykły samochód osobowy (chyba że lecisz zimą – wtedy jednak radziłabym wziąć auto z napędem 4×4). Jeśli jednak planujesz zjeżdżać w drogi z oznaczeniem F przed numerem, konieczne będzie auto z napędem 4×4. Naprawdę warto tego przestrzegać, bo ubezpieczenia zwykłych samochodów nie obejmują szkód powstałych na drogach dla aut z napędem na cztery koła. Poza drogami F, na Islandii jest sporo innych dróg szutrowych, ale nie na wszystkich wymagany jest samochód z napędem 4×4 – warto zwracać uwagę na znaki.

Planując przejazdy weź pod uwagę znaczne odległości pomiędzy miastami, a także czasem większe odległości między stacjami benzynowymi. Warto wykupić pełne ubezpieczenie zmniejszające Twój wkład własny do 0.

Więcej o ubezpieczeniach samochodów na Islandii przeczytasz tutaj. Koniecznie zapoznaj się z tym tekstem! (klik)

W Interiorze drogi otwarte są jedynie latem. Wiosną, jesienią i zimą nie masz szans na nie wjechać, bo zwyczajnie są zamknięte. To drogi szutrowe w lepszym lub gorszym stanie. Poruszać się można po nich jedynie samochodami z napędem na 4 koła i wysokim zawieszeniem. W wielu miejscach konieczne jest przekraczanie rzek (nie ma mostów), dlatego też warto mieć w tym jakieś doświadczenie i najlepiej jest jechać w grupie kilku samochodów. Niestety zdarzały się przypadki śmiertelne właśnie w takich sytuacjach. Pamiętaj ponadto, że przejazdy przez rzeki w przeważającej ilości wypożyczalni wyłączone są z ubezpieczeń, także jeśli uszkodzisz w takiej chwili samochód, możesz odpowiadać nawet do kwoty wynoszącej jego pełną wartość.

Mapa przejezdności dróg (klik)

Obowiązkowo należy używać przez cały rok świateł mijania i mieć zapięte pasy bezpieczeństwa – dotyczy to tak kierowcy jak i wszystkich pasażerów. Dzieci (również niemowlęta) muszą być przewożone w specjalnych fotelikach. Zimą wymagane są opony zimowe, czasem mogą być z charakterystycznymi kolcami (te dozwolone są od 1 listopada do 15 kwietnia). W trudnym terenie wymagane są również łańcuchy.

Dopuszczalna prędkość na obszarze zabudowanym wynosi 50 km/godz., na drogach szutrowych 80 km/godz oraz na asfaltowych drogach poza terenem zabudowanym 90 km/godz.

Nie stawaj na poboczu na światłach awaryjnych, bo jest to sygnał, że potrzebujesz pomocy. Zatrzymywanie się dozwolone jest jedynie w miejscach do tego przeznaczonych. Szczególnie po zmroku. Jeśli planujesz podróż samochodem zimą, na wszelki wypadek przygotuj sobie plan B i C – tan na wszelki wypadek, jakby drogi zostały zamknięte. Lepiej, żebyś nie był wtedy zbyt daleko od lotniska.

Uwaga: Jeśli zdecydujesz się na wynajem dużego, typowo amerykańskiego samochodu jak np. Dodge Durango, weź pod uwagę fakt, że prędkościomierz może być wyskalowany jedynie w milach. Ograniczenia prędkości podawane są na znakach w km/godz., co oznacza konieczność przeliczania prędkości (1 mila = 1,60934 km => więc 90 km/godz. to ok. 56 mil/godz.).

Znaki drogowe, które warto znać

Zwracaj każdorazowo uwagę na znaki – zdarzają się często ostrzeżenia o ślepych górkach i ostrych podjazdach (te mogą mieć nawet 20% nachylenia).

Wiele dróg, jak i mostów jest na szerokość jednego samochodu. Panuje w takiej sytuacji zasada, że przez most przejeżdża ten, kto znalazł się bliżej niego jako pierwszy. Na długich mostach co jakiś czas umiejscowione są zatoczki, w których można przepuścić jadącego z naprzeciwka. O tym, że taka przeprawa jest przed Tobą, poinformują Cię znaki.

Islandia informacje praktyczne Znaki drogowe na Islandii

Uważaj na zwierzęta – owce, konie i całe mnóstwo ptactwa w sezonie. Każdorazowo za kolizję z owcą itp. odpowiedzialny jest kierowca. W razie wypadku zadzwoń na policję. Służby ustalą właściciela. Może się okazać, że będziesz musiał wypłacić mu odszkodowanie.

Więcej o ubezpieczeniach samochodu: Możliwości zminimalizowania wkładu własnego.

Na co zwrócić uwagę wypożyczając samochód na Islandii? (klik)

Paliwo

Ogromna większość stacji paliw na Islandii jest samoobsługowa. Na całą Islandię jest tylko kilka stacji, na których możesz spotkać się z obsługą przy pompie. Bez karty płatniczej lub specjalnych kart przedpłaconych (np. w sieci N1) nie będziesz mógł zatankować samochodu. Zwyczajnie nie da się zapłacić za paliwo gotówką. Dostępne stacje to N1, Olis oraz Skeljungur. Mapy z lokalizacjami poszczególnych stacji znajdziesz na ich stronach internetowych (wystarczy, że klikniesz w nazwy obok) oraz tutaj.

1 litr paliwa (tak 95 jak i diesla) to w zależności od stacji koszt od 200 do 230 koron. Aktualne ceny paliw sprawdzić możesz na tej stronie (klik)

Tankowanie polega najpierw na opłacie za paliwo, następnie jego uzupełnieniu w baku. Podchodzisz do terminala płatniczego tuż przy pompie, umieszczasz w nim kartę, wybierasz kwotę za jaką chcesz zatankować i lejesz paliwo. Jeśli wybrałeś kwotę większą niż to, co rzeczywiście zatankowałeś, po zaksięgowaniu blokada nadprogramowej ilości środków zostanie zdjęta, dlatego też warto pamiętać, żeby nie wybierać każdorazowo opcji Full. Kilka takich blokad przez weekend i może się okazać, że nie masz teoretycznie środków na koncie, mimo że zatankowałeś za niewielką kwotę. Musisz wtedy czekać na zaksięgowanie opłat.

Ciekawostka: Na Islandii nie zatankujesz LPG.

Off-road

Jazda off-road, czyli poza wyznaczonymi drogami, jest surowo zabroniona. Za jazdę poza wyznaczonymi miejscami wystawiane są przez służby bardzo wysokie mandaty. Kara taka wynieść może równowartość nawet kilku tysięcy złotych! Możliwe jest również więzienie! Dlaczego off-road jest tak karany? Ano ze względu na delikatność islandzkiego środowiska. Ślady wyjeżdżone przez samochody poza drogami mogą prowadzić do zwiększonej erozji gleby, co wpłynie na i tak mające trudne warunki rośliny. To z kolei przy tak krótkim okresie wegetacji w dłuższej perspektywie może nieodwracalnie zmieniać środowisko wyspy.

Przydatne serwisy: przepisy drogowe autempoeuropie.pl, sytuacja na drogach: road.is, drive.is


Co zrobić, gdy drogi zostaną zamknięte?

Niestety odpowiedź na to pytanie nie będzie odkrywcza. Pod żadnym pozorem nie wjeżdżaj w zamkniętą drogę, nieważne czy to krajowa jedynka otaczająca wyspę czy drogi w Interiorze. Skoro zdecydowano, o wstrzymaniu ruchu, był ku temu wyraźny i ważny powód. Najczęściej to warunki pogodowe – śnieżyce lub bardzo silne wiatry będące w stanie przewrócić nawet ciężarówkę. Może gospodarz miejsca, w którym nocujesz podpowie Ci, co można zobaczyć albo zrobić w najbliższej okolicy?

Jeżeli droga zostanie otwarta w przeciwnym kierunku, a Ty spieszysz się na lotnisko (z tego powodu lepiej szczególnie zimą nie oddalać się za bardzo od Reykjaviku), to może lepiej pojechać w przeciwnym kierunku? Oczywiście to rozwiązanie zależy od miejsca, w którym utknąłeś. Pozostaje Ci też jeszcze sprawdzenie, czy nie jesteś przypadkiem w okolicy, z której operuje Air Iceland Connect – islandzka linia lotnicza łącząca Reykjavik z Akureyri, Egilsstadir, Vopnafjordur, Thorshofn i Isafjordur. Jeśli przez zamknięte drogi nie będziesz mógł dotrzeć na czas na lotnisko, lepiej zmienić termin powrotu niż ryzykować. Więcej możliwości niestety nie masz.


Gdzie się… myć? Toalety, prysznice itp.

Jeśli decydujesz się na możliwie jak najmniejszy kontakt z cywilizacją, to zła informacja jest taka, że na Islandii brakuje pryszniców na stacjach benzynowych. Nie ma i już. Dobra natomiast – nawet jeśli nie nocujesz na danym kempingu, możesz skorzystać ze znajdujących się na nim natrysków. Cena 5 min. to zazwyczaj 500 koron (15 zł) – dość sporo, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę fakt, że gorąca woda pochodzi z gorących źródeł i często nie pachnie zbyt przyjemnie (zwyczajnie wali jajem!), ale to pierwsza możliwość. Druga to korzystanie z basenów. Praktycznie w każdej miejscowości znajduje się basen publiczny, na który wejść można za 500 – 1 000 koron (15 – 30 zł). Przed kąpielą w basenie należy wziąć obowiązkowo prysznic. Polega on na dokładnym umyciu ciała nago. Jest to obowiązkowe.

Prysznice na kempingach odpadają, podobnie jak i baseny? Pozostają Ci jeszcze kąpiele w gorących źródłach, ale tu warto wziąć pod uwagę, że woda często przez długi czas nie ulega całkowitej wymianie, poza tym zdarza się, że pływa w niej sporo glonów, także po kąpieli niekoniecznie będziesz czysty.

Toalety – to do niedawna jeszcze coś, co prawie nie istniało. W wielu miejscach można było w coś wdepnąć, walało się wkoło trochę papieru toaletowego, bo nie każdy zabierał ze sobą to, co zużył. Obecnie jednak sytuacja (przynajmniej w sezonie) zmienia się na lepsze, bo przybywa toalet przenośnych ustawionych na niewielkich rampach ze sporymi obciążeniami – chyba nikt nie chciałby odlecieć wraz z taką toaletą w razie silnego, islandzkiego wiatru.

Mapę publicznych toalet sprawdzić możesz tutaj. Co prawda dotyczy ona głównie miejsc postojowych, ale informacje o ubikacjach też są dostępne po przełączeniu u góry odpowiedniej warstwy i kliknięciu w interesujące Cię punkty.


Islandia informacje praktyczne


Język używany na Islandii

Język islandzki to jeden z najstarszych (o ile nie najstarszy!) używanych języków na całym świecie. Przez stulecia niewiele ewoluował, więc Islandczycy bez problemu mogą czytać swoje słynne sagi w oryginale napisanym kilka wieków wstecz. Jest to język bardzo trudny, nie raz zaskakujący różnicami między tym, jak się dane słowo pisze, a jak wymawia. Niech przykładem będzie słynny wulkan Eyjafjallakojull (czyt.: Eujafjatlakokutl), który to sparaliżował ruch powietrzny i języki ludzi w 2010 roku.

Alfabet islandzki składa się z liter: A, Á, B, D, Ð (ð – brzmi jak d (np. Viðey czytamy jako widej), E, É, F, G, H, I, Í, J, K, L, M, N, O, Ó, P, R, S, T, U, Ú, V, X, Y, Ý, Þ (brzmi jak angielskie th (np. Park Narodowy Þingvellir czyta się jako Park Narodowy Thingwetlir), Æ, Ö.

Poza islandzkim w powszechnym użyciu jest język angielski. Po angielsku dogadasz się praktycznie z każdym! Ponadto popularny jest… język polski. A to z tego powodu, że Polacy stanowią na Islandii największą mniejszość narodową – jest nas tam ok. 10% ludności całego kraju!

Ciekawostka: w alfabecie islandzkim brakuje liter “c”, “q”, “w” oraz “z”. Pojawiają się jedynie w obcych wyrazach.


Telefon i Internet na Islandii

W hotelach i guesthousach dostępne są połączenia Wi-Fi chyba we wszystkich przypadkach bezpłatne (a przynajmniej ja nie spotkałam się z dodatkowo płatną opcją). Możesz liczyć na Wi-Fi w pokoju lub w pomieszczeniach ogólnodostępnych. Darmowe Wi-Fi dostępne jest też czasem na stacjach benzynowych, marketach, restauracjach czy w informacjach turystycznych.

W związku z tym, że Islandia należy do EOG, będąc tam możesz korzystać z telefonu jak np. w Polsce czy Niemczech. Sprawdź jednak warunki swojej sieci – szczególnie ograniczenie Internetu. Jeśli chcesz być niezależny, możesz wykupić lokalną kartę prepaidową np. w sieci Simmin. Koszt pakietu 10 GB w przypadku karty Síminn Prepaid Data to 2 900 koron (ok. 88 zł). Potrzebujesz trochę minut do wydzwonienia? Zamów Prepaid Starter Pack (5 GB Internetu, 50 min. dzwonienia, 50 smsów) również za 2 900 koron (88 zł). Karty możesz zakupić online (zostaną dostarczone do Twojego hotelu) lub nabyć w sklepach, kioskach oraz na poczcie. Dostępne są także sieci Nova.is oraz Vodafone.

Jeśli potrzebujesz jeszcze więcej Internetu, może zainteresuje Cię opcja wypożyczenia modemu z nieograniczoną ilością danych? To kosztuje 8-20$ za dzień w zależności od wybranej opcji Basic lub Business. Rezerwacji należy dokonać z wyprzedzeniem na Trawire.com. Modem odbierzesz m.in. na lotnisku.


Gniazdka elektryczne na Islandii 

Na Islandii nie ma potrzeby używania przejściówek do kontaktów. Obowiązują tam typy gniazdek C, C-2 oraz F.

Islandia informacje praktyczne Gniazdka na Islandii


Kuchnia Islandii – ciekawostki

Islandzka kuchnia oparta jest w głównej mierze na rybach, baraninie i produktach mlecznych. Przez wiele lat, gdy wyspa była odcięta od stałego lądu, mieszkańcy musieli radzić sobie w bardzo trudnych warunkach, co skutkowało umiejętnością wykorzystywania wszystkiego, co tylko mogło nadać się do zjedzenia. Stąd nie brakuje na Islandii pewnych kontrowersyjnych specjałów takich jak:

  • svid – to gotowana głowa owcy; z kolei svidasulta to galaretka z głową owcy
  • selshreifar – kwaszone płetwy foki,
  • hakarl – fermentowany rekin grenlandzki, jedno z najbardziej obrzydliwych dań świata,
  • slatur – taka nasza kaszanka. Tu z owczej krwi lub wątroby i nerek, mielonego tłuszczu, płatków owsianych, żyta i przypraw. Slatur podaje się zazwyczaj z gotowanymi ziemniakami i puree z rzepy,
  • surir hrutspungar – marynowane i ugotowane baranie jądra,
  • thorlaksmessa – spożywana tradycyjnie 23 grudnia rozkładająca się płaszczka
  • spożywane jest również mięso koni, maskonurów oraz – serwowanie głównie dla turystów – mięso wieloryba.

Ponadto skosztować można dań takich jak m.in.:

  • fiskibollur – rybne klopsiki
  • humar – islandzkie homary (langustyny?) podawane w najróżniejszej formie: z grilla, pieczone, smażone na pizzy czy w zupie (humarsupa)
  • plokkfiskur – puree (?) z ugniecionej ryby (dorsza, łupacza) z dodatkiem ziemniaków, cebuli, mleka i przypraw. Czasem dodawane są też i inne składniki takie jak chociażby szczypiorek czy ser.
  • hangikjot – wędzona lub gotowana baranina
  • lifrarpylsa – pudding z owczej wątroby z mąką żytnią i płatkami owsianymi
  • hardfiskur – suszone ryby chętnie spożywane przez Islandczyków jako przekąska, z dużą ilością masła lub solo,
  • rugbraud – żytni chleb, ale nie taki zwykły bo robiony przez 24 godz. w ziemi w geotermalnych piekarniach niedaleko gorących źródeł. Ciemny, wilgotny, lekko słodkawy. Pyszny solo oraz z masłem.
  • hot-dogi zwane pylsur – chyba najpopularniejszy islandzki fast-food. Rozsławione głównie przez Billa Clintona, który w 2004 roku zachwalał hot-dogi z Baejarins Beztu Pylsur.
  • flatkaka – specyficzny rodzaj płaskiego chleba żytniego z wyraźnym, kropkowanym wzorem.
  • Kleinur – islandzka wersja słodkich, ale nieco suchych moim zdaniem pączków. Wyglądają trochę jak nasze faworki.
  • Skyr – uważany za jogurt, ale jest to tak naprawdę twaróg produkowany z odtłuczonego, zsiadłego mleka. Sprzedawany w najróżniejszych smakach. Mój faworyt? – Lukrecjowy!
  • Islandczycy produkują kilka rodzajów alkoholu – Brennivinn zwaną czarną śmiercią (z powodu etykiety, która miała za zadanie zniechęcać do picia), wódka Reyka, smakowe likiery (np. lukrecjowy o smaku soli morskiej i owoców leśnych).

Ciekawostka: na Islandii bardzo popularne jest Prince Polo z cieszyńskiej Olzy. Statystycznie Islandczyk zjada obecnie pół kilo wafelków rocznie, ale w latach 70-tych był to kilogram! Prince Polo trafiło na Islandię w 1955 roku jako gratis do eksportowanego tam w zamian za śledzie drewna i wódki  i tak to się zaczęło. Ponadto – na Islandii nie ma McDonalda!

Gdzie zjeść

  • Hotel Cabin, Reykjavik – lunch za 1685 koron (50 zł), kolacja za 1 990 koron (60 zł)
  • Noodle Station, Reykjavik, Selfoss, Hafnarfjordur – zupa warzywna 960 koron (30 zł)
  • Durum: falafel za 1 650 koron  (50 zł), pizza Margarita 2 590 oron (65 zł), doner kebab 1 750 koron (54 zł)
  • Sjavarbarinn, Reykjavik: – zupa dnia z owocami morza – 1 690 koron (52 zł), zupa dnia z owocami morza, bar sałatkowy i zimne przystawki 2 390 koron (73 zł), tradycyjna potrawka rybna plokkfiskur 2 800 koron (85 zł)
  • Kaffi Loki, Reykjavik – ryba dnia z dodatkami 2 800 koron (85 zł), talerz islandzkich specjalności 2 400 – 3300 koron (70 – 100 zł)
  • Old Iceland, Reykjavik – tradycyjna kuchnia islandzka – zupa z mięsnymi pulpecikami – 1 890 koron (58 zł), filet jagnięcy z dodatkami 5 200 koron (160 zł)
  • Tapas barinn, Reykjavik – ciekawe islandzkie przekąski. Nie zamawiaj jednak wieloryba. Ceny wysokie, ale jedzenie naprawdę smaczne. Mój faworyt – jagnięcina marynowana w sosie lukrecjowym. Za 7 tapas i kieliszek Brennivin zapłacisz 8 990 koron (ok. 275 zł)
  • Klausturkaffi, Skriduklaustur – pyszności, pyszności, pyszności! Najpierw serwowany jest lunch obejmujący potrawkę z renifera, jagnięcinę, ryby, dżem z arcydzięgla, pesto z rdestu, a później uczta w postaci najróżniejszych ciast domowego wypieku. Za obiad w postaci bufetu płacisz 3 490 koron (ok. 105 zł), jesz do woli.
  • Islenski barinn, Reyjavik – Hot dog kok wypełniony kulkami mięsnymi z renifera, dżemem z czerwonego wina, białym serem pleśniowym i rukolą 2 540 koron (75 zł), zupa z owoców morza 1 850 koron (55 zł)

Islandia informacje praktyczne


Czy na Islandii zostawia się napiwki?

Spotkałam się z różnymi opiniami, ale przeważały te mówiące, że tak. Niegdyś zwyczaj ten nie był praktykowany, ale z biegiem czasu (a raczej nasilającą się emigracją zarobkową z innych państw oraz zwiększającym się ruchem turystycznym), Islandczycy przyjęli zwyczaj napiwków. Raczej tego jakoś specjalnie nie praktykują, ale zostawienie 10-15% wartości rachunku w restauracji nie będzie źle postrzegane.


Czas na Islandii

Islandia leży w strefie czasowej (GMT) UTC +0. Na wyspie nie przestawia się zegarów na czas letni.


Używanie dronów na Islandii

Warto rozróżnić tu cele prywatne oraz komercyjne. Użytkując sprzęt dla celów prywatnych: oznacz dron imieniem, nazwiskiem, adresem i numerem telefonu, na terenie zamieszkałym dron nie może być cięższy niż 3 kg, nie pilotuj nad tłumami ludzi, nie wznoś się na wysokość ponad 120 m, zakazane są przeloty dronami w odległości 2 km od lotnisk międzynarodowych oraz 1,5 km od lotnisk lokalnych (w związku z tym zabronione jest używanie dronów w ścisłym centrum Reyjaviku), zachowaj dystans minimum 150 m od budynków publicznych.

Pamiętaj, że jesteś odpowiedzialny za wszelkie szkody powstałe na skutek Twojego działania. W wielu miejscach zakazane jest używanie dronów – ustawione są wyraźne znaki, których musisz przestrzegać. Z dokładnymi regulacjami zapoznać możesz się na poniższych grafikach przygotowanych przez Icelandic Transport Authority.


Waluta Islandii

Walutą obowiązującą na Islandii jest korona islandzka – ISK. W obiegu dostępne są banknoty o nominałch:

  • 500 koron – na awersie: Jon Sigurdsson – filolog,  islandzki działacz na rzecz autonomii Islandii, znawca literatury staronordyckiej; na rewersie: Jon Sigurdsson przy biurku
  • 1000 koron – na awersie: Brynjolfur Sveinsson –  luterański biskup Skalholt, bibliofil; na rewersie: kościół Brynjolfskirkja w Skalholt
  • 2000 koron – na awersie: Johannes Sveinsson Kjarval –  islandzki malarz i poeta; na rewersie: Obraz Kjarvala Yearning for Flight oraz rysunek Woman and Flowers
  • 5000 koron – na awersie: Ragnheidur Jonsdottir – islandzka krawcowa, żona dwóch biskupów Halar (wizerunek na banknocie od 1986 roku!); na rewersie: Ragnheidur Jonsdóttir uczy
    haftu dwie dziewczyny
  • 10 000 koron – na awersie: Jonas Hallgrimsson –  islandzki poeta, pisarz, tłumacz, naturalista, współzałożyciel czasopisma Fjolnir; na rewersie: Skjaldbreidur na rysunku Jonasa
    Hallgrimssona
  • Są też monety o nominałach: 1 korona (na rewersie przedstawiony jest dorsz atlantycki), 5 koron (na rewersie – delfin), 10 koron (na rewersie – ryba kapelan zwana również gromadnikiem), 50 koron (na rewersie – krab) i 100 koron (na rewersie ryba tasza zwana też zającem morskim).

 Stan na dzień 17.11.2018: 100 ISK = +/- 3,06 zł. Kurs ustalany jest centralnie i można śledzić go na stronach poszczególnych banków: Landsbankinn.isIslandsbanki.isArionbanki.is

Ciekawostka: Do 2002 roku 1 korona dzieliła się na 100 aurar, obecnie jednak podział ten został wycofany. Do 1 października 2003 moneta 5 aurar była najdrobniejszą monetą na świecie, wartą około 0,0006 €, tzn. 0,06 eurocenta.

Płatności kartą

Na Islandii bardzo popularne są płatności kartą. Kartą kredytową lub debetową bez problemu zapłacisz za nocleg na kwaterze prywatnej, paliwo, zakupy, nawet za zwykłą pocztówkę w sklepiku. Jest jednak kilka wyjątków, gdy przyda Ci się gotówka. W miejskich autobusach Straeto kupując bilet u kierowcy, płacąc za niektóre gorące źródła (wrzuca się 1 000 koron do specjalnie przygotowanej na ten cel skrzyneczki lub płaci bezpośrednio właścicielowi terenu), za prysznice na kempingach.

Revolut i płatności za paliwo

W ostatnim czasie coraz większą popularność zdobywa Revolut – w dużym skrócie ułatwiająca życie karta umożliwiająca płacenie w wielu światowych walutach bez kosztów przewalutowania. Jeśli o Islandię chodzi, niestety Revolut nie za każdym razem uratuje Cię od cenowej opresji przy płatnościach kartą, bo… z informacji, jakie do mnie dotarły wynika, że karta ta nie działa na samoobsługowych stacjach benzynowych. Po prostu Revolutem za paliwo nie zapłacisz. Czy każdorazowo – tego niestety nie wiem, ale pewne jest, że lepiej mieć ze sobą też inną kartę. Lub… za pomocą Revoluta zakupić na tych stacjach, na których są sklepy, przedpłacone karty paliwowe.

Wymiana pieniędzy

Pieniądze możesz wypłacić z bankomatów lub wymienić w bankach. Między innymi na terenie lotniska w Keflaviku znajduje się oddział banku, w którym to możliwe jest wymienienie euro, dolarów ale także i złotówek. Uwaga: można trafić tam na pracownice – Polki! Żeby udać się do oddziału, zanim skierujesz się po odbiór bagażu schodami w dół, przejdź kawałek dalej. Bank mieści się mniej więcej w centralnej części hali.

Jeśli nie zdecydujesz się na wymianę pieniędzy, uważaj na przeliczniki w swoim banku, bo może okazać się, że sporo stracisz. Nam nasz bank, gdy 100 koron kosztowało około 3,00 zł, liczył 3,60 zł. To aż 20% różnicy w cenie! Przy wysokich kosztach uzbierać się może z tego naprawdę poważna suma.


Islandia informacje praktyczne


Przykładowe ceny żywności na Islandii

Islandia jest drogim krajem, ale nie oznacza to, że naprawdę wszystkie artykuły spożywcze są kilkukrotnie droższe niż w Polsce. Np. mąka czy cukier kosztują bardzo podobnie. Najbardziej opłaca się robić zakupy w sklepach sieci Bonus i Kronan. Najmniej – w 10-11. Przykładowe ceny artykułów spożywczych z Bonusa z marca 2018 roku:

  • chleb tostowy – od 139 koron (4,32 zł)
  • mleko 1l – 209 koron (6,50 zł)
  • ser żółty 1 kg – 1595 koron (49,60 zł)
  • skyr 170 g – 166 koron (5,16 zł); 185 g – 249-265 koron (7,74 – 8,24 zł); skyr lukrecjowy 200 g – 192 korony (5,97 zł)
  • salami 200 g – 180 koron (5,60 zł)
  • parówki 220 – 510 g – 229-637 koron (7,12 – 19,81 zł)
  • hakarl pojemnik 100 g – 639 koron (19,87 zł)
  • Coca-cola 0,5 l – 147 koron (4,57 zł)
  • sok pomarańczowy 1 l – od 119 koron (3,70 zł)
  • pomidory 1 kg -759 koron (23,60 zł)
  • Prince Polo 35 g – 67 koron ( zł); w opakowaniu zbiorczym – 4×35 g – 259 koron (8,05 zł)

Sklepy otwarte są mniej więcej od 10-11:00 do godz. 18:00, później pozostają już tylko stacje benzynowe i o ok. 30% droższe od Bonusa sklepy 10-11. Banki czynne są z kolei w godzinach 9:15 – 16-17:00.

Wyczerpujące informacje na temat cen na Islandii znajdziesz tutaj (klik)

Alkohol

Alkoholi nie dostaniesz w zwykłych sklepach. Zakupów procentów dokonasz jedynie na lotnisku lub w specjalnych sklepach Vinbudin specjalizujących się w sprzedaży trunków. Sklepy te jednak rzadko są otwarte i nie jest ich zbyt dużo. A ceny? Ceny są koszmarne. Np. wódka Smirnoff 0,5 l kosztuje 4 099 koron (127,47 zł); 0,7 l to koszt 5 449 koron (169,45 zł); a 1 l – 7 699 koron (239,41 zł).


Ceny wejściówek do atrakcji na Islandii

Zdecydowana większość naturalnych atrakcji Islandii jest bezpłatna. Płatne wstępy dotyczą muzeów oraz nielicznych wyjątków takich jak np. krater Kerid. Czasem zdarza się, że atrakcja sama w sobie jest bezpłatna, ale należy uiścić opłatę za parking znajdujący się tuż przy niej (np. ma to miejsce przy wodospadzie Seljalandsfoss czy w PN Thingvellir). Ile kosztują przykładowe wstępy lub ile wynoszą opłaty parkingowe? Podane ceny dotyczą osób dorosłych, dzieci zazwyczaj płacą mniej lub ich bilety w ogóle są darmowe.

Sporo cen wejściówek do płatnych atrakcji Islandii znajdziesz tutaj (klik)

  • Muzea w Reykjaviku:
    • Icelandic Phallological Museum w Reykjaviku – 1 500 koron (45,84 zł)
    • skansen Arbaer Open Air Museum – 1 600 koron (48,90 zł)
    • Muzeum Narodowe Islandii – 2 000 koron (61,12 zł)
    • Muzeum Morskie – 1650 koron (50,42 zł), muzeum + statek Odinn – 2600 koron (79,46 zł)
    • Muzeum Historii Naturalnej (The Natural History Museum of Kópavogur) – wejście darmowe
  • wjazd na wieżę kościelną Hallgrimskirkja – 700 koron (21,39 zł)
  • muzeum hakarla Bjarnarhöfn Shark Musem: 1 200 koron (36,67 zł)
  • wejście do tunelu lawowego Raufarholshellir – 1 godz. 6 400 koron (195,58 zł); “Extreme Lava Tunnel Tour” – 19 900 koron (608,14 zł)
  • jaskinie lodowcowe – od 16 900 koron (516,46 zł)
  • zjazd do wnętrza wulkanu Thrihnukagigur – 336 EUR (+/- 1410 zł – Extreme Iceland), 426$ (+/- 1490 zł – Guide to Iceland), 42 000 koron (1283,52 zł – Inside the Volcano),
  • krater Kerid – 400 koron (12,22 zł)
  • Blue Lagoon – pakiet “Comfort” – 6 990 koron (213,61 zł); “Premium” – 9 900 koron (302,54 zł); “Luxury” – 53 000 koron (1619,67 zł)

Islandia informacje praktyczne


Gdzie spać na Islandii?

Jeśli lubisz spontaniczność i nocowanie w obiektach, które znajdziesz/ zarezerwujesz po drodze, to ta metoda na Islandii się raczej nie sprawdzi. Im wcześniej zarezerwujesz noclegi, tym lepiej. Jeśli chcesz nocować pod dachem, musisz się jednak liczyć ze znacznymi kosztami. Nocleg w guesthousie (najbardziej rozprzestrzeniona opcja) kosztuje średnio 200-300 zł za pokój dwuosobowy (często ze wspólną łazienką), ale w niektórych okolicach (szczególnie na południu) ceny mogą zaczynać się nawet od 400 zł.

A oto miejsca, w których zdarzyło się nam nocować do tej pory:

  • Keflavik: Svitan Guesthouse & Apartments – dwukrotnie już korzystaliśmy z tego obiektu i skorzystamy na pewno jeszcze nie raz! Czysto, cicho i miło. I do tego pyszne śniadanie w cenie!
  • Baer: Guesthouse Hvita – odkrycie ostatniego wyjazdu. Duży, przestronny i urządzony ze smakiem dom nieco na odludziu. Moim zdaniem idealne miejsce do obserwacji zorzy polarnej.
  • Kirkjubæjarklaustur: Klausturhof Guesthouse
  • Eidar: Vallnaholt Apartments and Rooms – przyjemna miejscówka. Świetnie wyposażona kuchnia, czyste (wspólne) łazienki, salon z telewizorem, miła obsługa i parking przed drzwiami. Najlepsza cena w okolicy w trakcie naszego czerwcowego wyjazdu (nawet na ostatnią chwilę).
  • Vestmannaeyjar, Heimaey: Gabriel Guesthouse – Gabriel Guesthouse to dom, który cudem ocalał po słynnym wybuchu wulkanu na wyspie Heimaey. Tuż obok jest już lawa po erupcji! Miły, bezproblemowy właściciel. Dobra lokalizacja, dostęp do świetnie wyposażonej kuchni, Internet w cenie.
  • Hofgarðar: Guesthouse Hof – mały pokój z dwoma łóżkami piętrowymi. Miejsca w nim za wiele nie było, ale do dyspozycji mieliśmy duży salon, kuchnię i… jacuzzi! Do tego domek, w którym mieszczą się mieszkania, przykryty jest tradycyjnym dachem porośniętym trawą. Wokół cisza i spokój. Dobre miejsce do obserwacji zorzy polarnej.
  • Hellissandur: West Park Guesthouse – dobre miejsce do obserwowania zorzy polarnej, chociaż spektakl na niebie mogą zakłócać nieco światła położonego obok miasteczka. Czysto, sporo miejsca, dostęp do dobrze wyposażonej kuchni. Łazienka przypadająca na bodajże 2 pokoje.
  • Selfoss: Guesthouse Bitra B&B – właściciele mają swoje zasady i specyficzne poczucie humoru, ale jeśli zaczniesz nadawać na tych samych falach i będziesz ściągać buty zaraz po wejściu (w sumie w wielu guesthousach jest to wymagane), dogadacie się! Pokój mały, siadał prąd, ale w tej cenie nie ma co narzekać. Wypasione śniadanie w cenie – takie uczty rzadko kiedy się miewa.
  • Skalafell: Guesthouse Skalafell – było poprawnie. Dostęp do czajnika, czysty pokój, Internet i spory parking przed obiektem w cenie. Za guesthousem z wysokiej skały spływa niewielki, ale urokliwy wodospad.
  • Steig: Guesthouse Steig – nasz dotychczas najdroższy – i o dziwo najgorszy – nocleg. Cena jak z kosmosu, a w niej… mały pokój bez specjalnych wygód, wspólna łazienka. Tyle dobrze, że śniadanie było pyszne. Koniecznie spróbuj tam śledzi przyrządzonych w różnych wersjach!

Kempingi

Jeśli nie chcesz przepłacać za noclegi pod dachem, możesz wybrać nocowanie na kempingach. Najczęściej wyposażone są w płatne dodatkowo prysznice. Można na nich skorzystać z prądu, rozbić namiot lub zaparkować mini-kamper, przyczepę kempingową lub po prostu zwykłe auto, w którym spędzisz noc. Najczęściej obsługa kempingu obecna jest na miejscu o jakiejś wyznaczonej porze. Ceny na kempingach kształtują się następująco:

  • opłata za osobę – w zależności od miejsca 1350 – 2000 koron (40 – 60 zł). Do tego doliczany jest jeszcze podatek w wysokości kilkuset koron.
  • prysznice – 500 koron za 5 min. (15 zł)
  • elektryczność – 1000 koron (30 zł) za cały dzień.

Pamiętaj, żeby zabrać ze sobą dobry, wodo- i wiatroodporny namiot, ciepły śpiwór, matę pod śpiwór (może przydać się mata samopompująca lub materac izolujący Cię od podłoża), wygodne i ciepłe ubrania do spania oraz palnik do kuchenki turystycznej i podstawowe naczynia. Kartusze z gazem kupisz bez problemu na stacjach benzynowych lub weźmiesz na kempingach z półek, na których inni podróżnicy zostawiają swoje, niepotrzebne już przedmioty.

Jeśli nie masz sprzętu ze sobą, wynajmując mini-kampera otrzymasz go najprawdopodobniej w cenie. Jeśli jednak wynajmujesz zwykłe auto, sprzęt kempingowy możesz wynająć w Reykjaviku. Więcej informacji tutaj: iceland-camping-equipment.com

Mapę kempingów sprawdzić możesz tutaj. Kempingi czynne cały rok zaznaczone zostały tutaj.

Nocowanie na dziko na Islandii*

Niestety w temacie nocowania na dziko na Islandii natknąć się można na bardzo dużo sprzecznych danych, ale jedno jest pewne – nocowanie gdzie popadnie nie jest możliwe. Na chwilę obecną najbardziej godnym zaufania źródłem informacji jest strona Agencji Ochrony Środowiska IslandiiWedług agencji tej, nocowanie na dziko jest wciąż JESZCZE możliwe, ale tylko i wyłącznie w namiotach. To jednak nie jedyna zasada, której należy przestrzegać. Jestem w trakcie potwierdzania poniższych informacji ze wspomnianą agencją, dlatego też poniższe informacje traktuj na chwilę obecną orientacyjnie.

Gdzie można nocować na dziko?

  • wzdłuż dróg publicznych na obszarach zamieszkałych można rozbić namiot na jedną noc na nieuprawianych gruntach, pod warunkiem, że w pobliżu nie ma kempingu, a właściciel gruntu nie ograniczył ani nie zabronił dostępu, przejazdu lub pozostania w obszarze za pomocą środków w postaci znaków na bramach i ścieżkach spacerowych.
  • wzdłuż dróg publicznych na niezamieszkałych obszarach można rozbić namiot na gruntach prywatnych lub gruntach krajowych.
  • z dala od dróg publicznych można rozbić namiot na terenie prywatnym lub krajowym, o ile nie wskazano inaczej w przepisach szczególnych, które mogą mieć zastosowanie do danego obszaru lądowego.

Kiedy należy uzyskać pozwolenie właściciela ziemi lub odpowiednich władz?

  • planujesz obozować w pobliżu miejsc zamieszkania ludzi lub gospodarstw.
  • planujesz rozbić obóz na dłużej niż jedną noc.
  • chcesz rozbić więcej niż trzy namioty.
  • ziemia jest uprawiana.
  • zamierzasz korzystać z przyczep kempingowych, namiotów, przyczep kempingowych, kamperów itp. na obszarach miejskich i poza kempingami.

Kiedy i gdzie nocowanie na dziko jest całkowicie zabronione?

  • Właściciele ziemi mogą ograniczyć lub zakazać biwakowania, jeśli istnieje znaczne ryzyko uszkodzenia środowiska naturalnego kraju.
  • Jeżeli właściciel gruntu przygotuje specjalny obszar kempingowy na swoim terenie, może skierować do niego podróżnych i naliczyć opłatę za usługę. Podobnie, jeśli w pobliżu znajduje się pole namiotowe, właściciel gruntu lub posiadacz praw może skierować do niego podróżnych.
  • Na obszarach chronionych mogą obowiązywać ograniczenia dotyczące biwakowania. Lista obszarów z całkowitym zakazem kempingowania jest długa, możesz znaleźć ją tutaj. Są to między innymi Hverfjall, Kirkjugólf, Mývatn, Skógarfoss, Snæfellsjökull National Park, Þingvellir National Park, itd. W wielu miejscach nocowanie dozwolone jest jedynie gdy posiada się zezwolenie Agencji Środowiska.
  • W 2017 roku na południu wprowadzony został całkowity zakaz nocowania na dziko ma obszarach zaludnionych. Artykuł o tym tutaj.

Przenigdy nie zjeżdżaj z dróg i miejsc wyznaczonych. Każdy ślad który zostawisz, może być widoczny nawet za setki lat. Nie śmieć i szybko się zbieraj z danego miejsca. Ogółem nawet jeśli wciąż jest to dozwolone, Islandczycy bardzo krytycznie reagują na osoby nocujące poza oficjalnymi kempingami.

*Pamiętaj, że decydując się na nocowanie na dziko, robisz to na własną odpowiedzialność. Powyższe informacje wciąż próbuję potwierdzić, ale póki co to jedyne, co udało mi się znaleźć pośród oficjalnych danych. Nocowanie w niedozwolonych miejscach wiąże się z bardzo wysokimi karami, weź więc to pod uwagę przy planowaniu podróży. 


Islandia informacje praktyczne


Pamiątki z Islandii

Wydawać by się mogło, że tak surowa kraina nie za bardzo może zaoferować jakieś ciekawe pamiątki, ale nic bardziej mylnego! Na Islandii kupić można m.in.:

  • tradycyjny islandzki sweter wełniany lopapeysa – 18 900 – 29 900 koron (590 – 890 zł). Mogą też być droższe, ale i tańsze – okazje znaleźć możesz na pchlich targach. Uważaj na podróbki wykonane w Chinach, nie mające nic wspólnego z islandzką wełną.
  • herbatę z suszonego porostu islandzkiego – 50 g – 1590 koron (50 zł)
  • pocztówki – 150 koron (4,50 zł)
  • syrop z porostu islandzkiego (dobry na kaszel) – 60 ml – 790 koron (25 zł)
  • magnesy na lodówkę – 850 koron (25 zł)
  • figurki trolli – 845 koron (25 zł)
  • długie wełniane skarpety – 100% wełny z islandzkich owiec – ok. 2500 koron (75 zł)
  • wełniane czapki, szaliki, opaski na głowę
  • maskotki przedstawiające maskonury
  • słodycze lukrecjowe
  • alkohole – wódka Reyka, Brennivinn, piwa np. Einstok, Fjallagrasa Moss Schnapps, lukrecjowy likier Opal o smaku soli morskiej i jagód leśnych
  • różne sole – wędzona dymem z brzozy, lukrecjowa itp.
  • biżuterię z lawy czy…
  • puszkowane islandzkie powietrze. Taka tam mała ekstrawagancja dostępna w sklepiku z pamiątkami np. przy gejzerach Strokkur i Geysir.

Zakupy warto robić na pchlim targu: kolaportid.is


Kiedy i gdzie szukać maskonurów na Islandii?

Maskonury na Islandii przebywają dość krótko, bo tylko w sezonie lęgowym trwającym od początku kwietnia do mniej więcej połowy sierpnia. Najlepiej wybrać się na obserwację tych ptaków w maju, czerwcu i lipcu, co jednak nie znaczy, że nie zobaczysz ich także i we wrześniu. Wtedy jednak maskonurów będzie już znacząco mniej. Ptaki te resztę roku spędzają na otwartym morzu.

 Więcej na ten temat znajdziesz tutaj: Maskonury na Islandii – kiedy i gdzie ich szukać?


Zwiedzanie Reykjaviku

Reykjavik zwiedzić można dość dokładnie w jeden dzień. Mimo że jest to stolica, nie jest dużym miastem. Ciekawym pomysłem jest zapisanie się na darmowy spacer po Reykjaviku z lokalnym przewodnikiem – City Walk Reykjavik. Co prawda nie ma opłat, ale w dobrym tonie jest zostawić napiwek. Zwiedzanie rusza codziennie o godz. 10:00 spod Parlamentu, trwa 2 godziny.

Reykjavik City Card

Karta zapewnia darmowe wejście do wielu muzeów i galerii sztuki w Reykjaviku, darmowe wejście do Family Park i Zoo, 7 miejskich basenów termalnych i saun, darmowe przejazdy miejskim transportem publicznym Straeto w regionie stołecznym, darmowy prom na wyspę Videy, zniżki i specjalne oferty na koncerty, do restauracji, atrakcji, wycieczki. Dostępne są trzy wersje karty – 24, 48 oraz 72 godzinna kosztujące odpowiednio 3 800, 5 400 i 6 500 ISK (115, 165, 200 zł). Czy to się opłaca? Zależy co planujesz robić. Jeśli chcesz odwiedzić kilka muzeów w jeden dzień, wykąpać się na którymś termalnym basenie – to jak najbardziej.

Więcej informacji o Reykjavik City Card i miejscach, w których można ją zakupić, znajdziesz tutaj.


Islandia informacje praktyczne


Gorące źródła – gdzie ich szukać?

Islandia gorącymi źródłami i termalnymi basenami stoi! Nieważne, czy lecisz na wyspę latem czy zimą, nie zapomnij kostiumu kąpielowego. Na pewno się przyda! Wiele źródeł jest dzikich, ale niestety coraz trudniej o kameralną atmosferę. Jednak jeśli nie przeszkadza Ci towarzystwo, wspaniałe wspomnienia z gorącej wody masz zagwarantowane. Gdzie znaleźć gorące źródła? Ta mapa powinna Ci pomóc.

Sporo źródeł jest darmowych, ale przy niektórych z nich możesz spotkać właściciela terenu lub skrzyneczkę, do której należy wrzucić opłatę wynoszącą 1 000 koron (ok. 30 zł). A później to już tylko zażywać relaksu w gorącej wodzie.


Czego nie robić na Islandii?

  • Nie depcz mchu! Zniszczenie go to chwila, a odrodzenie tej niesamowitej struktury trwać będzie dziesiątki lat.
  • Nie śmieć. Nawet jeśli musisz załatwić potrzebę na łonie natury, zabierz papier toaletowy czy chusteczkę ze sobą. To samo tyczy się wszelkich innych odpadków – ogryzków, papierków, resztek jedzenia. Co przyniosłeś ze sobą, zabierz.
  • Nie schodź ze szlaków, jeśli takie są wytyczone.
  • Stosuj się do zaleceń i komunikatów ogłaszanych przez służby. Jeśli mowa jest o ewakuacji terenu, nie żartuj sobie. Oznacza to, że sytuacja pogodowa jest poważna.
  • Nie zjeżdżaj z dróg. Off-road jest surowo karany!
  • Jeśli droga jest zamknięta, dla własnego bezpieczeństwa nie próbuj wjechać w nią za wszelką cenę. Może to się źle skończyć, a narazisz tylko zdrowie i życie ratowników.
  • Jeśli nigdy nie przekraczałeś rzek, zastanów się czy wjazd w Interior jest na Twoje siły. Tym bardziej, jeśli jedziesz sam, a nie w grupie innych samochodów.
  • Nie nocuj tam, gdzie jest to zakazane. Za to również grożą słone mandaty.
  • Jeśli poruszasz się mini-kamperem lub przyczepą kempingową, nocuj na kempingach. Zabronione jest nocowanie z takimi pojazdami gdzie popadnie.
  • Nie kombinuj. Parking jest płatny, a Ty nie chcesz uiścić należności? Nie stawaj byle gdzie przy drodze.
  • Nie zatrzymuj się przy drodze na światłach awaryjnych – to sygnał, że potrzebujesz pomocy.
  • Nie wrzucaj monet do gorących źródeł.
  • Nigdy nie stawaj na środku drogi, szczególnie nocą, żeby sfotografować zorzę polarną. Były już przypadki śmiertelne takich zachowań.
  • M.in. na plaży Reynisfjara nie podchodź do wody. Zdrawliwe fale niepostrzeżenie mogą wciągnąć Cię wgłąb oceanu. Stosuj się do znaków ostrzegawczych, w końcu po coś zostały ustawione.
  • Nie przekraczaj dozwolonej prędkości – wspominałam już o wysokich mandatach?
  • Staraj się nie nocować na dziko. Od niedawna wiem, że nie jest to mile widziane przez Islandczyków. Szczególnie jak ktoś nie umie się zachować. Broń Boże nie rozbijaj obozowiska na terenie prywatnym bez zgody właściciela.
  • Nie niszcz łąk i pastwisk – przejazd samochodem czy rozbicie namiotu to strata dla gospodarza – w tym klimacie trawa dla owiec i koni na zimę jest bardzo cenna.
  • Nie kupuj wody w sklepach – do picia nadaje się kranówka.
  • Nie myj się w plenerze środkami zawierającymi szkodliwe dla środowiska detergenty. Używaj w takich sytuacjach ekologicznych kosmetyków.
  • Nie rozpalaj ognisk – jest to zakazane. Poza tym i tak raczej będziesz mieć problem ze znalezieniem drewna.
  • Nie skacz po dryfujących w lagunach bryłach lodu. Kąpiel w lodowatej wodzie to nic przyjemnego.
  • Nie ustawiaj na pamiątkę wieżyczek z kamieni. Islandczycy bardzo tego nie lubią. Z jakich powodów? Przeczytaj ten artykuł.

Islandia informacje praktyczne


Zorza polarna nad Islandią – gdzie, kiedy, o czym pamiętać

Islandia jest dobrym, chociaż ze względu na kapryśną pogodę nie idealnym miejscem na podziwianie niezwykłego zjawiska jakim jest zorza polarna. Niestety przez częste opady, a co za tym idzie zachmurzenie, może się zdarzyć, że i przez 2 tygodnie pobytu nie zobaczysz zorzy, ale jeśli koniecznie chcesz połączyć zwiedzanie Islandii z polowaniem na Aurora borealis, udaj się na wyspę w terminie od połowy sierpnia do maksymalnie połowy kwietnia. Największe szanse na zorzę występują ponoć w lutym, ale wszystko zależy od aktywności słońca i panującej aury.

Do obserwacji wybierz takie miejsce, gdzie nie będą Ci przeszkadzać światła miasta. Im ciemniej tym lepiej. Za nic nie zatrzymuj się na środku drogi i nie spoglądaj w niebo stojąc na przejeździe. Weź ze sobą statyw, aparat umożliwiający przełączenie go w tryb manualny, wężyk spustowy lub pilot do zwalniania migawki i ciepłe ubrania. Zainstaluj aplikację- np. Aurora forecast – i czekaj. Im wyższy współczynnik KP (używany przy prognozowaniu zorzy), tym lepiej, jednak na Islandii zorzę da się zobaczyć już przy KP wynoszącym 2.

Na Islandii można wybrać się na zorganizowane wycieczki w poszukiwaniu zorzy, ale mając samochód moim zdaniem jest to zbędny – i niestety bardzo kosztowny – wydatek.

Nie ma idealnego miejsca do podziwiania tego zjawiska, ale z zasady im bardziej na północ tym większe szanse. Ale pamiętaj – zorza obserwowana na żywo nie prezentuje się aż tak spektakularnie jak na zdjęciach. To kwestia czułości matrycy. I często odpowiedniej obróbki. Mimo to jednak warto zobaczyć to zjawisko.

Przydatne serwisy: spaceweather.com, aurora-service.eu, vedur.is


Ufff… To koniec. Około 25 stron w Wordzie… Jeśli przebrnąłeś przez cały artykuł aż do tego punktu, gratuluję. Teraz powinieneś mieć odpowiednią wiedzę do przygotowania swojego wyjazdu marzeń. Może podziel się nią z innymi? Spodobał Ci się powyższy tekst? Polub go na Facebooku lub udostępnij, może komuś się przyda! A może szukasz inspiracji do zaplanowania swojego kilkudniowego wyjazdu? Zajrzyj koniecznie do moich relacji z Islandii!

Chciałbyś coś uzupełnić albo o coś dopytać? Daj znać w komentarzu!


Islandia informacje praktyczne


Rocznik 86. Zarażona podróżniczym bakcylem od ponad 18 lat, raczej bez szans na wyleczenie. Lubiąca ciepełko miłośniczka Azji Południowo-Wschodniej oraz paradoksalnie… Islandii. W wolnej chwili zajmuje się swoimi pozostałymi pasjami jakimi są rośliny owadożerne oraz amatorsko fotografia.

Trzy kroki do udanego urlopu: wyszukaj lot...
... zarezerwuj nocleg... Booking.com
... wypożycz samochód i ciesz się wyjazdem!

Powiązane teksty

  1. Michał Sławiński

    Wow! Zawsze przed wyjazdem szukam informacji o danym miejscu i chyba po raz pierwszy trafiłem na kogoś, kto podjął się stworzenia naprawdę kompleksowego opracowania. Chapeau bas! Kawał świetnej roboty i duży nakład pracy. Bardzo dziękuję! Już wiem, że będę śledził inne Twoje relacje.

    1. Monika Borkowska Monika Borkowska

      Dziękuję! Rzeczywiście tekst ten wymagał dużego nakładu pracy, ale właśnie o taki efekt chodziło – moim celem było jak najlepsze wyczerpanie tematu. Sporo pracy, ale i satysfakcja ogromna :) Pozdrawiam!

  2. Marzena

    Informacje opracowane fantastycznie! Lecę w maju a już czuję się super przygotowana :) dzięki!

    1. Monika Borkowska Monika Borkowska

      Takie opinie cieszą najbardziej! Jakbyś miała jakieś pytania, pisz śmiało – może akurat będę w stanie pomóc. I może uda się jeszcze dodać coś przydatnego do tego tekstu :) Udanego wyjazdu i mnóstwa pięknych wspomnień!

  3. Kurcze a miałem ochotę zaskoczyć Cię jakimś pytaniem. hmmmm a strudzonych polaków spotkanych przypadkowo, ugościłabyś kawą?

  4. Na Islandię się nie wybieram w najbliższym czasie, ale jeśli to się zmieni, to już wiem gdzie będę szukać informacji praktycznych :) Mogę się tylko domyślać, ile pracy w to włożyłaś, mega porządny, ciekawy i jakościowy wpis! Dzięki :)

    1. Monika Borkowska Monika Borkowska

      Dziękuję! Faktycznie, trochę się nad tym napracowałam, ale jeśli tylko tekst pomoże komuś zaplanować wyjazd – to było warto :) A Islandię polecam z całego serca!

  5. Widzę, żę slatur to to samo co szkocki haggis, który podaje sie podobnie tzw haggis, neeps and tatties ;) czyli haggis, brukiew i ziemniaki ;) Ostatnio zaczelam zglebiac kuchnie islandzka i dostrzegam wiele podobienstw z kuchnia szkocka ;)

    1. Monika Borkowska Monika Borkowska

      Kuchni szkockiej jeszcze nie poznałam, ale z tego co o niej czytałam, rzeczywiście jest trochę zbieżności ;)

  6. No to dowiedzialam sie wielu ciekawych rzeczy. Nabralam ochoty na wyjazd. Pozdrawiam

  7. Suuuper! Jesteś niesamowita :)

    1. Oj tam, oj tam… od razu niesamowita… po prostu totalnie zakręcona na punkcie podróży, szczególnie jeśli o Islandię chodzi :D

    2. Podróżowisko.pl Tak trzymać Dla nas to skarb

  8. spadłaś mi z nieba z https://podrozowisko.pl/poradniki/planowanie-podrozy-po-islandii-mapy/ niedługo lecę na miesięczną tułaczkę rowerową. Zapodałaś sporą dawkę wiedzy, dobra robota

    1. Dzięki! Polecam się na przyszłość ;) Jeszcze kilka wpisów praktycznych dotyczących Islandii mam w planach, ale chyba trzeba będzie na nie chwilę poczekać. Miesięczna tułaczka rowerowa? Brzmi jak przygoda życia!

    2. Podróżowisko.pl po prostu urlop i lekarstwo żeby nie sfiksowac. Twoje rady jak najbardziej pomocne.

  9. MEGA. Świetna robota. Jesteś profesjonalistką. Chapeau bas.

    1. Staram się możliwie jak najbardziej przykładać do tego co robię, a dla takich opinii tym bardziej warto! Bardzo dziękuję i pozdrawiam!

    2. Podróżowisko.pl Mam nadzieję, że Ci się nie znudzi to, co robisz :-D Trzymam kciuki za Twoje podróże, niech będą głęboko zapadające w pamięć i… piękne. Inspiruj nas nadal :-)

  10. Super! Przyda się, lecimy po świętach

    1. Na długo? Nic tylko pozazdrościć i życzyć dobrej pogody i zorzy!

  11. Wspaniały wpis. Z pewnością się przyda. ;)

  12. Szczerze ? Dość obszerne i to się ceni :) super a Islandia jest przepiękna. Robisz kawał dobrej roboty. Pozdrawiam

    1. Monika Borkowska Monika Borkowska

      Oj, dziękuję! Tekst miał być nieco mniej obszerny, ale zebrało mi się tyle informacji, że po prostu skrócenie go nie wchodziło w grę. Na dodatek podejrzewam, że jeszcze kilka zagadnień może tu z czasem dojść. Ale na chwilę obecną wydaje mi się, że to dość wyczerpujący (temat i czytelnika ;) ) poradnik.

Skomentuj