Islandia: Raudanes – bazaltowe formacje, maskonury i… cisza

 Po obejrzeniu Kręgu Arktycznego docieramy na parking pod Raudanes. Zatrzymujemy się przy tablicy informacyjnej i… w sumie nie wiemy co robić. Szlak ma 7 kilometrów długości w obie strony, a mamy coś około godziny 22:30. Przejście całości trochę zajmie, szczególnie że na miejscu dowiadujemy…

Czytaj dalej

Islandia: Głuptaki i Krąg Arktyczny

 Islandia mimo swojej ogółem mało zróżnicowanej flory i fauny, jest rajem dla obserwatorów ptaków. Najsłynniejsze z nich – maskonury – stały się nawet jednym z symboli Krainy Lodu i Ognia. Jednak nie tylko dla maskonurów warto wybrać się na północ. Jest kilka miejsc, w…

Czytaj dalej

Islandia: Gatastapi i zatoka Hvalvik

Gatastapi

 Pierwszy dzień naszej kolejnej podróży po Islandii był długi. Naprawdę długi, bo trwał od przylotu, czyli mniej więcej północy, do późnego wieczora. Na nocleg dojechaliśmy wykończeni, ale szczęśliwi. Co prawda całego planu nie dało rady zrealizować, ale to, co udało się zobaczyć, wystarczyło i…

Czytaj dalej

Islandia: Vatnsdalur, Kalfshamarsvik i gorące źródła

 Po miejscach, które odwiedziliśmy już w zeszłym roku, przychodzi czas na kilka kolejnych atrakcji poza standardowym turystycznym szlakiem. Zaglądamy do pierwszego kamiennego kościoła Islandii, wspinamy się na wierzchołek jednej z górek w dolinie Vatnsdalur, przyglądamy się kolumnowym formacjom zatoki Kalfshamarsvik i wreszcie wygrzewamy kości…

Czytaj dalej

Islandia: Kolugljufur, Borgarvirki, Hvitserkur i lis polarny

 Kolejna wyprawa na Islandię pojawia się w naszych kalendarzach dość niespodziewanie. Dzięki propozycji połączenia sił w trakcie odkrywania uroków północy od Oli i Piotrka z bloga Z Archiwum Podróżnika możemy odwiedzić wyspę ponownie już w czerwcu. Nie sądziłam, że po weekendowym wypadzie w lutym…

Czytaj dalej

Wino z Islandii: Haustsól – jesienne słońce

Przygotowując się do jednego z wcześniejszych wypadów na Islandię natrafiłam na informację, że na wyspie produkowane jest wino. Wino z Islandii? To niepasujące do siebie połączenie, prawda? Jak na kraj bez tradycji winiarskiej i upraw winorośli na komercyjną skalę jest to spora ciekawostka. I dlatego…

Czytaj dalej

Toskania: Jeden dzień w toskańskich miasteczkach – San Gimignano, Monteriggioni

 Po wizycie w miastach Lukka oraz Bagni di Lucca, przychodzi pora na kolejne miejscowości – niesamowicie urokliwe, ale i koszmarnie zatłoczone średniowiecznie San Gimignano oraz twierdzę z 14 wieżami rozmieszczonymi w murach obronnych – Monteriggioni. Dużo czasu na toskańskie miasteczka nie mamy, ale to…

Czytaj dalej

Toskania: Val d’Orcia i najpiękniejsze widoki Toskanii

Toskania jest dla mnie najpiękniejszym włoskim regionem. A przynajmniej najpiękniejszym spośród tych, które do tej pory dane mi było zobaczyć – a trochę ich już widziałam! Uwagę zwracają przeurocze, średniowieczne miasta i miasteczka leżące często na wzgórzach, pełne wież i wieżyczek, z wąskimi ulicami, uzdrowiska…

Czytaj dalej

Toskania: Jeden dzień w toskańskich miasteczkach – Lukka, Bagni di Lucca i diabelski most

 Toskania w maju – w czasie, gdy wszystko kipi wręcz najróżniejszymi odcieniami zieleni – była na mojej liście marzeń już od dawna. Wreszcie przyszedł czas i na to marzenie! Co prawda byłam w tym regionie 19 lat temu, ale moja wizyta ograniczyła się jedynie…

Czytaj dalej